jak go w sobie rozkochac?
Re: jak go w sobie rozkochac?
wiecie co? siedzialam u niego caly wieczor... po prostu rozmawialismy... to naprawde wartosciowy facet... i mysle ze to ma szanse:) mimo wszystko sprobuje, chyba warto sie postarac... przynajmniej nie bede zalowala ze nie sprobowalam
Re: jak go w sobie rozkochac?
Kobiety
No cóż próbuj życzymy szczęścia....
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: jak go w sobie rozkochac?
Faceci to samce z natury lubią zdobywać a nie być zdobywanym. Im będziesz bardziej tajemnicza i niedostępna tym bardziej będziesz go interesować. No ale wy uprawiacie seks wiec z tej tajemniczości nie wiele zostało. Na początku skończ z seksem a potem się o niego staraj.. Bo jeśli będzie miał wszystko na tacy tak jak ma teraz to po co mu związek jak ma to co chce.Twój wybór..
Re: jak go w sobie rozkochac?
zadumania - dziwię Ci się,razem niby pracujecie,nic więcej Was nie łaczy / przynajmniej jak na razie/ tylko seks, a chcesz teraz czegoś więcej.Może być i tak,że znienawidzicie się któregoś pięknego wieczoru ,bo Ty będziesz oczekiwała od niego konkretnych deklaracji np.a on po prostu chce tylko jednego.Nie chce się może wiązać na stałe.A pracując razem będziecie skazani na siebie ,wówczas ta sytuacja będzie raczej nie do pozazdroszczenia.Ja na Twoim miejscu dałabym sobie jednak z nim spokój.Przyjaciela szukałabym gdzie indziej.Ale decyzja i tak należy tylko do Ciebie.Jeśli wydaje Ci się,że wszystko zmierza ku dobremu,warto spróbować.Bo faktycznie jeśli nie spróbujesz,będziesz potem żałowała.Gorzej jak będziesz żałowała,że w ogóle spróbowałaś.A tak a propos,niczego na siłę nie da się zrobić,tak samo jak nikogo nie można zmusić,aby nas pokochał.Mimo wszysto życzę Ci powodzenia.Pozdrawiam.Pa.
Re: jak go w sobie rozkochac?
hej dziewczyny..
Nie czytałam wcześniejszych postów, pewnie z czystego lenistwa ;D
Ale mam do Was pytanie. A mianowicie opowiem Wam pewną historie.
Poznałam 6lat temu jeszcze jako 13letnia dziewczynka super Faceta, ma na imię Patryk, jest rok starszy ode mnie. Niestety kiedyś nie mieliśmy ze sobą dobrych kontaktów, ponieważ ludzie ze "wsi" rozpowiadali mu, że się z Niego wyśmiewam, a Mi opowiadali taką samą bajkę jak jemu. Ale nie będę Was tu zanudzać historiami od samego początku
Dodam jeszcze, że dzieli nas 340km.
Dopiero w te wakacje zaczęliśmy ze sobą tak dużo rozmawiać. W sumie zaczęło się od "wiejskich dyskotek" podchodził do mnie, tańczył ze mną, później były długie rozmowy, spacery, spotkania, potrafiliśmy ze sobą siedzieć do rana, aż się w Nim zakochałam, co się okazało, że zaczął kręcić, z pewną dziewczyna. Jest z nią od lipca.
Teraz w lutym pojechałam z bratem na kilka dni do kuzynki, żeby ją odwiedzić, dodam, że kuzynka mieszka w tej samej Wsi co Patryk. Spotkałam się z Nim kilka razy, rozmawialiśmy ze sobą godzinami przez telefon, jednak na zwykłym spotkaniu się nie skończyło, głupio mi o tym pisać, ale wylądowaliśmy razem w łóżku, zdradził swoją dziewczynę , ze mną.
Do tego wszystkiego nalega żebym się przeprowadziła do kuzynki tak jak ja to chciałam zrobić. Mówi mi, że go pociągam. Godzinami siedzę i wpatruje się w jego zdjęcie jak głupia.
Przepraszam, że pisze tak urywkami, ale niestety nie jestem jeszcze wyćwiczona w pisaniu takich postów
Myślicie, że ja i Patryk moglibyśmy zostać para?
Co o Nim sądzicie, kocha swoją dziewczynę, zdradzając ją?
Zostawiłby ją dla mnie?
Proszę o Wasze opinie, od kilku dni chodzę zamyślona jakby to było..
Nie czytałam wcześniejszych postów, pewnie z czystego lenistwa ;D
Ale mam do Was pytanie. A mianowicie opowiem Wam pewną historie.
Poznałam 6lat temu jeszcze jako 13letnia dziewczynka super Faceta, ma na imię Patryk, jest rok starszy ode mnie. Niestety kiedyś nie mieliśmy ze sobą dobrych kontaktów, ponieważ ludzie ze "wsi" rozpowiadali mu, że się z Niego wyśmiewam, a Mi opowiadali taką samą bajkę jak jemu. Ale nie będę Was tu zanudzać historiami od samego początku
Teraz w lutym pojechałam z bratem na kilka dni do kuzynki, żeby ją odwiedzić, dodam, że kuzynka mieszka w tej samej Wsi co Patryk. Spotkałam się z Nim kilka razy, rozmawialiśmy ze sobą godzinami przez telefon, jednak na zwykłym spotkaniu się nie skończyło, głupio mi o tym pisać, ale wylądowaliśmy razem w łóżku, zdradził swoją dziewczynę , ze mną.
Do tego wszystkiego nalega żebym się przeprowadziła do kuzynki tak jak ja to chciałam zrobić. Mówi mi, że go pociągam. Godzinami siedzę i wpatruje się w jego zdjęcie jak głupia.
Przepraszam, że pisze tak urywkami, ale niestety nie jestem jeszcze wyćwiczona w pisaniu takich postów
Myślicie, że ja i Patryk moglibyśmy zostać para?
Co o Nim sądzicie, kocha swoją dziewczynę, zdradzając ją?
Zostawiłby ją dla mnie?
Proszę o Wasze opinie, od kilku dni chodzę zamyślona jakby to było..
-
Nala
Re: jak go w sobie rozkochac?
kasiula93 pisze:hej dziewczyny..
Nie czytałam wcześniejszych postów, pewnie z czystego lenistwa ;D
Ale mam do Was pytanie. A mianowicie opowiem Wam pewną historie.
Poznałam 6lat temu jeszcze jako 13letnia dziewczynka super Faceta, ma na imię Patryk, jest rok starszy ode mnie. Niestety kiedyś nie mieliśmy ze sobą dobrych kontaktów, ponieważ ludzie ze "wsi" rozpowiadali mu, że się z Niego wyśmiewam, a Mi opowiadali taką samą bajkę jak jemu. Ale nie będę Was tu zanudzać historiami od samego początkuDodam jeszcze, że dzieli nas 340km.
Dopiero w te wakacje zaczęliśmy ze sobą tak dużo rozmawiać. W sumie zaczęło się od "wiejskich dyskotek" podchodził do mnie, tańczył ze mną, później były długie rozmowy, spacery, spotkania, potrafiliśmy ze sobą siedzieć do rana, aż się w Nim zakochałam, co się okazało, że zaczął kręcić, z pewną dziewczyna. Jest z nią od lipca.
Teraz w lutym pojechałam z bratem na kilka dni do kuzynki, żeby ją odwiedzić, dodam, że kuzynka mieszka w tej samej Wsi co Patryk. Spotkałam się z Nim kilka razy, rozmawialiśmy ze sobą godzinami przez telefon, jednak na zwykłym spotkaniu się nie skończyło, głupio mi o tym pisać, ale wylądowaliśmy razem w łóżku, zdradził swoją dziewczynę , ze mną.
Do tego wszystkiego nalega żebym się przeprowadziła do kuzynki tak jak ja to chciałam zrobić. Mówi mi, że go pociągam. Godzinami siedzę i wpatruje się w jego zdjęcie jak głupia.
Przepraszam, że pisze tak urywkami, ale niestety nie jestem jeszcze wyćwiczona w pisaniu takich postów![]()
Myślicie, że ja i Patryk moglibyśmy zostać para?
Co o Nim sądzicie, kocha swoją dziewczynę, zdradzając ją?
Zostawiłby ją dla mnie?
Proszę o Wasze opinie, od kilku dni chodzę zamyślona jakby to było..
Kasiu, dla mnie to trochę niefajne że nie czytałaś wcześniejszych postów i napisałaś od razu swój problem. Przyznajesz że z czystego lenistwa, okej... Ale dla mnie to jest takie trochę nie na miejscu. Nieważne.
A co do Twojego problemu. Szczerze? Może Patryk mógłby zostawić swoją dziewczynę. Może moglibyście zostać parą, jest szansa. Ale zastanów się czy chcesz być z facetem, który zdradza swoją dziewczynę. Niewiadomo czy Ciebie także nie będzie zdradzał. Twoja decyzja
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: jak go w sobie rozkochac?
Zgadzam sięAle zastanów się czy chcesz być z facetem, który zdradza swoją dziewczynę. Nie wiadomo czy Ciebie także nie będzie zdradzał. Twoja decyzja
Re: jak go w sobie rozkochac?
Śmieć nie facet...
I tobie się podoba coś takiego ? Co wy macie w głowach ostatnio moją kumpele facet zdradzał to robiła to samo ( chciałą mu do dupy wejśc ) Co wy w tym widzicie. Dla mnie temat do zamknięcia i wniosek krótki dałaś kilka razy nie powtórz tego błędu bo założysz 100 tematów odnośnie zaufania inwigilacji zdrady i rozpaczy. SZANUJ SIĘ bo nikt Cię nie będzie szanował
I tobie się podoba coś takiego ? Co wy macie w głowach ostatnio moją kumpele facet zdradzał to robiła to samo ( chciałą mu do dupy wejśc ) Co wy w tym widzicie. Dla mnie temat do zamknięcia i wniosek krótki dałaś kilka razy nie powtórz tego błędu bo założysz 100 tematów odnośnie zaufania inwigilacji zdrady i rozpaczy. SZANUJ SIĘ bo nikt Cię nie będzie szanował
Re: jak go w sobie rozkochac?
Wiem, wiem, że może nie powinnam pisać, że nie czytałam wcześniejszych postów, za co przepraszam Was z całego serca 
Nadrobię to, jestem tu nowa i powoli wszystko ogarniam. A co do Patryka to właśnie są dni ze się zastanawiam nad sensem tego, czy coś z tego może być, chociaż wiem, że jak się tam przeprowadzę to będzie inaczej. A co do Szanowania się, owszem głupio zrobiłam i źle się z tym czuję, dlatego od tamtego wyjazdu już wiem, że nigdy nie popełnię tego błędu.
Nadrobię to, jestem tu nowa i powoli wszystko ogarniam. A co do Patryka to właśnie są dni ze się zastanawiam nad sensem tego, czy coś z tego może być, chociaż wiem, że jak się tam przeprowadzę to będzie inaczej. A co do Szanowania się, owszem głupio zrobiłam i źle się z tym czuję, dlatego od tamtego wyjazdu już wiem, że nigdy nie popełnię tego błędu.
Re: jak go w sobie rozkochac?
Albo potrzebujesz pomocy, albo chcesz się wyżalić. Ludzie poświęcają Ci swój czas więc to szanuj.że nie czytałam wcześniejszych postów
Przeczytanie wszystkich stron zajęło mi od początku około 5 minut więc najwyraźniej zostaje ta druga opcja...Nadrobię to, jestem tu nowa i powoli wszystko ogarniam.
Pożyjemy zobaczymy ...A co do Szanowania się, owszem głupio zrobiłam i źle się z tym czuję, dlatego od tamtego wyjazdu już wiem, że nigdy nie popełnię tego błędu.
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: jak go w sobie rozkochac?
Na pewno nie możesz od razu mu ulegać bo będzie wiedział ze ma cie w garści. Trochę dystansu dziewczyno. Nie pisz ze się przeprowadzisz ze podoba ci się. Jeśli odpuści po jakimś czasie np po 2 tyg to widać nie interesujesz go tak jak mówił i chodziło tylko o sex...
Re: jak go w sobie rozkochac?
Wiem, że ludzie poświęcają mi swój czas, i to szanuje
Piszę, bo chce od Was rady, nie wiem co mam robić dlatego znalazłam się na tym forum, nie miałam wcześniej nawet jak sprawdzić tych postów, ale już to nadrobiłam, więc spokojnie ;
) Nie jesteśmy tu po to, żeby się kłócić.
Do Sylwia1991
Postaram się mu nie ulegać, ale nie potrafię też przejść koło niego obojętnie, nie wiem co mam zrobić, żeby zaczął się starać.
Dziękuje Wam za rade ;*
Piszę, bo chce od Was rady, nie wiem co mam robić dlatego znalazłam się na tym forum, nie miałam wcześniej nawet jak sprawdzić tych postów, ale już to nadrobiłam, więc spokojnie ;
) Nie jesteśmy tu po to, żeby się kłócić.
Do Sylwia1991
Postaram się mu nie ulegać, ale nie potrafię też przejść koło niego obojętnie, nie wiem co mam zrobić, żeby zaczął się starać.
Dziękuje Wam za rade ;*
Re: jak go w sobie rozkochac?
A po drugie napisałaś,co on powiedział,...że go pociągasz.. Co nie znaczy,że chcialby być z Tobą,skoro zdradził swoją dziewczynę z Tobą,to nie możesz mieć pewności,że kiedyś tego samego nie zrobi z inną,zdradzając Ciebie. A tak ogólnie, nie buduje się swojego szczęścia na cudzym nieszczęściu. A chłopak jak widać nie jest stały w uczuciach,chodzilo mu tylko o jedno.
Re: jak go w sobie rozkochac?
Jeśli jest dobry w te klocki to po co z niego rezygnować? Czy potrafimy być tak ostrożne i bronić się przed miłością? A może się uda - ja tam lubię ryzyko. 

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości