Coś na nerwy.
-
nina19
Coś na nerwy.
Witajcie.
Ostatnio jestem bardzo nerwowa przez mojego chłopaka.
Siedzę sama w domu, bo wyjść i tak nie mogę jestem chora.
Nie mogę się uspokoić cały czas chce mi się płakać, bo mój chłopak trochę mnie skrzywdził.
Chcę się uspokoić i nie myśleć o tym.
Brałam nawet tabletki uspokajające i nie pomagają.
Usnąć też nie mogę.
Może wy macie jakieś sposoby na takie sytuacje?
Bardzo proszę o radę ;(
Ostatnio jestem bardzo nerwowa przez mojego chłopaka.
Siedzę sama w domu, bo wyjść i tak nie mogę jestem chora.
Nie mogę się uspokoić cały czas chce mi się płakać, bo mój chłopak trochę mnie skrzywdził.
Chcę się uspokoić i nie myśleć o tym.
Brałam nawet tabletki uspokajające i nie pomagają.
Usnąć też nie mogę.
Może wy macie jakieś sposoby na takie sytuacje?
Bardzo proszę o radę ;(
Re: Coś na nerwy.
Najlepiej to zmęczenie fizyczne (np bieganie), później mleko z miodem, przewietrzyć pokój i uśniesz jak dziecko 
A tak poważnie to jeżeli leki uspokajające nie działają to nie brnij w to dalej, bo jeszcze do narkotyków dojedziesz
Ja, swego czasu, przy poprzednim facecie, też zażywałam ziołowe leki uspokajające, ale nic nie dały. Dlatego teraz odkryłam, że najlepiej na mnie działa wysiłek fizyczny. Ja najczęściej biegam i to tak do pełnego zmęczenia. Ale doradzam też worek treningowy
Dobrze jest właśnie w ten sposób sobie odreagować. Wyżyjesz się w ten sposób, emocje opadną, i poczujesz się lepiej! 
A tak poważnie to jeżeli leki uspokajające nie działają to nie brnij w to dalej, bo jeszcze do narkotyków dojedziesz
Ja, swego czasu, przy poprzednim facecie, też zażywałam ziołowe leki uspokajające, ale nic nie dały. Dlatego teraz odkryłam, że najlepiej na mnie działa wysiłek fizyczny. Ja najczęściej biegam i to tak do pełnego zmęczenia. Ale doradzam też worek treningowy
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Coś na nerwy.
o mleku z miodem lepiej zapomnij. Zamiast tego herbatka z melisy. Z resztą powyżej się zgadzam w 100%.
Re: Coś na nerwy.
Czemu o mleku zapomnieć? Nie każdy ma nietolerancję laktozy

"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: Coś na nerwy.
Wielkie dzięki dziewczyny:)
biegać niestety teraz nie mogę ,bo chora jestem:(
biegać niestety teraz nie mogę ,bo chora jestem:(
Re: Coś na nerwy.
Wszystkie te sposoby są dobre na "wnerw" ale jakoś tak mi utkwiło że poczułaś się skrzywdzona. Otóż ja w takiej sytuacji nie stosuję środków doraźnych bo skumulowane emocje nagromadzają się aż wybuchną i dochodzi do nieciekawych scen.
Ja zaczęłam stosować taktykę rozmowy. Gdy emocje trochę opadną a jeszcze nie jest dobrze, zaczynam rozmowę. Tylko trzeba pamiętać o tym by nie dziamgać bo żaden facet tego nie lubi. Same konkretne pytania i konkretne argumenty, które chcę by zrozumiał właściwie. Jeśli dobrze to rozegrasz , bez wypominania to nie ma mocnych, pogodzicie się. Z czasem człowiek dochodzi do wprawy. Mój facet nawet zaczął doceniać to że umiem mu jasno naświetlić sprawę i sam też się tego uczy bo jak wiele innych par mieliśmy problem z komunikacją.
Czas tracony z rozkoszą nie jest czasem zmarnowanym.


-
nina19
Re: Coś na nerwy.
A mój zawsze mówił, że ja nie raz potrafię tak sobie wszystko w zdaniach poukładać i przemówić mu do rozumu, że nie ma mocnych heh ..
No ale teraz to inna sprawa.
Nie chodzi o zwykłą kłutnię ; (
No ale dziękuję : )
No ale teraz to inna sprawa.
Nie chodzi o zwykłą kłutnię ; (
No ale dziękuję : )
Re: Coś na nerwy.
3 herbatki melisy dziennie i jakieś zajęcie. Np. pograj w karty albo szachy przez internet, poczytaj książkę, obejrzyj film. I samo przejdzie.
-
Zorka
Re: Coś na nerwy.
Możesz spróbować też tabletek na bazie kozmłka lekarskiego, mi pomaga.
-
BabskieSprawy.pl
- Administrator
- Posty: 240
- Rejestracja: czw cze 25, 2009 12:15 pm
Re: Coś na nerwy.
Z ziółek ja jeszcze polecam herbatkę z dziurawca, w okresie stresowym łykałem melisę w postaci suplementu diety, i piłem dziurawca i podziałało 
Re: Coś na nerwy.
Zrób sobie gorącą kąpiel z olejkami aromatycznymi najlepiej tymi o właściwościach uspakajających, np cedrowy lub melisowy, puść sobie spokojną muzyczkę i zapal świeczki. Na mnie zawsze działa.
Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.
-
lia23
Re: Coś na nerwy.
poczytaj jakaś dobrą książkę by nie myśleć o tym co złe, posłuchaj muzyki(ja w takich sytuacjach właśnie w ten sposób się relaksuję), obejrzyj jakiś dobry film:)
-
mariolitta
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: sob wrz 22, 2012 5:37 pm
Re: Coś na nerwy.
Może postaraj się zrobić coś tylko dla siebie. Coś,coś co sprawi Ci ogromną przyjemność, zakupy,kawa z przyjaciółką, kosmetyczka,fryzjer,masaż... Ana koniec dnia kąpiel tak jak wcześniej dziewczyny zaproponowały.
www.sklepnona.pl
-
kwiatuszek5
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: śr wrz 26, 2012 8:43 pm
Re: Coś na nerwy.
Każdy ma swój sposób na nerwy, stres, każda rada jest dobra, ale niestety nie wszystkim może pomóc. Widzę tutaj wiele dobrych rad. Mi na stres pomaga ciepła kąpiel z olejkami oraz produkt, który poprawia mi samopoczucie, a jest nim Kyani, pozwala on skutecznie walczyć z stresem i nie tylko. Więcej informacji o tym produkcie na http://twojadrogasukcesu.pl
Polecam i pozdrawiam
Polecam i pozdrawiam
-
cyklonKatrina
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: pn wrz 10, 2012 9:14 am
Re: Coś na nerwy.
A myslałam, że tylko mnie ponosi... meliska słabo działa. Ostatnio mam takie huśtawki nastrojów, że najchętniej skopałabym nie raz jakieś drzwi lub ściane ...;( już facet nawet nie chce ze mną gadać ;(
-
ona-3-slask
- Fajna Kobietka
- Posty: 106
- Rejestracja: pn wrz 10, 2012 10:31 am
Re: Coś na nerwy.
ja tez czesto sie denerwuje
pije melise 3x dz.
pije melise 3x dz.
Re: Coś na nerwy.
A może joga?
-
mgiełka64
Re: Coś na nerwy.
BabskieSprawy.pl napisała :
Zgadzam się z wypowiedzią całkowicie, jednak pijąc herbatę z dziurawca należy ją ograniczyć do 2 szkalanek dziennie i unikać chodzenia po słońcu w upalne dni.Narazimy się bowiem na brązowe przebarwienia na skórze.
Kod: Zaznacz cały
Z ziółek ja jeszcze polecam herbatkę z dziurawca, w okresie stresowym łykałem melisę w postaci suplementu diety, i piłem dziurawca i podziałało-
jalola
Re: Coś na nerwy.
Jeszcze nigdy nie próbowałam tej herbatki, a już od kilku osób słyszałam, że pomaga. Może się przekonam.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
