o ja piernicze, ale się uśmiałam!

mnie najbardziej wkurza wciskanie dzieciakom żarcia na siłę. Lata takie dziecko, bawi się w najlepsze, a przychodzi gruba mamuśka z frytami i drze się na cały plac zabaw, że dziecko ma przyjść na jedzenie - jedzenie czyli te fryty. Dziecko nie słyszy, ta drze się mocniej, to w końcu dzieciak krzyczy że nie chce, a ta drze się jeszcze mocniej i się drze, to dzieciak daje za wygraną, bierze tą frytke i chce lecieć bawić się dalej, a ta go trzyma i na siłę mu wciska.
o boshe.... mordercze instynkty siÄ™ we mnie budzÄ… jak to widze!