ah ta przyjaźń...
Nieprzeczytany postprzez Pdg » Wczoraj, 11:52
Witam,
Moja przyjaźń z E. przypomina trochę tą z Plotkary- Blair i Serena.... Czasem zdarzają się między nami kłótnie ale zawsze się dość szybko godziłyśmy. Teraz trwa taka 'cisza'. Mianowicie: Na początku lipca zerwała z chłopakiem. Głupia jest bo to był super facet. Zawsze musiała sobie wybierać takich facetów, którzy jej nie szanowali. Czasami, żeby odreagować rozstanie to wynajdywała sobie facetów na parę tygodni. Ale zawsze ją wspierałam.
Ja natomiast po historii z moim pierwszym 'chłopakiem' poznałam obecnego(P.). Jest no najwspanialszy mężczyzna na ziemi. Porządny, kulturalny, traktujący mnie, dziewczyny z szacunkiem. Wiadomo każdy ma wady jakieś ale dla mnie to ideał męża. Jesteśmy razem ponad 3 lata, planujemy wspólną przyszłość. Miałam szczęście, że go poznałam. E i P chodzili do jednej klasy w LO, ja natomiast do równoległej. Dlatego oni też się przyjaźnią.
Odkąd ona zerwała z facetem to nie poznajemy jej... Nie chce się z nami widzieć bo mówi, że będzie głupio się czuć(zawsze miała to w przysłowiowej dupie). Ze mną w ogóle nie chce się widzieć, gadać. Przedwczoraj stało się coś co po prostu mnie załamało: Zarzuciła mi, że jestem złą dziewczyną bo 'karzę' chłopakowi iść ze mną na koncert Hip-hopowy(on słucha Metalu). W ogóle zaczęła udawać wielką ekspertkę od związków chociaż sama nigdy nie była z nikim dłużej niż 3 miesiące.. Smutne ale prawda. Mój chłopak stwierdził i jej napisał, że pewnie się napiła znowu(tak, czasami to jest jej sposób)- to wszystko pisała na mojej tablicy na Facebook'u przy moim poście, że odebrałam bilety. Ona za to ma mnie w dupie i usunęła mnie ze znajomych... Ja nic jej nie zrobiłam, nie wypominałam jej tych wszystkich facetów jak udawała taką ekspertkę od związków, nic jej nie mówiłam a ona tym usunięciem ze znajomych zachowała się jak dziecko. W ogóle się teraz do mnie nie odzywa. Nie rozumiem jej.... Przecież nic jej nie zrobiłam... P. stwierdził, że jest tępa i ma dość jej zachowania. A ja się zastanawiam czemu ona się na mnie wyjebała...(przepraszam za tak dobitnie słowo). Jak to załagodzić? Może domyślacie się o co jej chodzi?
ah ta przyjaźń
-
hiphopowyduet
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 14
- Rejestracja: czw wrz 12, 2013 7:18 pm
Re: ah ta przyjaźń
A może to po prosty z zazdrości?? Albo podoba jej się Twój chłopak i nie wiem jak się zachować, podczas gdy Wy jesteście razem, dajmy na to trzymacie się za ręcę i przytulacie.. Może to jej zachowanie jest elementem planu, żeby Was powoli do sibie zniechęcić próbując rozkminić o co tak naprawdę jej chodzi.. ja na Twoim miejscu nie robiłabym zupełnie nic.. Poczekaj jakiś czas, zobacz czy się coś zmieni, może Ona sama dojdzie do pewnych rzeczy i odezwie się.. ale Ty nie rób tego pierwsza na pewno.. Ty i Twój chłopak zajmijcie się sobą, bo musicie patrzeć na siebie i pilnować swojego szczęścia 
Re: ah ta przyjaźń
Madlen dobrze prawi... poczekaj... i zobaczysz jak sie zachowa...
pewnie jej nie pasuje, to że Wam się układa, a sobie nie może nikogo porządnego znaleźć..
pewnie jej nie pasuje, to że Wam się układa, a sobie nie może nikogo porządnego znaleźć..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość