Co z nim zrobić ?
Co z nim zrobić ?
Moi drodzy,
Nie wiem co zrobić, mam wspaniałego narzeczonego, kocham go od prawie 4 lat, lecz niedawno pojawił się ktoś. Pracujemy razem. Bartek jest młodszy, ale za to całkowite przeciwieństwo mojego umięśniony, uśmiech to ma czarujący, jeszcze jak patrzy na mnie to od razu mi miło i się śmieje jak coś powie. Teksty typu " Mogę z Tobą pracować zawsze", i inne (nie będę przytaczać )w moją stronę są za każdym razem, gdy pracujemy razem. Nie wiem co się ze mną dzieje na jego widok to się cieszę, z jednej strony trochę mnie wkurza a z drugiej cholernie pociąga. Z moim narzeczonym się widuje rzadko do niego nigdy nie odczuwałam takiego pożądania jak do Bartka. Jeszcze te jego teksty, tańce wokół mnie, pokazuje swoje mięśnie a ja udaje, że mi się nie podobają bo Piotrek takich nie ma, mówię że mnie się nie podobają, a to nie prawda. Co zrobić w tej sytuacji jak sobie wybić go z głowy ?
Ja kocham narzeczonego a Bartek to tylko pociąganie fizyczne nic więcej, ale kurcze takie ciacho...
Mówię mu żeby tak do mnie nie mówił np. Skarbie czy coś to już mu mowię że go kopnę, bo on mnie za bardzo kręci..
Nie wiem co zrobić, mam wspaniałego narzeczonego, kocham go od prawie 4 lat, lecz niedawno pojawił się ktoś. Pracujemy razem. Bartek jest młodszy, ale za to całkowite przeciwieństwo mojego umięśniony, uśmiech to ma czarujący, jeszcze jak patrzy na mnie to od razu mi miło i się śmieje jak coś powie. Teksty typu " Mogę z Tobą pracować zawsze", i inne (nie będę przytaczać )w moją stronę są za każdym razem, gdy pracujemy razem. Nie wiem co się ze mną dzieje na jego widok to się cieszę, z jednej strony trochę mnie wkurza a z drugiej cholernie pociąga. Z moim narzeczonym się widuje rzadko do niego nigdy nie odczuwałam takiego pożądania jak do Bartka. Jeszcze te jego teksty, tańce wokół mnie, pokazuje swoje mięśnie a ja udaje, że mi się nie podobają bo Piotrek takich nie ma, mówię że mnie się nie podobają, a to nie prawda. Co zrobić w tej sytuacji jak sobie wybić go z głowy ?
Ja kocham narzeczonego a Bartek to tylko pociąganie fizyczne nic więcej, ale kurcze takie ciacho...
Mówię mu żeby tak do mnie nie mówił np. Skarbie czy coś to już mu mowię że go kopnę, bo on mnie za bardzo kręci..
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
-
papryczka90
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pn paź 24, 2016 12:41 pm
Re: Co z nim zrobić ?
Moim zdaniem sama tego Bartka nakręcasz. Skoro kochasz narzeczonego, to w ogóle nie powinnaś myśleć o Bartku w taki sposób. Kolesiowi też pewnie zależy tylko na tym żeby cię zdobyć, a jak już dostanie co chce to mu się znudzi. Najlepiej zrobisz jeśli porozmawiasz ze swoim narzeczonym, że też potrzebujesz czuć się pożądana i żeby coś się w tym kierunku postarał. Bartek się przed tobą puszy i go tym bardziej zachęcasz takimi tekstami. Uważaj bo możesz sobie bardzo popsuć życie...
Re: Co z nim zrobić ?
Wcale go nie nakręcam nawet nie ubieram się ładnie do pracy Ja bym nigdy nie zdradziła mojego ukochanego jeszcze z kimś takim. Jakimi go zachęcam tekstami ? właśnie nic mu nie mowie on sam się nakreca
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Co z nim zrobić ?
Miałam podobną sytuacje i wtedy bardzo skupiłam sie na moim chłopaku, kupiłam ładna bieliznę, wymyśliłam ciekawy wyjazd, jednym słowem odkurzyłam związek i znowu pojawiły sie iskierki namiętności i kolega wyleciał mi z głowy 
Re: Co z nim zrobić ?
Podejrzewam, że to chwilowe zauroczenie, bo nowy kolega zachowuje się tak, jak nie zachowuje się Twój facet. Po prostu masz coś innego, coś co Cię zaskakuje. Odetchnij popatrz z boku na sytuację i ją oceń. Czy warto zaprzepaścić kilkuletni związek dla znajomości, która może okazać się przelotna? Zrób jak pisze @Brankalala nie ma lepszego sposobu, popieram wszystko wraca. 
Re: Co z nim zrobić ?
Chyba wlasnie o to chodzi ze jest inny niz narzeczony
Moze troche wiecej czasu poswiecic narzeczonemu?
Moze troche wiecej czasu poswiecic narzeczonemu?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co z nim zrobić ?
Tylko, że ja nie mam zamiaru Go zostawić dla tamtego tylko po prostu coś takiego poczułam nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić, ale spoko już jest lepiej, ten chłopak w sumie to nawet z charakteru mnie się nie podoba, więć co z tego że ma wygląd skoro charakter do dupy ?
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość