Zgadzam się z Luśką

Pełna romantica, świeczki i piana...to lubię. Ale dla mojego komfortu muszę być przygotowana do takiej kąpieli wcześniej
Ale tylko od czasu do czasu, bo te wszystkie zabiegi pielęgnacyjne lepiej żeby zostały tajemnicą. Faceci chyba nie lubią malowania przy nich paznokci czy zapachu zmywacza (przynajmniej mój tak ma). Dlatego ja na sesje "pięknościowe" czyli maseczki, peelingowanie, malowanie paznokci, golenie itd zajmuję łazienkę na dłużej, zamykam się tam i pokazuję dopiero kiedy jestem już "gotowa".
A wtedy taka romantyczna kąpiel jest samą przyjemnością. Ja jeszcze lubię włączyć muzykę, żeby było nam jeszcze przyjemniej.
Pozdrawiam
D.