Cierpliwość ma swoje granice w związku

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

Cierpliwość ma swoje granice
Jestem w związku od ponad trzech lat. Od tamtego roku mniej więcej od połowy lipca psuje się między nami. Spowodowane się to sieganiem partnera po alkohol. Wówczas mieliśmy urlop, gdzie on pił dzień w dzień kilka piw, aż się to skończyło pobytem w szpitalu. Potem sięgał sobie po alkohol podczas weekendu i nadal to robi w wolne dni. Zdarza się, że w niedziele leczy kaca i potem idzie taki na kolejny dzień do pracy. Na te święta mega się napracowałam i partner tego nie docenił. Po prostu zepsuł mi święta i ogarnęła mnie rozpacz. Już nie mogę się dłużej łudzić, że się zmieni. Sam tego nie osiągnie. Olewa sprawę zgłoszenia się do specjalisty o pomoc. Ja już nie umię tak żyć. Moje marzenia o założeniu rodziny zostały podeptane, po raz kolejny zostałam mocno zraniona.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

Tak szczerze to nie sądzę aby to alkohol był problemem. Sam pije alko każdego dnia, w weekendy też i wakacje a nie psuje mojej kobiecie świat, czy wakacji albo innych imprez. Problemem jest on i jego podejście do Twojej pracy, do celebrowania świat itp itd. A teog terapia aa go nie nauczy.
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

Ma problem z alkoholem, wypija tyle, aby się upić, gdy ma wolne dni, w tygodniu też sobie popija, i to nie są same piwa. Po czym wpędza mnie w poczucie winy. Uważam, że terapia dalaby w tym temacie dużo.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

Tylko dak długo jak on nie widzi w tym problemu to sens takiej terapii jest taki sam. Nie będzie działać ponieważ osoba poddawana terapii nadal nie będzie widziała problemu czyli swojej choroby. Niestety ogrom ludzi nie widzi problemu w piciu alko...i niestety muszą stoczyć się na samo dno a i to czasem nie skutkuje.
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

Mój ojciec był i jest nadal alkoholikiem, więc niestety ten problem nie jest mi obcy. On też nie chciał skorzystać z terapii i odciął się od każdego. Z tym problem nie jest łatwo sobie poradzić, nielicznym to się udaje, ale trzeba przede wszystkim chcieć z tego wyjść...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

Więc doskonale zdajesz sobie z tego sprawę jak to wygląda. W takim razie pytanie po co ten post? Chęć wygadania się?
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

Tak, chęć wygadania się, gdyż nie mam z kim porozmawiać na ten temat, a moja rodzina mieszka daleko, a ludzie z pracy to tylko współpracownicy, i tam nie pora i miejsce na takie rozmowy
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: BlackWolf »

Widocznie jest jakiś problem, przez który sięga po alkohol. Rozmawiałaś z nim o tym?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

BlackWolf pisze:Widocznie jest jakiś problem, przez który sięga po alkohol. Rozmawiałaś z nim o tym?
A nie mozna pić ponieważ lubi się ten sport??
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: BlackWolf »

Nie wydaje mi się, że szczęśliwa osoba nie mająca żadnych problemów nadużywa alkoholu.
Zawsze jest jakiś problem, czasami najmniejszy, którego łatwiej jest zapić niż rozwiązać.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

To już znasz. Ja uwielbiam alko i pijam go codziennie. Wręcz dzień bez piwa, whisky lub czerwonego wytrawnego chianti to dzień stracony. Wiec jak widać można pić dla przyjemności picia a nie z powodu problemów.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: BlackWolf »

Red, ale nie sądzę żebyś pił i trafiał z tego powodu do szpitala.
Są pewne granice...
Też po pracy często wypijam sobie drinka lub coś innego, z umiarem... a to różnica.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: redorange666 »

Fakt do szpitala nie trafiłem.
Co do samego picia to nigdy nie jest jeden drink po pracy... W pracy do obiadu piwo nr 1, w domu do kolacji 2 potem najczęściej whisky...1-2szklaneczki. W weekendy bywa tego więcej w zależności od zajęc, planów itd itp. Dla wielu to i tak będą ogromne ilości i sugerowanie że mam problem.
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

redorange666 pisze:
BlackWolf pisze:Widocznie jest jakiś problem, przez który sięga po alkohol. Rozmawiałaś z nim o tym?
A nie mozna pić ponieważ lubi się ten sport??
Tak rozmawiałam z nim na ten temat nie raz, sam nie wie po co to robi, później przeprasza i tak to tego wraca
Eveline86
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz kwie 21, 2019 9:35 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: Eveline86 »

BlackWolf pisze:Nie wydaje mi się, że szczęśliwa osoba nie mająca żadnych problemów nadużywa alkoholu.
Zawsze jest jakiś problem, czasami najmniejszy, którego łatwiej jest zapić niż rozwiązać.
Nie znam powodu jego picia, sam nie umie go określić. Może jest coś o czym nie wiem. Nie sądzę, żeby było to przez pracę, której nie lubi.
Awatar użytkownika
personifa
Miła Kobietka
Posty: 34
Rejestracja: śr lip 10, 2019 2:00 pm

Re: Cierpliwość ma swoje granice w związku

Post autor: personifa »

no cóż.. to zawsze powinna byc decyzja alkoholika by się zacząć leczyć.. prośby często nic nie zmieniają
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość