Ból przy stosunku ..
-
lalu19
BOLESNE WSPÓŁŻYCIE
Jesteśmy małżeństwem od pół roku i jeszcze ani razu się nie
kochaliśmy.. :"(
Oczywiście próbowaliśmy, ale bez skutku. Mąż jest moim pierwszym
partnerem.
Gdy tylko dotknie mnie paluszkiem już mnie boli, nie ma mowy o normalnym
stosunku. Byliśmy u ginekologa który mnie zbadał (bardzo bolalo) i nie stwierdził żadnych
przeszkód anatomicznych, kazał się rozluźniać stosować żel
nawilzający i maść Ligocainum. Niestety to nie pomogło. Poszliśmy do innego lekarza
któremu było ciężko mnie nawet zbadać z powodu bólu. Uznał ze to
psychika... i ze tylko seksuolog może nam pomóc bo inaczej nie pokonamy tego
problemu... wiec poszlismy z mezem i seksuolog zapisal mi Cialis ( ale wszedzie pisze ze kobiety nie moga tego brac wiec sie troche boje)
Przyznam ze ciężko mi zrozumieć jak to może być problem z psychiką,
przecież ja chcę się kochać z mężem mieć dziecko, nie wymyślam sobie
bólu naprawdę mnie boli... Między mną a mężem jest duża różnica wieku
ja mam 19, a mąż 41... dlatego boję się że mąż długo tego nie
wytrzyma i poszuka sobie kobiety która go zaspokoi, skoro własna żona nie
może...:"((
Ja już nie wiem co robić...:"(
Bardzo proszę o jakąś odpowiedz...
Pozdrawiam:)
kochaliśmy.. :"(
Oczywiście próbowaliśmy, ale bez skutku. Mąż jest moim pierwszym
partnerem.
Gdy tylko dotknie mnie paluszkiem już mnie boli, nie ma mowy o normalnym
stosunku. Byliśmy u ginekologa który mnie zbadał (bardzo bolalo) i nie stwierdził żadnych
przeszkód anatomicznych, kazał się rozluźniać stosować żel
nawilzający i maść Ligocainum. Niestety to nie pomogło. Poszliśmy do innego lekarza
któremu było ciężko mnie nawet zbadać z powodu bólu. Uznał ze to
psychika... i ze tylko seksuolog może nam pomóc bo inaczej nie pokonamy tego
problemu... wiec poszlismy z mezem i seksuolog zapisal mi Cialis ( ale wszedzie pisze ze kobiety nie moga tego brac wiec sie troche boje)
Przyznam ze ciężko mi zrozumieć jak to może być problem z psychiką,
przecież ja chcę się kochać z mężem mieć dziecko, nie wymyślam sobie
bólu naprawdę mnie boli... Między mną a mężem jest duża różnica wieku
ja mam 19, a mąż 41... dlatego boję się że mąż długo tego nie
wytrzyma i poszuka sobie kobiety która go zaspokoi, skoro własna żona nie
może...:"((
Ja już nie wiem co robić...:"(
Bardzo proszę o jakąś odpowiedz...
Pozdrawiam:)
-
rudy_moher
Re: BOLESNE WSPÓŁŻYCIE
Wydaje mi się, że powinniście spróbować mimo wszystko. Może mąż jest za mało delikatny? Pieśćcie się najpierw delikatnie, starając się powoli coraz bardziej. Pierwszy stosunek w większości przypadków sprawia ból, więc może potem już będzie dobrze? Musisz się przełamać i spróbować. A jeżeli partner Cię kocha, nie zostawi Cię w takiej sytuacji tylko powinien być przy Tobie, i starać się coś z tym zrobić, pomóc i wspierać Cię.
-
pstro
Re: BOLESNE WSPÓŁŻYCIE
A może problem nie jest w fizyczności tylko w głowie? Że za bardzo się denerwujesz i nie potrafisz rozluźnić?
-
ede3
Re: BOLESNE WSPÓŁŻYCIE
Jestem bardzo ciekawa jak teraz jest u ciebie. Czy próbowaliście różnych technik i metod i pozycji. MOze tylko boli jak jesteście na najbardziej klasycznej pozycji.
-
Bielizna-Anna
Re: BOLESNE WSPÓŁŻYCIE
Wydaje mi się,że Twój mąż po prostu nie potrafi Cię odpowiednio rozgrzać i tym samym rozluźnić. Jedynym wyjściem jest długa gra wstępna,porozmawiajcie o tym szczerze i na pewno wspólnie znajdziecie jakieś rozwiązanie.
-
cukiereczek
Ból podczas stosunku, bezradność ginekologów
Witam,
Mam bardzo poważny problem ponieważ podczas stosunku z moim partnerem odczuwam ból, ocieranie, takie obdzieranie w pochwie gdzie nie jest to związane z brakiem nawilżenia ani żadnej choroby. Byłam u trzech ginekologów i każdy jest bez radny nie ma w ogóle pojęcia co ze mną jest nie tak.
Robiłam badania cytologiczne i wszystko jest ok. Lekarze mówili, że wszystko mam jak najbardziej zdrowe i bez żadnych przeciwskazań.
Próbowaliśmy już wszystkiego: żele nawilżające, bez lateksowe prezerwatywy i również bez prezerwatywy i to wszystko jest bez skuteczne.
Uważam ze to nie jest problem związany z psychika. Przez dwa lata od chwili pierwszego stosunku było wszystko jak najbardziej ok. Pół roku temu coraz częściej zaczęłam mieć takie obcierania gdzie już teraz mam je podczas każdego stosunku, które trwają zaledwie chwile bo z bólu nie mogę dłużej dać rady.
I nie wiem co zrobić niby wszystko mam zdrowe lekarze nie umieją mi nic poradzić może wy wiecie coś na ten temat?
Mam bardzo poważny problem ponieważ podczas stosunku z moim partnerem odczuwam ból, ocieranie, takie obdzieranie w pochwie gdzie nie jest to związane z brakiem nawilżenia ani żadnej choroby. Byłam u trzech ginekologów i każdy jest bez radny nie ma w ogóle pojęcia co ze mną jest nie tak.
Robiłam badania cytologiczne i wszystko jest ok. Lekarze mówili, że wszystko mam jak najbardziej zdrowe i bez żadnych przeciwskazań.
Próbowaliśmy już wszystkiego: żele nawilżające, bez lateksowe prezerwatywy i również bez prezerwatywy i to wszystko jest bez skuteczne.
Uważam ze to nie jest problem związany z psychika. Przez dwa lata od chwili pierwszego stosunku było wszystko jak najbardziej ok. Pół roku temu coraz częściej zaczęłam mieć takie obcierania gdzie już teraz mam je podczas każdego stosunku, które trwają zaledwie chwile bo z bólu nie mogę dłużej dać rady.
I nie wiem co zrobić niby wszystko mam zdrowe lekarze nie umieją mi nic poradzić może wy wiecie coś na ten temat?
-
Dżana
Re: Ból podczas stosunku, bezradność ginekologów
No to witaj w klubie....
Tak się składa że mam taki sam problem, właśnie od jakiegoś czasu też mam uczucie dziwnego bólu podczas stosunku. Jestem przed badaniami.....i tak się zastanawiam co mi powiedzą. W pewnym monecie miałam głupie myśli ze może to jakiś rak, ale nie można się nastawiać tak na złe. W moim przypadku ten dziwny bul pojawia się po paru minutach, nie do razu ( podczas stosunku), mam czasem wrażenie że mam tam mini rane która podczas tarcia zostaje naruszona i piecze:(
już sama nie wiem..... może powinnam się umówić do dwóch różnych ginekologów.
Tak się składa że mam taki sam problem, właśnie od jakiegoś czasu też mam uczucie dziwnego bólu podczas stosunku. Jestem przed badaniami.....i tak się zastanawiam co mi powiedzą. W pewnym monecie miałam głupie myśli ze może to jakiś rak, ale nie można się nastawiać tak na złe. W moim przypadku ten dziwny bul pojawia się po paru minutach, nie do razu ( podczas stosunku), mam czasem wrażenie że mam tam mini rane która podczas tarcia zostaje naruszona i piecze:(
już sama nie wiem..... może powinnam się umówić do dwóch różnych ginekologów.
-
ABCbielizny
Re: Ból podczas stosunku, bezradność ginekologów
Szczerze mówiąc to nie wiem od czego to zależy i nigdy nie miałam takiego problemu. Ale żaden ginekolog nie jest w stanie pomóc? No to już nie wiem co poradzić...
-
blackinthedark
Ból przy stosunku ..
Witam 
Mam pewien martwiący problem.. Otóż podczas stosunku odczuwam ból pod pępkiem. Tak jakby mój partner dobijał się do samego końca pochwy. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Z tego co czytałam na internecie to może być złe przygotowanie do seksu ( gdy pochwa nie jest dostatecznie nawilżona ) albo jakiś stan zapalny. Najbardziej się boję, że to może być jakiś objaw ciąży, ale wydaje mi się, że 2 tygodnie to jednak za wcześnie.. Proszę o pomoc.
Mam pewien martwiący problem.. Otóż podczas stosunku odczuwam ból pod pępkiem. Tak jakby mój partner dobijał się do samego końca pochwy. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Z tego co czytałam na internecie to może być złe przygotowanie do seksu ( gdy pochwa nie jest dostatecznie nawilżona ) albo jakiś stan zapalny. Najbardziej się boję, że to może być jakiś objaw ciąży, ale wydaje mi się, że 2 tygodnie to jednak za wcześnie.. Proszę o pomoc.
-
Mirellka
Re: Ból przy stosunku ..
Jeżeli nie wiesz co się dzieje to najlepiej idź do lekarza on odpowie na Twoje pytania i rozwieje wątpliwości.
-
blackinthedark
Re: Ból przy stosunku ..
najlepiej gdyby to mogło odbyć się bez wizyty u ginekologa. Niech odpowiadają dziewczyny, które miały tą przypadłość ..Mirellka pisze:Jeżeli nie wiesz co się dzieje to najlepiej idź do lekarza on odpowie na Twoje pytania i rozwieje wątpliwości.
-
arcticone
Re: Ból przy stosunku ..
czemu bez ginekologa? raczej trudno ot tak znaleźć przyczynę, trzeba by "tam" zajrzeć czy wszystko jest ok. Może to być zwykłe otarcie, ale kto wie...blackinthedark pisze:najlepiej gdyby to mogło odbyć się bez wizyty u ginekologa. Niech odpowiadają dziewczyny, które miały tą przypadłość ..Mirellka pisze:Jeżeli nie wiesz co się dzieje to najlepiej idź do lekarza on odpowie na Twoje pytania i rozwieje wątpliwości.
Re: Ból przy stosunku ..
Nie Ty jedna boisz się ginekologa, leć tam i to prędko, jak będziesz w ciąży będziesz biegać co miesiąc co wtedy zrobisz jak raz nie możesz iść??
-
Nala
Re: Ból przy stosunku ..
Witaj! 
Rozumiem Cię bo sama też miałam taką sytuację. Ale u mnie było to spowodowane po prostu pozycją w jakiej to robiliśmy. Zmieniliśmy pozycje na inne i żadnego bólu nie ma! Nie wiem jak jest u Ciebie. Może warto iść do lekarza doradzić się?
Rozumiem Cię bo sama też miałam taką sytuację. Ale u mnie było to spowodowane po prostu pozycją w jakiej to robiliśmy. Zmieniliśmy pozycje na inne i żadnego bólu nie ma! Nie wiem jak jest u Ciebie. Może warto iść do lekarza doradzić się?
-
Melisa
Re: Ból przy stosunku ..
Dziwie się dziewczynom, które sa na tyle dojrzałe, żeby współżyć, a nie są dojrzałe żeby iść do ginekologa. Nie rozumiem. To normalne, że jak coś boli to się idzie do lekarza
Ból w czasie i po
Niedawno byłam u ginekologa, mówiłam mu o bólu ale zbagatelizował to mówiąc że jestem młoda i że jestem chuda. ( nie badał mnie ) Ale do rzeczy, Od pewnego czasu odczuwam bardzo bolesny dyskomfort w trakcie i po zbliżeniu. Ból pojawia się w okolicy podbrzusza gdy mój partner we mnie wchodzi od tyłu , jak i z przodu. Zazwyczaj kochamy się od tyłu, i ból jest tak nie do zniesienia że nie chce mu przerywać przyjemności a mi łzy ciekną do oczów. Myślałam że zmiana pozycji coś tu pomoże, i owszem pomogło ale i tak ból zmniejszył się o połowę. Na domiar tego, ostatnio kochaliśmy się z przodu, paskudnie bolało, miałam ochotę płakać. Po stosunku przy chodzeniu czułam ból,w okolicy miednicy, i tego podbrzusza. Dodam że przy zbliżeniu analnym, gdy przytrzymam mocno pochwę,niższe okolice brzucha to ból chwilowo ustępuje, chociaz nadal go odczuwam.
Re: Ból w czasie i po
Jeżeli przedtem nie czułaś takiego bólu to znaczy że coś jest nie tak.Powinnaś iść do innego lekarza bo ten to jakiś konował.Mnie też czasem w pozycji od tyłu boli w podbrzuszu ale nie aż tak żebym płakała.Nie zostawiaj tego tak i idz do kogoś innego.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
nina19
Re: Ból w czasie i po
Ja tez staram się, żeby mój parter był zadowolony podczas deksu, ale nie za wszelką cenę.
Nie możesz mu się oddawać i poświęcać swojego zdrowia, tylko po to by mu sprawić przyjemność, tym bardziej, że to aż tak boli !
Od kiedy współżyjesz?
Bo jeżeli dopiero zaczęłaś i jesteś młoda, to na razie jest to normalne, poza tym jeżeli nie jesteś przekonana do seksu i robisz to tylko dla faceta, to nigdy nie będzie Ci to sprawiało przyjemności.
No i tak jak mówiła Mycha25, jeżeli wcześniej tak nie miałaś, to jest coś nie tak.
A może po prostu on za mocno to robi?
Mi czasem tez się zdarzają takie bóle, jak mój facet za ostro się ze mną kocha, wtedy każę mu zwolnić i jest ok.Może to jest przyczyną.
Albo po prostu nie jesteś wystarczająco rozluźniona.
Jest wiele przyczyn.
Udaj się jeszcze raz do lekarza, ale najlepiej normalnego ( takiego, który się zainteresuje pacjentem : / )
Tamten powinien Cię zbadać, chociaż pouciskać brzuch, żeby sprawdzić czy przy dotyku również Cię boli. Nie można bagatelizować takich rzeczy.
Życze powodzenia ; )
Nie możesz mu się oddawać i poświęcać swojego zdrowia, tylko po to by mu sprawić przyjemność, tym bardziej, że to aż tak boli !
Od kiedy współżyjesz?
Bo jeżeli dopiero zaczęłaś i jesteś młoda, to na razie jest to normalne, poza tym jeżeli nie jesteś przekonana do seksu i robisz to tylko dla faceta, to nigdy nie będzie Ci to sprawiało przyjemności.
No i tak jak mówiła Mycha25, jeżeli wcześniej tak nie miałaś, to jest coś nie tak.
A może po prostu on za mocno to robi?
Mi czasem tez się zdarzają takie bóle, jak mój facet za ostro się ze mną kocha, wtedy każę mu zwolnić i jest ok.Może to jest przyczyną.
Albo po prostu nie jesteś wystarczająco rozluźniona.
Jest wiele przyczyn.
Udaj się jeszcze raz do lekarza, ale najlepiej normalnego ( takiego, który się zainteresuje pacjentem : / )
Tamten powinien Cię zbadać, chociaż pouciskać brzuch, żeby sprawdzić czy przy dotyku również Cię boli. Nie można bagatelizować takich rzeczy.
Życze powodzenia ; )
-
nina19
Re: Ból przy stosunku ..
A może właśnie dobija się do końca?blackinthedark pisze:Witam
Tak jakby mój partner dobijał się do samego końca pochwy.
Znaczy, że za mocno to robi.
Czasem tak jest.
No ale jeśli on jest delikatny a mimo to czujesz ból, to coś jest nie tak.
Zawsze tak miałaś?
-
nina19
Re: Ból przy stosunku ..
To nie zależy od dojrzałości, tylko od odwagi.Melisa pisze:Dziwie się dziewczynom, które sa na tyle dojrzałe, żeby współżyć, a nie są dojrzałe żeby iść do ginekologa. Nie rozumiem. To normalne, że jak coś boli to się idzie do lekarza
Nie każda lubi jak obcy ją tam dotyka, nawet jeśli jest to lekarz ; / .
Chyba seks z ukochaną osobą, a dotykanie przez obcego w te miejsca intymne, to jest różnica?
Czasem są to tylko pytania, ale najczęściej ginekolog kojarzy się z nagością i zaglądaniem w to miejsce.
Ja też na początku nie chciałam chodzić, no ale musiałam, mimo to nadal czuję dyskomfort.
To nie zależy od dojrzałości ; / .
Każdy jest inny i nie każdy od razu decyduje się na taki krok, bo swoją drogą to jeden z ważnych kroków w życiu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość