On chce ze mną zerwać...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
mika537

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: mika537 »

ej wiesz co zrobiłaś cos strasznie glupiego. bo teraz nie wiesz, czy wrocil do ciebie bo chcial, czy zrobil to ze strachu, zebys sie nie zabila;/ chcesz zeby byl z toba z poczucia winy albo z litosci? wtedy nigdy nie bedzie dobrze. jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest okazanie mu nieco obojetnosci. nie olewaj go totalnie, ale pokaz mu, ze nie sikasz na jego widok i ze mozesz bez niego oddychac. ja cie rozumiem doskonale, masz zal ze wolal spedzac czas z kolegami niz z toba to bywa denerwujace ale trzebabylo to inaczej rozegrac a nie straszyc go ze sie zabijesz... to nieco dziecinne tylko go pewnie zrazilas tym do siebie.. mowie ci musisz nieco dystansu nabrac i dac mu zatesknic za soba a sam przybiegnie
Lily of the Valley

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: Lily of the Valley »

Moja droga, on wyraznie powiedzial ci, ze nie chce byc z toba. po co ci te grozby o zabiciu sie? to takie zalosne. pozwol mu odejsc, byc moze was czas dobiegl konca i musisz sie z tym pogodzic... najgorsze, co mozesz zrobic, to zatrzymywac go na sile, ewidentnie wzielas go na litosc. on sie dusi w tym zwiazku i nie ma w tym twojej winy, tak musialo byc.
kamilakamiii
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: pn mar 19, 2012 1:35 pm

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: kamilakamiii »

Ewidentnie wzięłaś go na litość... Moim zdaniem powinnaś powiedzieć mu, że się wygłupiłaś i dać mu czas. Jeżeli będzie chciał wrócić- wróci. Inaczej może myśleć o tobie w takim kontekście, jakim na pewno byś nie chciała, żeby myślał, a nic z tego dobre na pewno nie wyjdzie.
cytrynka93
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr kwie 11, 2012 3:33 pm

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: cytrynka93 »

Jestem w podobnej sytuacji, on woli kolegów, sport, dyskoteki i co najgorsze wciągnąć kreskę... Wiem jak to ciężko pogodzić się z Tym mimo że inni może i mają racje mówiąc by sobie darować go. Ale mimo wszystko spróbujcie porozmawiać, powiedz co Ci leży na sercu. Jeśli go kochasz, nie pozwól mu odejść. Ja pozwoliłam i jest mi z tym strasznie źle. Trzymam kciuki :*
no.nie.wiem

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: no.nie.wiem »

seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!! :lol:
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
Lily of the Valley

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: Lily of the Valley »

no.nie.wiem pisze:
seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!! :lol:
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
Człowiek zdesperowany wiele rzeczy mówi.
no.nie.wiem

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: no.nie.wiem »

Lily of the Valley pisze:
no.nie.wiem pisze:
seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!! :lol:
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
Człowiek zdesperowany wiele rzeczy mówi.
To prawda, w desperacji można powiedzieć różne rzeczy... Ale po przeczytaniu postu bardziej "zawiało" mi głupotą i NIEDOJRZAŁOŚCIĄ niż desperacją. Przykro mi.
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: mycha25 »

seriously pisze:Wszystkie miałyście po trochu racji. Spotkaliśmy się w czwartek 8 marca. Właściwie ON nie wyglądał na takiego, który chce poprawy... Był już pewien, ze chce to wszystko skończyć. Mówił, ze nie wiem już czy mnie kocha, że boi mi się zaufać... Przemyślał wszysko przez noc i chce, żebyśmy zostali przyjaciółmi. Nie odpowiadała mi taka opcja oczywiście. Nie ma przyjaźni po rozstaniu... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/

Jak na moje to on jest teraz z Tobą dlatego bo boi się że rzeczywiście coś sobie zrobisz.I raczej Ci nie wybaczył skoro cały czas Ci to wypomina.Nie jestem pewna czy to ma przyszłość skoro trzymasz go przy sobie grozbami. Bez sensu
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Lily of the Valley

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: Lily of the Valley »

Kontynuacja związku w taki sposób nigdy nie wyjdzie na dobre obu stronom. Zobaczysz, że zacznie się olewanie z jego strony, nie będzie miał czasu dla Ciebie i generalnie, będzie robił wszystko, żeby wymigać się od spotkania z Tobą. Zacznie wynajdywać sobie nowe sposoby spędzania wolnego czasu. Nie da się nikogo zmusić do miłości. Wg mnie niedojrzałość autorki wynika z silnej potrzeby kochania oraz z uzależnienia się od partnera. To nie jest zwykłe przywiązanie, nie wyobraża sobie życia bez niego, mylnie myśląc, że to miłość. Nie, kochanie, to nie jest miłość, to jest toksyczna relacja, z której powinnaś się uwolnić i zacząć szukać szczęścia gdzie indziej. Kiedy miłość przemienia się w uzależnienie? Ano wtedy, kiedy nie wyobrażamy sobie życia bez tej osoby i nie pozwalamy jej odejść od nas. Obawa przed samotnością, przed odrzuceniem.
sigtuna
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: sob mar 24, 2012 4:37 pm

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: sigtuna »

"jeśli kogoś kochasz póść go wolno...-jeśli wróci do ciebie jest twój...-jeśli nie?, to znak że nigdy twój nie był"...przemyśl te słowa,mi pomogły...Iwona 791832748,dziewczyna zakochanego w piłce nożnej :)
angeange
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: pn gru 17, 2012 11:00 am

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: angeange »

Moim zdaniem takie branie go na litość nie miało sensu, skoro powiedział Ci, że nie wie czy Cię kocha, to najwyraźniej nie jest pewny swoich uczuć... Skąd wiesz, że nie został z Tobą tylko dlatego, że przestraszył się, że faktycznie coś sobie zrobisz?
Odpowiada Ci to?
Jeśli nic do Ciebie nie czuje, to trudno... nie można być z kimś na siłę, bo nigdy ani on, ani Ty nie będziecie do końca szczęśliwi... Nie ma nic gorszego, niż błaganie drugiej osoby o miłość...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: On chce ze mną zerwać...

Post autor: elzbieta45 »

nie fer zagrałas bo nie mozna na siłe zatrzymac kogos przy sobie . Bo i tak gdy jest z toba z litosci to on nie bedzie szczesliwy . Zagrałas ponizej pasa .
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości