Czy któraś z Was zdradziła?
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Ja jakoś nie zakończyłam mojego związku a do zdrady doszło prawie 2 lata temu i nie żałuję że go nie zakończyłam bo dużo się zmieniło i jest dobrze. I nie uważam że skoro partner w pewnym momencie przestaje się starać to przestaje też kochać bo bardzo często się zdarza że po kilku latach związku nadchodzi rutyna i różnie się może zdarzyć. I też nie napisałam że mój partner mnie nie szanował i nie miał dla mnie czasu. Zdrada na pewno nie jest rozwiązaniem i nie zrobiłam dobrze ale akurat w moim przypadku pomogła ale jak wiadomo każdy przypadek jest inny i każdy człowiek też i nie można kogoś potępiać tylko dlatego że zrobił coś czego samemu by się nie zrobiło albo się myśli że by się nie zrobiło. Pozdrawiammamajulci pisze:Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
Lily of the Valley
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Jestem tego samego zdania. Lepiej zakończyć jeden etap w życiu i rozpocząć kolejny z kimś nowym, niż zdradzać i mieć wyrzuty sumienia. Zdrada nie jest dobrym rozwiązaniem, tylko pogarsza sprawę. Można się rozstać kulturalnie, a co najważniejsze, zachować twarz.mamajulci pisze:Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
- kusicielka
- Extra Kobietka
- Posty: 306
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Podbijam!
słyszłąm gdzies w radiu o zdradzie jakie orzeźwineia związku - zdradzamy, podnosimy sobie ego, jednoczęsnie doceniamy to, co mamy i jetseśmy szczęśliwe, możliwe to>?
słyszłąm gdzies w radiu o zdradzie jakie orzeźwineia związku - zdradzamy, podnosimy sobie ego, jednoczęsnie doceniamy to, co mamy i jetseśmy szczęśliwe, możliwe to>?
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Wiesz co, może to i prawda, bo o człowiek docenia to co ma, ale..
wg mnie po co ranić drugą osobę ?
Docenić to co się ma można tez w inny sposób,...
wg mnie po co ranić drugą osobę ?
Docenić to co się ma można tez w inny sposób,...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Ja znowu słyszałam, że najmocniej doceniamy coś co straciliśmy.
Ale na pewno nie posunęłabym się do zdrady aby się o tym przekonać.
Ale na pewno nie posunęłabym się do zdrady aby się o tym przekonać.
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Jeśli mogę wtrącić się w ten temat.
Z mojego męskiego puntu widzenia nie istnieje coś takiego jak nieszkodliwa wybaczona zdradza. Można coś wybaczyć, ale wątpię aby po czymś takim można było w pełni zaufać (niezależnie czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny). U moich znajomych wybaczona zdrada stopniowo jak rak rozkładała związek i posypał się mniej więcej po pięciu latach. W sumie długo, bo oboje się starali. Znajomy w przypływie szczerości powiedział mi że powoli dostawał obsesji, kiedy ona odbierała telefony od znajomych i kolegów lub wychodziła na spotkania. Gdyby nie było zdrady ufałby jej. Bez tego cały czas czuł że musi to sprawdzać. Ostatecznie oboje mieli dość takiego związku.
Z mojego męskiego puntu widzenia nie istnieje coś takiego jak nieszkodliwa wybaczona zdradza. Można coś wybaczyć, ale wątpię aby po czymś takim można było w pełni zaufać (niezależnie czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny). U moich znajomych wybaczona zdrada stopniowo jak rak rozkładała związek i posypał się mniej więcej po pięciu latach. W sumie długo, bo oboje się starali. Znajomy w przypływie szczerości powiedział mi że powoli dostawał obsesji, kiedy ona odbierała telefony od znajomych i kolegów lub wychodziła na spotkania. Gdyby nie było zdrady ufałby jej. Bez tego cały czas czuł że musi to sprawdzać. Ostatecznie oboje mieli dość takiego związku.
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Tak jak pisze Snajper jesli zdradzisz nie odbudujesz zaufania .A jesli odbudujesz to bedzie wielkie szczęscie.Ale przewaznie związki sie rozpadaja przez zdrady.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Dokladnie....
ja nie zdradziłam i nie zamierzam. i zawsze też myślę, co by poczuł mój partner? Albo co ja bym poczuła gdybym wiedziała, że on mnie zdradził? na pewno nic miłego ...
ja nie zdradziłam i nie zamierzam. i zawsze też myślę, co by poczuł mój partner? Albo co ja bym poczuła gdybym wiedziała, że on mnie zdradził? na pewno nic miłego ...
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Popieram wypowiedź Snajpera, ma chłop rację. Jakby nie było mnie kobita zdradziła i to nic przyjemnego. Wtedy jak się świat mój miał zawalić, to nie chciałem tego do siebie dopuścić, mówiłem, że jakoś to będzie, wybacze...a tu zonk bo ona nie chciała. No ale dziś wiem, że związek był bardzo udany, ale to była gilotyna i nawet największe starania obu stron, nie przywróciły by tego co między nami iskrzyło...Zdrada może nie kończy miłości, ale tak ją zniekształca, że tylko w jakiś 10% wypadków związek jakoś przez to przechodzi i nadal są razem szczęśliwi.
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- MelonowaAga
- Miła Kobietka
- Posty: 38
- Rejestracja: pt wrz 13, 2013 3:06 pm
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Nigdy w życiu!!!!
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Nigdy. Zdrada to dla mnie koniec wszystkiego. Niewybaczalna sprawa.
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Nigdy nie zdradziłam i nie zdradzę. Jak się coś psuje, to trzeba rozmawiać i naprawiać a nie robić drugiej osobie na zlość a sobie poprawiać humor czułymi słówkami od innego. Przecież to jest krzywda nie tylko dla osoby z którą się jest ale i dla siebie - przynajmniej ja bym miała ogromne wyrzuty sumienia.
Re: Czy któraś z Was zdradziła?
Dla niektórych to jedyne wyjście na zakończenie związku. Chcą się już rozstać ale nie mają odwagi.
Zdradzą, jak się wyda to sam odejdzie...
Tak czy siak, dla mnie ktoś kto zdradza nie kocha i koniec.
Sa kryzysy w związku itd, mozna się nie odzywać do siebie itp ale jakis szacunek dla tej drugiej osoby jest,
bo w głębi serca jest cały czas uczucie.
Więc nie wierze ,że osoba darząca uczuciem potrafiła by iść z kimś innym do łóżka...
Zdradzą, jak się wyda to sam odejdzie...
Tak czy siak, dla mnie ktoś kto zdradza nie kocha i koniec.
Sa kryzysy w związku itd, mozna się nie odzywać do siebie itp ale jakis szacunek dla tej drugiej osoby jest,
bo w głębi serca jest cały czas uczucie.
Więc nie wierze ,że osoba darząca uczuciem potrafiła by iść z kimś innym do łóżka...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
