forum kobiece, dla kobiet


Panel logowania

Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj siÄ™




Czy to zwiÄ…zek?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez Onaaaa6 » 26 sty 2012, o 21:57

Cześć wszystkim. Zwracam się do Was z prośbą o Waszą opinię na temat mojego związku albo i nie związku, bo w sumie nie wiem czy w nim jestem czy co to jest. Spotykam się z moim partnerem od 8miesięcy, on jest kochany, czuły, ale nie umie i nie chce rozmawiać o uczuciach, tylko raz usłyszałam w ciągu tych 8miesięcy usłyszałam, że jestem dla Niego najważniejszą osobą, a tak już nigdy coś podobnego nie usłyszałam. Jak zaczęliśmy się spotykać to po jakimś miesięcu ja musiałąm wyjechać do pracy na wakacje i nie widzieliśmy się przez 3 miesiące i on w tym okresie ciągle pisał, dzwonił, cały czas mieliśmy kontakt ze sobą. Jak wróciłam do domu to choć dzieli Nas odległość 80km przyjechał ze mną się spotkać ( na codzien nie mamy problemu ze spotykaniem się, bo studiujemy w tej samej miejscowości), no i od października już normalnie się spotykamy- chyba normalnie. Spotykamy się tak średnio raz na tydzień, nigdy nie zaprosił mnie do kina czy na tym podobną randkę, imprezujemy również osobno. Mój partner nie lubi trzymać się za rękę, więc jak idziemy ulicą to zawsze obok siebie jak dwoje znajomych, nawet jak siedzimy sami w pokoju to jak tylko położe rękę na Jego ręce to zabiera ją jak oparzony. Mieliśmy jeden poważny kryzys, bo nie odzywał się do mnie przez 2 tyg, jak się tłumaczył potem to dlatego że miał kłopoty i po tym było między Nami bardzo dobrze, nawet mnie zaskoczył przed świętami jak przyszedł do mnie z drobnym upominkiem- bardzo mnie tym zaskoczył i było mi bardzo miło. Ale niestety teraz mam wrażenie że nie jest już tak sielankowo, odzywa się do mnie raz- dwa razy na tydzień, nie wiem może przesadzam, ale chyba w związkach więcej czasu powinno się razem spędzać i gdzieś razem wychodzić...? nie wiem, co o tym myśleć....
Onaaaa6
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 21:51

Reklama

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez sylwia1991 » 26 sty 2012, o 22:10

Miałam podobną sytuacje parę latek temu. I w końcu zobaczyłam malinkę na szyi rzekomo mojego partnera i na tym się skończyło. Jedyna moja rada to jest szczera rozmowa. Nawet jak on nie będzie chciał rozmawiać to powiedz mu ze jeżeli zależy mu na tobie to zęby się wysili i z tobą porozmawiał. Powiedz ze nie wiesz co masz myśleć i ze chcesz grac w otwarte karty.
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 136
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez Nala » 26 sty 2012, o 22:21

Zgadzam się z Sylwią w 100 %! Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest tutaj rozmowa. Powinnaś z nim porozmawiać, to na pewno Ci pomoże. I przede wszystkim - rozjaśni troszkę sytuację. Nie musisz na niego naciskać, po prostu powiedz, że nie wiesz na czym stoisz. Rozumiem, że chciałabyś żeby się zdeklarował czy to związek czy nie. A jeśli związek to czy on przypadkiem nie jest zbyt otwarty. Każdy ma własną definicję związku, więc moim zdaniem powinnaś się dowiedzieć jaka jest jego.

Powodzenia, trzymam mocno kciuki! :)
Nie słowa a czyny definiują nasze zasady.
Avatar użytkownika
Nala
Fajna Kobietka
 
Posty: 111
Dołączył(a): 21 sty 2012, o 16:27

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez she336 » 27 sty 2012, o 00:27

Zgadzam się z Wami dziewczyny. Jedynym rozwiązaniem Twojego problemu będzie szczera rozmowa. Musisz wiedzieć na czym stoisz, nie możesz ciągle się zamartwiać. Z życia trzeba się cieszyć! Jeżeli on nie ma wystarczająco dużo czasu dla Ciebie to po co Ty będziesz marnować swój cenny czas? Nie zwlekaj... bo jeśli mam być szczera to myślę, że on Waszego związku poważnie nie traktuje. Jeśli kogoś się na prawdę kocha to robi się wszystko by z nim być jak najczęściej. Chyba, że naprawdę główny powód to dużo obowiązków, czy za duża odległość. Zastanawiający jest fakt, że nie chce trzymać Cię za rękę, nie chce Byś go dotykała, a przecież to najpiękniejsze co może być. Dziwne... Moim zdaniem to nie związek niestety... :/
she336
 

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez Onaaaa6 » 27 sty 2012, o 10:55

Wiem, że On uważa że jesteśmy w związku, bo mi to kilka razy powiedział kiedy próbowalam wyciągnąć z Niego czy traktuje mnie poważnie, no ale na tym nasza rozmowa się konczy bo urywa ją słowa: nie umiem mówić o tym, co czuje, musisz się domyślić. To ja zawsze wtedy mówię, że ja mam wrażenie że dla Niego zabawa i żeby odpowiedział czy tak jest czy nie. To nie odpowie tak jak proszę: tak lub nie, tylko: jak nie zabawa, to domyśl się... i taka jest z Nim rozmowa.
Onaaaa6
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 21:51

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez sylwia1991 » 27 sty 2012, o 11:04

Domyślić się?? Co ty jakaś wróżka jesteś?? Ja bym powiedziała otwarcie nie odzywaj się do mnie i nie przyjeżdżaj do puki nie wzbierzesz się na szczerość w stosunku do mnie. BO nie masz zamiaru bawić się w jakieś domyślania i zachowywać się jak dziecko. I albo ze mną porozmawiasz i ustalimy jakieś zasady albo mnie stracisz. Po dobroci nic nie dało jak próbowałaś to teraz się wkurz. Ja bym tak postąpiła. Wole postąpić tak niż żyć w niepewności
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 136
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez she336 » 27 sty 2012, o 14:05

Widać, że chłopak jest niepoważny, bawi się w kotka i myszkę. Wasz niby "związek" raczej jest dla niego zabawą. Nie czekaj, tylko szczerze z nim porozmawiaj! To jest jedyna rada, jeśli chodzi o Twój problem. Ja bym z czymś takim długo nie wytrzymała, dziecinada - zgaduj zgadula... ;/
she336
 

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez Onaaaa6 » 27 sty 2012, o 15:38

No chyba macie racje, będę musiała zastosować drastyczne środki: albo się określisz albo się do mnie nie odzywaj, tylko właśnie się boje, bo on jest taki że zlewa na wszystko, że po prostu zleje na to i będzie czekał jak mi przejdzie...
Onaaaa6
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 21:51

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez sylwia1991 » 27 sty 2012, o 16:05

Dlatego musisz być wytrwała. Jeśli karzesz mu się określić bo inaczej koniec a on dalej to oleje to coś z gościem jest nie halo. Jeśli ci nie odpowie od razu co w trawie piszczy to prędzej czy później się odezwie pod warunkiem ze zależy mu na tobie. Bo jeśli całkiem oleje sprawę i w ogóle się nie będzie odzywać wygląda na to ze po prostu się bawił i to by się prędzej czy później skończyło.
Jeśli coś postanowisz to wytrwaj w tym.
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 136
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Czy to zwiÄ…zek?

Postprzez Onaaaa6 » 27 sty 2012, o 16:08

Mieliśmy sytuacje, że napisałam mu z wyrzutami że się do mnie nie odzywa, nie ma dla mnie czasu, to właśnie po tym zaczął się starać i było tak jak na początku. Ale czy teraz to zadziała?
Onaaaa6
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 21:51

Następna strona

Powrót do Partnerstwo

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani Forumowiczki: Google [Bot]


cron