Prawo jazdy mam i we wrześniu będą dwa lata.Nie chwaląc się zdałam za pierwszym razem.Na początku ciągle chciałam gdzieś jeżdzić oczywiście ja za kierownicą mój mąż obok bo tak mnie ciągnęło za kółko a teraz to normalka jadę no bo muszę jechać tu czy tam.Ciągle się wachałam i dlatego tak póżno zrobiłam prawko w wieku 30 lat ale lepiej póżno niż wcale.A to za którym razem się zda to też dużo zależy od egzaminatora bo są tacy którzy przyczepią się do najmniej ważnego szczegółu
hej a nie wiecie jak zadc??:) probowalam 8 razy hehehe lubie jezdzic i dobrze czuje sie za kierownica a na kursie lapie mnie mega stres i popelniam takie glupie drobne bledy...