Coś negatywnego

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
ODPOWIEDZ
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

samochód nam padł przed samymi zawodami :angrywife ale mamy nadzieje ze sie uda jeszcze jest szansa...
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

Straszny pech.Ale trzymam kciuki :polska
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

I jak ruszyl czy nie? :?:
meredith

Re: Coś negatywnego

Post autor: meredith »

Chyba ruszył, bo cos nie ma Jagody :D
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

Jagody nie było... bo nie ruszył :( buuuuu niestety nie udało się wystartować po prostu nie zdążyliśmy go naprawić pojechaliśmy jednak sobie pooglądać zawody więc nie było mnie tu wczoraj zresztą jagódka się opaliła wróć spaliła... i ledwie się rusza ...
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

:lol: To teraz sobie rob oklady z kwasnego mleka na te spalone nozki hih :auto
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

No i pojechał mój biedny mąż w delegację na dwa tygodnie :cry: .O ja nieszczęśliwa :(
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

:kiss2 biedna ty :)
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

oj współczujemy... i to bardzo ... :kwiatek :kwiatek :kwiatek
meredith

Re: Coś negatywnego

Post autor: meredith »

Ale pomyśl sobie, że masz teraz 2 tygodnie tylko dla siebie :D
agat

Re: Coś negatywnego

Post autor: agat »

Mam nadzieję, że te dwa tygodnie szybko Ci miną i zanim się obejrzysz mąż będzie przy Tobie :)
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

Tak dziewczyny...Jedyny plus nieobecności mojego męża to taki że mam całe '' wyro '' dla siebie hi hi hi :zzzz
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

o tak ja czest mam cale duze lozko dla siebie hihiih choc lubie jak mnie ktos w nim przytula :fallinlove
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

I to bardzo negatywnego w nocy rozjechali mi kota kicie szkoda bo to byl naprawde wspanialy kot miala jakies 2 lata :cry: :cry: Dobrze ze jej maly jeden zostal oby mial jej geny;)
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

Szkoda biednej Kici :( no ale kota nie nauczysz żeby chodził tylko po swoim podwórku :cry:
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

Otoz to my jej nigdy sila nie trzymali jak chciala to szla i kiedy chciala no coz mam nadzieje ze maly po niej bedzie tez myszy lapal zima w kotlowni i garazu :) :cry:
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

pół wieczoru przepłakałam... było źle.... :cry:
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

Kiepsko sie czuje chyba przesilenie jesienne hihi Jagoda co sie stalo? :shock:
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

szkoda gadać... jednym słowem porażka...
evka

Re: Coś negatywnego

Post autor: evka »

:kiss2
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

a dziekuje juz lepiej :)
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

łeb mnie boli chyba znów się przeziębiłam.... :x
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

Współczuje jagoda bo jak głowa boli to wiem dobrze.Mnie często boli głowa i są to już migreny :cry:
jagoda

Re: Coś negatywnego

Post autor: jagoda »

:kwiatek dziekuję mnie to ćmi ale etopiryny ni ma...
hanka32

Re: Coś negatywnego

Post autor: hanka32 »

Etopirynę ma Pani Gożdzikowa :diabel
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości