Wiem z doświadczenia że najlepiej jest zakończyc taki związek. Masz dwójkę
dzieci,masz dla kogo życ i jesteś młodą kobietą jeszcze całe
życie przed Tobą.
Ja też mam dwójkę dzieci w tym jedno z poprzedniego związku z którego postanowiłam uciec. Dla mojego byłego ważniejsi byli kumple,jego treningi i mecze a ja miałam byc grzeczną kurą domową. Jednak wszystko co robiłam było nie tak jak chciał, ciągle słyszałam że roztrwaniam JEGO pieniądze i non-stop powtarzał że jeśli Ja się nie zmienię to on wyjedzie za granice... I tak też w końcu zrobił. Wyjechał zostawiając mi 100zł z których miałam wyżyc z dzieckiem i opłacic mieszkanie...Wysyłał co miesiąc pare groszy i gdy dzwoniłam że nie starcza znowu słyszałam "to na co ty moje pieniądze wydajesz?". Później podczas coraz rzadszych rozmów telefonicznych ciągle opowiadał o swojej "koleżance". Gdzie to z nią był,jaka to wspaniała jest itd. Miałam dośc,postanowiłam to zakończyc. Też chciał żebym wróciła jednak tylko mi tak mówił. Przy naszych znajomych i przed moją rodzinę przedstawiał mnie jako niewdzięczną,puszczalską itp.
Owszem było ciężko zacząc od początku,ale nie poddałam się i dałam radę. I Ty też dasz!! Nie daj sobie wmówic że jesteś nic nie warta.
Dla mnie rozstanie było najlepszą decyzją jaką podjęła ponieważ odnalazłam moją prawdziwą miłośc i mam teraz rodzinę jakiej zawsze pragnęłam.
Na ciebie też czeka ktoś kto obdaruje cie taką miłością na jaką zasługujesz!!Nie marnuj więcej czasu i energii na tego drania. Raz już odeszłaś,drugi raz też dasz radę!!!!