szukam wsparcia rady

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
no.nie.wiem

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: no.nie.wiem »

Typowy pusty chamski samiec.
Płakał żebyś do niego wróciła bo zapewne wygodnie mu z Tobą. Zachwiałaś jego światem w którym czuł się dobrze i spokojnie.
A teraz gdy wróciłaś, facet czuje się Panem, samcem Alfa. W jego mniemaniu jesteś samicą, która potrzebna jest do zaspokojenia jego podstawowych potrzeb.
Nie obawia się już niczego bo wie, że skoro wróciłaś raz to wrócisz kolejny. Bez względu na to co zrobi.
A niech się burak zdziwi!!! Daj mu popalić.
Dziś nie szanuje i obraża a jutro nie szanuje i bije????!!!! :evil:
Uciekaj Kobieto. Pomożesz sobie i swoim dziewczynkom
Powodzenia
samotna78
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: czw lut 23, 2012 3:05 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: samotna78 »

,,,, Ja kiedys byłam w podobnej sytuacji.... ja sie rozwiodłam... bo by mnie to zniszczyło... nie warto marnowac czasu i swojego życia dla kogoś kto nie jest tego wart....
Awatar użytkownika
Pani_F
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: pn lut 20, 2012 12:21 am

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: Pani_F »

Wiem z doświadczenia że najlepiej jest zakończyc taki związek. Masz dwójkę dzieci,masz dla kogo życ i jesteś młodą kobietą jeszcze całe życie przed Tobą.
Ja też mam dwójkę dzieci w tym jedno z poprzedniego związku z którego postanowiłam uciec. Dla mojego byłego ważniejsi byli kumple,jego treningi i mecze a ja miałam byc grzeczną kurą domową. Jednak wszystko co robiłam było nie tak jak chciał, ciągle słyszałam że roztrwaniam JEGO pieniądze i non-stop powtarzał że jeśli Ja się nie zmienię to on wyjedzie za granice... I tak też w końcu zrobił. Wyjechał zostawiając mi 100zł z których miałam wyżyc z dzieckiem i opłacic mieszkanie...Wysyłał co miesiąc pare groszy i gdy dzwoniłam że nie starcza znowu słyszałam "to na co ty moje pieniądze wydajesz?". Później podczas coraz rzadszych rozmów telefonicznych ciągle opowiadał o swojej "koleżance". Gdzie to z nią był,jaka to wspaniała jest itd. Miałam dośc,postanowiłam to zakończyc. Też chciał żebym wróciła jednak tylko mi tak mówił. Przy naszych znajomych i przed moją rodzinę przedstawiał mnie jako niewdzięczną,puszczalską itp.
Owszem było ciężko zacząc od początku,ale nie poddałam się i dałam radę. I Ty też dasz!! Nie daj sobie wmówic że jesteś nic nie warta.
Dla mnie rozstanie było najlepszą decyzją jaką podjęła ponieważ odnalazłam moją prawdziwą miłośc i mam teraz rodzinę jakiej zawsze pragnęłam.
Na ciebie też czeka ktoś kto obdaruje cie taką miłością na jaką zasługujesz!!Nie marnuj więcej czasu i energii na tego drania. Raz już odeszłaś,drugi raz też dasz radę!!!!
Obrazek

wszystko co mnie interesuje i co tworzę w domowym zaciszu:
http://poradnik-pani-f.blog.onet.pl/
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 2 gości