przez meredith » 7 sie 2009, o 14:55
Ja też rezygnuje, jakoś sobie tego nie wyobrażam. Idzie się obyć bez seksu tych kilka dni przecież prawda? Panna_M, a jak jest u Ciebie?
Teraz taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z Mych ramion,
jutro się do Mnie znów uśmiechniesz i kiedyś tam powiesz Mi : mamo.