Koniecznie udaj się do lakarza. Depresja to nie żarty. Niektórzy mówią, że depresja to śmiertelna choroba i ja sie z nimi zgadzam.
Sama choruje od lat.
W depresji często zdarza się nadużywanie alkoholu, nie musi to prowadzić do nałogu, ale może też być jego poczatkiem. W depresji dużo łatwiej o nałogi.
Udaj się do lekarza i nie bój się psychiatry, on da ci skierowanie do psychologa
Sama przez ostatnie miesiące piłam dość dużo i imprezowałam. Czułam się wtedy wyluzowana i nie myslalam o problemach, ale to nie rozwiązanie.
Teraz nie pije w ogóle

I juz zamierzam nie pić w zbyt dużych ilościach.
Co ta miłość robi z ludzi
