Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Jak w temacie.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
nie wyprowadzała bym się z domu..
choć z drugiej stroy, przynajmniej wiem, ze nie chce mieszkać w bloku
albo przynajmniej wcześniej bym sie postarała o powrót
choć z drugiej stroy, przynajmniej wiem, ze nie chce mieszkać w bloku
albo przynajmniej wcześniej bym sie postarała o powrót
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Ja, to nie brnęłabym w mój aktualny związek. teraz jest za późno, bo kocham go bardzo i rozstanie by mnie chyba zabiło. Swoją drogą 4 lata związku, bardzo wiążą i trudno jest to tak nagle przerwać, nawet nie chcę tego zrobić, ale każdy pewnie na moim miejscu by to zrobił...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
koleżanka zerwała po 5 latach, mimo iż w remont jego mieszkania władowała własną kasę..
Rozeszli się , rozliczyli... i odżyła teraz i to bardzo
Rozeszli się , rozliczyli... i odżyła teraz i to bardzo
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
To gratuluję jej i zazdroszczę odwagi.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Może to już była kwestia zmęczenie i determinacji 
Oni pod koniec już się strasznie kłócili...
w sumie to się miało wrażenie że są z przyzwyczajenia razem a nie z miłości...
Oni pod koniec już się strasznie kłócili...
w sumie to się miało wrażenie że są z przyzwyczajenia razem a nie z miłości...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
My sobie bardzo okazujemy miłość. Jak on nie pije, to jest wszystko jak w bajce. Wiadomo, czasem się kłucimy, ale to tak jak w każdym związku.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Ja bym chciała zamieszkać ze swoim chłopem, kupić sobie psa, wziąć ślub i w końcu żyć normalnie 
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Gdyby to było tylko możliwe, nie przeprowadziłabym się po ślubie do Męża, dodatkowo nie zgodziłabym się żeby dom został zapisany na Niego, tylko wzięlibyśmy działkę i mielibyśmy święty spokój, jakby nie dało się tego zrobić to w ogóle bym nie wyszła za mąż
-
paula
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
gdybym miała coś zmienić, to na pewno nastawienie samej siebie do życia. Jestem totalną pesymistką. Co prawda zewnętrznie tego nie pokazuję - niby jestem uśmiechnięta, niby wszystko po mnie spływa, ale wewnętrznie czuję że mam wszystkiego dość. Zbyt często płaczę w poduszkę, niejednokrotnie gdy ktoś na mnie nawrzeszczy to też potrafię się rozpłakać. Ogólnie jestem zbyt delikatna - co czasem mi przeszkadza.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
gdy bym mogła cofnąć czas to nie zaczynała bym palić ehh
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Ja zmieniam - poszlam na drugie studia. Skonczylam ekonomie, pracuje w banku, ale zawszechcialam pojsc na ASP, bo dobrze maluję, rysuję i w ogole mi to wychodzi. No to poszłam - na zaoczne we Wroclawiu. Od pazdziernika zaczynam. Gdynbym miałą coś jeszcze zmienić, to chcialabym byc odwazniejsza wobec ludzi... echhh

Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
ja bym chciała jeszcze zmienić teściową, na taką normalną, dobrą kobietę
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Madlen jestem za :)i w 100% się zgadzam z Tobą 
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Też nie zaczynałabym palić, straszny nałóg.
Buduje swoje życie na miłości fundamencie.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
zdecydowanie zmieniła bym pracę !!!
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Chciałoby się w końcu założyć rodzinę, mieć własny dom i te sprawy.
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
zmieniłabym swoje nastawienie do facetów.Nie lizałabym im d*upy i nie obwiniala się o niepowodzenia, kłotnie.oddałabym za to dużo.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Zmieniałbym tylko to, żeby w zimie było trochę cieplej 
A tak na poważnie, chyba wolałbym nie niosić okularów...
A tak na poważnie, chyba wolałbym nie niosić okularów...
Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze.
---
http://www.dobreszkolenie.com - bezpłatne kursy i szkolenia
---
http://www.dobreszkolenie.com - bezpłatne kursy i szkolenia
-
paula
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
hmm... najchętniej to zmieniłabym samą siebie. Chciałabym być bardziej odważna i szczera z innymi 
Aniusia - ja też noszę okulary i uważam że one dodają urody
Aniusia - ja też noszę okulary i uważam że one dodają urody
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Witam,
Też tak uważam okulary dodają charyzmy twarzy:) i są sexi:) np. SPAM
czyż nie?
Też tak uważam okulary dodają charyzmy twarzy:) i są sexi:) np. SPAM
czyż nie?
Ostatnio zmieniony sob sty 18, 2014 3:56 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: prosimy o zdjecia a nie linki
Powód: prosimy o zdjecia a nie linki
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Pracować na siebie we własnej firmie, i móc tyle zarabiać aby mnie było na wszystko stać na rajskie wakacje, ciekawe podróże, mięć piękny domek. Wiadomo co jeszcze -to co większość kobiet by chciała, ale jak zawsze wszystko zależy od kasy.
Raje Podatkowe - Rejestracja firmy Offshore
-
jankajanka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr mar 12, 2014 12:22 pm
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
To marzenie nie jednej z nas z pewnością. Założyć własną firmę, mieć tuzin facetów jako asystentów gotowych na wszystko na każde skinienie. Niestety tak mogą sobie zrobić tylko wyjątki i często pracujące w innych niż swoje firmach - szefowe w duzych korporacjach.Pracować na siebie we własnej firmie,
Założenie firmy
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
Rysy twarzy.
Czasami czuje się jakoś tak pospolicie, albo inaczej - ze ta twarz nie ma jakiś charakterystycznych rys.
Re: Co najchętniej zmienilibyście w swoim życiu
ja na pewno bym zmieniła to, że ufałam nieodpowiednim osobom i że nie słuchałam mojego faceta, który już mnie daaaawno ostrzegał a teraz mi się obrywa. ale na błędach człowiek się uczy 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
