forum kobiece, dla kobiet


Panel logowania

Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj siÄ™




Wiązać się z nim czy nie?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez natajla » 29 sty 2012, o 21:24

Hej dziewczyny:) mam taki problem:
poznałam fajnego faceta (w sumie to brat mnie z nim wyswatał, bo to jego kolega :oops: ), byliśmy już na kilku randkach i on na prawdę mi się podoba, mamy o czym gadać i w ogóle bardzo go lubię i zaczynam o nim myśleć poważnie, ale jest jedna sprawa, która na prawdę mnie nurtuje:
ja mam 22 lata, on 30 - ale to dla mnie nie problem. Największym problemem jest to, że on ma 5-letnią córeczkę (jest po rozwodzie). Nie żebym nie lubiła dzieci - chodzi o to, że ja chyba nie jestem gotowa, żeby być w pewnym sensie częścią życia tej małej dziewczynki.. Imprezowiczką też nie jestem - więc to też nie problem. Pomocy? Anyone? :(
natajla
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 12
Dołączył(a): 29 sty 2012, o 21:08

Reklama

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez dzo » 29 sty 2012, o 21:28

a może najpierw byś się przywitała a potem wywalała od razu swój problem ?

mam wrażenie, że większość ludzi traktuje fora jako jakieś poradnie terapeutyczne czy coś :?

trochÄ™ kultury...


a odpowiadając na Twój straszny problem:

nie pchałabym się w coś co dobrze nie rokuje..

jesteś młoda i jeszcze spotkasz wielu facetów w swoim życiu, po co pchać się w skomplikowane związki
Co CiÄ™ nie zabije to CiÄ™ wzmocni...
Obrazek
Avatar użytkownika
dzo
Moderatorka
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:34

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez Melisa » 29 sty 2012, o 21:32

No wlasnie, duzo dziewczyn rejestruje się tylko po to żeby napisać jeden post o swoim problemie..

A co do twojego problemu to jeżeli nie jesteś jeszcze jakoś nieziemsko zakochana to nie pakuj się w to. Chyba że ci bardzo na nim zależy, ale skoro masz wątpliwości widocznie tak nie jest
Avatar użytkownika
Melisa
Extra Kobietka
 
Posty: 289
Dołączył(a): 13 gru 2011, o 19:19

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez Nala » 29 sty 2012, o 21:53

Cześć! :)
Jeżeli chodzi o to co piszą Kobietki wyżej to rozumiem je, ale rozumiem też Ciebie. Ja też całkiem niedawno zalogowałam się na forum i zrobiłam tak samo jak Ty. Najpierw napisałam posta z problemem, a potem dopiero się przywitałam. Fakt, może to świadczy o braku naszej kultury... Myślałam, że po prostu pomożecie. Miałam już dość i dlatego rozpisałam się o swoim problemie, chciałam to wyrzucić z siebie jak najszybciej. Żałuje, że to spotyka się z taką krytyką. Myślałam, że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać...

A co do Twojego problemu. Moim zdaniem zawsze możesz spróbować, nie musisz się od razu angażować. Wiadome jest, że jeśli on ma dziecko, to ono bardzo mocno uczestniczy w jego życiu. Na pewno w Twoim także będzie uczestniczyć. Rozumiem, że możesz nie być gotowa, ale jeśli Ci na nim zależy to dlaczego macie nie spróbować? Moja przyjaciółka także jest z facetem, który ma dziecko. Nawiasem mówiąc mają już wspólną śliczną córeczkę. Ona nigdy nie żałowała decyzji wiązania się z nim. Mówiła, że przez stosunek mężczyzny do swoich dzieci można go dobrze poznać. A znajomość z dzieckiem z jego wcześniejszego związku troszkę przygotowało ją do macierzyństwa. Ale... to tylko i wyłącznie Twoja decyzja. Jeśli nie jesteś gotowa - nie wiąż się z nim. Myślę, że powinnaś powiedzieć mu to jak najszybciej. Na pewno ma duży bagaż doświadczeń z kobietami, należy mu się szczerość. Zastanów się dobrze i zadecyduj.

Powodzenia, pozdrawiam! :)
Nie słowa a czyny definiują nasze zasady.
Avatar użytkownika
Nala
Fajna Kobietka
 
Posty: 116
Dołączył(a): 21 sty 2012, o 16:27

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez dzo » 29 sty 2012, o 21:58

Nala napisał(a):Cześć! :)
Jeżeli chodzi o to co piszą Kobietki wyżej to rozumiem je, ale rozumiem też Ciebie. Ja też całkiem niedawno zalogowałam się na forum i zrobiłam tak samo jak Ty. Najpierw napisałam posta z problemem, a potem dopiero się przywitałam. Fakt, może to świadczy o braku naszej kultury... Myślałam, że po prostu pomożecie. Miałam już dość i dlatego rozpisałam się o swoim problemie, chciałam to wyrzucić z siebie jak najszybciej. Żałuje, że to spotyka się z taką krytyką. Myślałam, że jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać...


jesteśmy tu po to aby ROZMAWIAĆ ;) ;)

nie jesteśmy żadną grupą wsparcia czy forum pt: "masz problem my Ci pomożemy"

czy Wy wiecie do czego służą fora w internecie ??

a nawet jeśli ma się problem to uważam, że wypada się najpierw przywitać a potem można wyjeżdżać z problemami ;) ;)

to na prawdę nic nie kosztuje napisać posta "dzień dobry" ;) ;) ;)
Co CiÄ™ nie zabije to CiÄ™ wzmocni...
Obrazek
Avatar użytkownika
dzo
Moderatorka
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:34

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez Nala » 29 sty 2012, o 22:04

To może inaczej...
Myślałam, że jesteśmy tu po to żeby sobie TAKŻE pomagać.

Masz rację, słowa na dzień dobry niewiele kosztują i niewiele trwają. Ale czasami ten własny problem wydaje się czymś najgorszym w świecie, choć bardzo często jest niczym. Ale tak bywa... Ja również wyrzuciłam najpierw z siebie głupoty, ale później od razu się przywitałam. I teraz bardzo chętnie spędzam tutaj czas. Ale na początku... Po prostu chciałam z kimś porozmawiać. Sama napisałaś, że od tego tutaj jesteśmy.
Troszkę wyrozumiałości, proszę :)
Nie słowa a czyny definiują nasze zasady.
Avatar użytkownika
Nala
Fajna Kobietka
 
Posty: 116
Dołączył(a): 21 sty 2012, o 16:27

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez dzo » 29 sty 2012, o 22:09

spoko ;) (ale zauważ, że osoby które wpadają tu ze swoim problemem, jak dostaną jakąś odpowiedź to już nas mają w dupie (za przeproszeniem) i nigdy tu nie wracają ;)

ale uzbrajam się zatem w wyrozumiałość :twisted: :twisted:
Co CiÄ™ nie zabije to CiÄ™ wzmocni...
Obrazek
Avatar użytkownika
dzo
Moderatorka
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:34

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez Nala » 29 sty 2012, o 22:11

dzo napisał(a):spoko ;) (ale zauważ, że osoby które wpadają tu ze swoim problemem, jak dostaną jakąś odpowiedź to już nas mają w dupie (za przeproszeniem) i nigdy tu nie wracają ;)

ale uzbrajam się zatem w wyrozumiałość :twisted: :twisted:



Co racja to racja. Takie osoby zatem też miejmy w dupie. Ale tym początkującym można dać jedna, jedyną szansę :)
Nie słowa a czyny definiują nasze zasady.
Avatar użytkownika
Nala
Fajna Kobietka
 
Posty: 116
Dołączył(a): 21 sty 2012, o 16:27

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez dzo » 29 sty 2012, o 22:12

no to siÄ™ rozumiemy :D
Co CiÄ™ nie zabije to CiÄ™ wzmocni...
Obrazek
Avatar użytkownika
dzo
Moderatorka
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:34

Re: Wiązać się z nim czy nie?

Postprzez Daisie » 29 sty 2012, o 22:25

Cześć...aż się ucieszyłam, że nie wyskoczyłam od razu ze swym problemem, bo chyba dostałabym po nosie :angrywife

Dziewczyny, trochę więcej wyrozumiałości dla początkujących. To, że ktoś tu wpadł na forum, dostał dobrą radę i zniknął...to chyba dobrze, że teraz sobie układa życie, a o forum myśli w samych superlatywach. Nie dla każdego jest oczywiste, że należy najpierw powiedzieć "dzień dobry".

Przyznam Wam się do czegoś, sama długo przyglądałam się Babskimsprawom niezarejestrowana, żeby przypadkiem nie wyskoczyć jak Filip z konopi. I teraz, kiedy już się odważyłam, w końcu zarejestrowałam, czuję się silniejsza i wiem, że mogę to powiedzieć głośno: jeśli osoby początkujące nie wiedzą, jakie reguły panują na forum, i jaką bardziej doświadczone koleżanki życzą sobie czytać kolejność postów, mogą mieć więcej niż JEDNĄ szansę.

Bo gdyby Natajla najpierw powiedziałaby "dzień dobry", a potem zadałaby pytanie, uzyskałaby odpowiedź, wsparcie bez całej tej dyskusji?

Natalja - jestem z TobÄ… :-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Cieszę się, że jesteście :)
D.
Daisie
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 25 sty 2012, o 16:13

Następna strona

Powrót do Partnerstwo

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani Forumowiczki: ana41, Bing [Bot], Google [Bot], magdalena1976, quillathee