Czy to już koniec małżeństwa ?
Czy to już koniec małżeństwa ?
Jestem 3 lata po ślubie i 12 lat w związku. Od ślubu nam się nie układało chociaż wcześniej było dobrze a nawet bardzo - wielka romantyczna miłość. Po ślubie zaczęliśmy się od siebie oddalać chyba najpierw ja trochę zaniedbałam męża bo to nowa praca stres przeprowadzka urządzanie nowego mieszkania itd. Mąż nie zgłaszał żadnych pretensji zawsze wszystko mu pasowało. Gdy zrozumiałam że coś chyba jest nie tak między nami zaczęłam mieć do niego pretensje i wymagania a on już chyba też był daleko ode mnie później wyszło, że pisze z jakąś dziewczyną, obiecał ze nie będzie ale jeszcze kilka razy go przyłapałam na tym choć obiecywał i cały czas oddalał się. Ja próbowałam walczyć zgadzać się na wszystko nie naciskać i myślę że zrobiłam bardzo dużo i zmieniłam się zaczęłam być bardziej otwarta itd a on nic troszkę dawał siebie ale miałam wrażenie że to wszystko z musu. A ja coraz bardziej Go kochałam i pragnęłam aby to wszystko się naprawiło. Az w końcu nie wytrzymałam po kolejnym odkrytym smsie i słowach że juz mnie tak nie kocha jak kiedyś załamałam się psychicznie i trafiłam do szpitala psychiatrycznego bo już nie chciałam żyć! Odwiedzał mnie w szpitalu starał się. Po szpitalu i terapii zaczęłam się powoli podnosić aż pewnego dnia odkryłam że ma drugi telefon że cały czas ma kontakt z tą gówniarą. Wyprowadziłam się na 2 dni do siostry po powrocie przeprosił ale zupełnie mnie olał. Nie chciał rozmawiać gdy powiedziałam że się wyprowadzam do rodziców nie zatrzymywał. Nie wiem co robić, chciałabym to jeszcze naprawić ale czy warto po tym wszystkim błagam pomóżcie wiem że po tym wszystkim to powinnam go olać ale nadal go kocham i wiem że to można jakoś naprawić ja chcę tego bardzo ale on nie wiem. co mam zrobić?
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Ty musisz mu ufać, a po tym co przeszłaś boisz się tego, takie odnoszę wrażenie, jeśli tak jest to w cale się nie dziwię. Twój mąż z tego co piszesz nie wiem czego chce czy to ratować czy boi się podjąć kroki, dlatego to takie w zawieszeniu .
Ty jakąś decyzję podjęłaś wyprowadzając się, a on widząc to nie zrobił nic aby Cię zatrzymać, znasz go lepiej także możliwe że domyślasz się co oznacza taka reakcja jego..... nie koniecznie musi oznaczać że on nie chce walczyć
Ty jakąś decyzję podjęłaś wyprowadzając się, a on widząc to nie zrobił nic aby Cię zatrzymać, znasz go lepiej także możliwe że domyślasz się co oznacza taka reakcja jego..... nie koniecznie musi oznaczać że on nie chce walczyć
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Myślałam że go znam teraz już nic nie wiem po za tym ze chciałabym to ratować tylko jak?
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Do tanga trzeba dwojga. Nie ma sensu starać się za dwoje, bo tego nie udźwigniesz... On też musi tego chcieć.
Podziwiam, że po czymś takim jeszcze chcesz ratować wasze małżeństwo. Ja bym nie potrafiła. Zaufanie to nie rzecz, którą dostaje się od tak po prostu. Zaufanie buduje się powoli a odbudować jest ciężko. Niekiedy niemożliwe do naprawienia...
Podziwiam, że po czymś takim jeszcze chcesz ratować wasze małżeństwo. Ja bym nie potrafiła. Zaufanie to nie rzecz, którą dostaje się od tak po prostu. Zaufanie buduje się powoli a odbudować jest ciężko. Niekiedy niemożliwe do naprawienia...
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Ciężko jest zaakceptować rozstanie gdy się kocha , ale walka o związek gdy partner jest nieuczciwy , a w dodatku nie wykazuje zainteresowania jego utrzymaniem - odziera z poczucia godności . Warto pocierpieć i odzyskać spokój i siebie , bo złe związki nas niszczą Pozdrawiam
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Porozmawiajcie sobie, tak na serio. Ustalcie czego oczekujecie. Wiem z doświadczenia, że to pomaga. Lepiej powiedzieć sobie wszystko w twarz i zrezygnować lub poprawić wszystko.
Re: Czy to już koniec małżeństwa ?
Obiecywał że nie będzie, a jednak dalej to robi? Nie wiem. Facet się pogubił i Ty się pogubiłaś. Pogadaj z nim szczerze. Jeszcze wszystko da się naprawić.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
