przez Kolaboracja » 27 lut 2012, o 23:46
domyślam się, ze tego bólu nie da się w żaden sposób wyrazić, prawie 3 lata temu odszedł mój tata, a rany się do tej pory nie zagoiły i chyba nigdy nie zagoją;/ bo zawsze będziemy pamiętać o naszych bliskich, wiem, ze śmieć rodzic to trochę co innego, ale to równiez śmierć osoby bliskiej...czas leczy rany to na pewno, ale Twoje maleństwo zawsze będzie z Tobą, już nie bezpośrednio, ale w Twoich wspomnieniach, myślach na pewno pozostanie i nikt Ci tego nie odbierze. Podam Ci też przyklad państwa Osuchów, których synek po długotrwałej walce umarł na raka, jednak oni nadali cierpieniu po stracie synka sens, założyli Fundację Spełnionych Marzeń, która pomaga dzieciom chorym na raka, wielu by się poddało,a oni nadal walczą, to też jakaś metoda na uśmierzenie bólu
Pozdrawiam i trzymaj się ciepło