przez general » 18 lis 2011, o 14:18
Czy ktoś z was choruje bądź chorował na łuszczycę. Pytam bo ja też mam ten problem a raczej go ....nie mam bo od jakiegoś czasu to cholerstwo samo znikło. U mnie zaczęło się jakieś 2 lata temu, niewinnie.Na początku miałam strasznie czerwone łokci, nawet mąż się śmiał, że za długo na nich się opieram w pracy ( pracowałam wtedy w sklepie), poszłam do dermatologa i pani powiedziała mi że to jakieś zmiany naskórka i przepisała jakieś leki ale było jeszcze gorze. Dałam sobie spokój i kiedy u młodszego dziecka zobaczyłam na rękach jakieś zaczerwienienia to poszłam do rodzinnego ten dopiero powiedział że ja mam łuszczycę bo pokazałam mu swoje łokci, brzuch i nogi a u małego to była wysypka z alergii. I wtedy zaczęłam czytać o swojej chorobie, zaczęłam to drapać bo strasznie swędziało itd. Z tygodnia na tydzień było coraz gorzej. Od pół roku pracuję 1,5 roku siedziałam w domu i się gryzłam. Odkąd poszłam do pracy zaczęła znikać ta paskuda i teraz nie mam jej w ogóle. Kiedyś spotkałam znajomą której mama pracuje w Krakowie na dermatologii i powiedziała mi że problem ludzi z łuszczycą zaczyna się w głowie. Więc piszę do wszystkich którzy ją mają - łuszczyca to w pewnym sensie choroba psychiki i kiedy poukładamy sobie w głowie to jest nadzieja że łuszczyca odpuści. Życzę powodzenia wszystkim chorym i pozdrawiam. Piszczcie jeśli ktoś na to cholerstwo cierpi.Będzie nam RAŹNIEJ!!!!!!!!