Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Kasia najważniejsze, że się nią nie przejmujesz. A z teściową mam nadzieję, że będzie dobrze, bo mimo wszystko nikomu tego nie życzę...

Tamirko współczuję Ci tego wszystkiego i życzę, żebyś jak najszybciej doszła do siebie :)

Halinko jak tam wizyta u ortopedy? Udany ten Twój wnuczek ;)

Envelop jak tam maluszek? Odpoczęłaś sobie troszkę? ;)

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hej
Nie nie mieszkam z teściową,ogólnie ona jest spoko,może to też zasługa mojego męża bo on od początku ustalił granice ale też i co muszę przyznać teściowej nigdy nawet nie próbowała się wtrącac choć miała pewnie nie raz inne zdanie.
No od czasu do czasu ma takie wyskoki,że pośmiać się idzie albo i wkurzyć.
Fakt casem trzeba gdzieś zanocowac,ale ja mam tak ,że nawet na wczasach się tłukę po nocy jak się zaczynam aklimatyzować to muszę wracać
Też czytałam,że Szwaj zmarła szkoda
Tamirko i jak ze zdrówkiem????ciut lepiej bardzo mi brakowało Twoich postów
Tygrysku super,że masz pomocników
Enva widzę,że i u Ciebie mąż nie zawodzi ważne to wspłópraca
Halinko Adaś jest świetny,co tam u ortopedy
Szkoda,że musisz brać tabletki na spanie pomyśł o psychologu
Miłego dnia
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Tamirko, współczuję Ci... że Ty jeszcze z humorem potrafisz podejść do tego, podziwiam. Dużo zdrówka życze :)
Ja po moich ostatnich dwóch pobytach w szpitalu mam serdecznie dosyć. Wystarczająco mnie dobiły.
Jutro idę na zdjęcie szwów.
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

chochlik no tutaj mogę powiedzieć śmiało że w tej kwestii na męża moge liczyć :)
Avis a powiem Ci że dziś bardzo fajnie spał, od 21 do 3 i od 3.30 do 7.30 także trochę zregenerowałam siły. Szczególnie po ostatnich przebojach :P
Tygrysku nie łam się, będzie dobrze. Ja też jestem anty szpitalna, jeszcze po ostatnim razie co byłam z Malym...

A my wlasnie zapodaliśmy sobie muzyką i będziemy sprzątać :roll: bo daję słowo że tu baby i dziada brak :?
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
U nas rano było biało :) I jakoś tak ładniej się zrobiło :)
Ale miło, jak się rozpisałyście :)
Żebym tylko teraz spamiętała co, kto....

Kasiu, no właśnie jakoś u nas nic nie słychać o zebraniu, ale może dlatego, że wprowadzili konsultacje w każdy pierwszy czwartek miesiąca i rodzic może przyjść do nauczyciela i dowiedzieć się co i jak. Ostatnio Marcel przyniósł karteczkę z ocenami i była tam jedynka z historii, poszłam to wyjaśnić ale akurat pana od historii nie było więc Marcel pytał się go na lekcji skąd ta ocena. A pan mówi że za brak drzewa genealogicznego. A Marcel oddawał i nawet szóstkę dostał. Powiedział to panu a ten wpisał 6 i jeszcze go przeprosił :)
W trójce nie jestem :) W zeszłym roku byłam trójką w jednej osobie, teraz niech inne działają.
No widzisz jak schudłaś, nawet w kurtce to widać :) Teściową masz niezłą :) A jak ta jej choroba, mówiłaś ostatnio że postępuje.....

Tamirko, napisałam do Grahamu że ciasta nie możesz dostać, a czy one chodzą do dobrego sklepu? tego koło dworca PKS? Bo ono tylko w tym sklepie jest sprzedawane. Ale wiesz, gdyby piekli jedną blachę dziennie i ona by schodziła szybko to z jednej strony fajnie że tak schodzi, ale gdyby piekli jak im sugerowałam - więcej, to więcej ludzi by kupiło. Ja się mogę założyć, że jak skończy się mój 30-dniowy okres i zaczną go produkować na własny zysk to wtedy go nie zabraknie.
Ja do drugiej edycji dodałam już dwa ciasta ale pod nazwiska koleżanek :)

Halinko, kurcze, kto by się spodziewał, że ten wypadek tak odbije się na Twojej psychice. Śni Ci się po nocach, o ile zaśniesz... A pijesz jakieś ziółka na uspokojenie? Może jakaś melisa na noc?
Adaś jest uroczy :) Zresztą on zawsze miał jakieś fajne teksty :)

Gosiu, u Was też obowiązkowe wszystkie msze? Różańce? Roraty zaraz?
Święcenia różańców, medalików, książeczek już były?

Agatko, nasze teściowe to chyba jakieś bliźniaczki astralne, normalnie czytam o Twojej i myślę: no moja ma tak samo....
Jezu, nikt mnie bardziej nie zrozumie jak Ty :)
Za maluszka trzymam kciuki :)

Enva, no super Ci dziś Mały spał, jakby tak było zawsze to normalnie byś się wysypiała :)
I jak porządki? Zdążyłaś wszystko zrobić?

Tygrysku, oj ciężko jak Adaś płacze a Ty go wziąć nie możesz.... ale na kolana ktoś Ci poda, albo położysz go obok siebie i przytulisz to też dobre i to :)

Aguś jak Emi? Lepiej już?

U nas wczoraj byli nasi młodzi z płytami z wesela to powiem Wam, dawno się tak nie śmiałam, normalnie płakałam ze śmiechu.
Bo kamerzysta zrobił takie zakończenie, że najlepsze teksty z polskich komedii (Sami swoi, Kogiel mogiel, Seksmisja, Shrek itp) wstawił w urywki z wesela.
I tak np pokazane było jak mama młodej ich błogosławi a głos z Kogla mogla: oj córuś, córuś, już ty długo panienką nie będziesz....
Albo siedzą trzy babki i rozmowa, też z Kogla: a duże to wesele? A nie, kameralnie, 150 osób. A Staszek taki nowoczesny, cały samochód Coca Coli z miasta przywiózł....
Ciotka mówi do wujka: A swoją drogą to się pospieszyli, muszę to sprawdzić (Seksmisja)
Mówię Wam, takie teksty i tak fajnie wkomponowane że tylko ocierałam łzy ze śmiechu ;)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Wróciłam od ortopedy , dzisiaj był zupełnie inny niż ostatnio , był uśmiechnięty ,widocznie faktycznie był chory bo źle przełykał ślinę z wieka boleścią , zapisał mi następne zabiegi , stwierdził że mam okazję żeby z takich zabiegów rehabilitacyjnych skorzystać , cieszę się bo faktycznie na laserach mi zależało , poprzednio zapisał mi trzy i teraz tez trzy , więc sobie skorzystam . następna wizyta w połowie grudnia . :)

Gosiu , u nas zebrania były co miesiąc i sama nie wiem po co ;-)

Enevlop , u nas tez rano było ładnie ,później zachmurzyło się i poprószył śnieżek i po obiedzie znowu było słonecznie , wieczorkiem znowu śnieżek czyli pogoda w kratkę :)

Agatko , no nasz Adaś jak niekiedy coś powie to człowiek siada ze śmiechu , jak dzisiaj z teściową , lepiej już chodzi ?? teraz chyba już masz mniej obowiązków bo pracy w polu nie masz ,więc wypoczywaj .

Kasiu , ja jestem zapisana do psychologa , wizyta w styczniu :D może do tej pory ogarnę się, ale do sprawdzenia swojej psychiki pójdę ,dla świętego spokoju . :D Jak tam dalej w pracy , coś jest lepiej ???

Elizo , trzymam kciuki za pomyślne zdjęcie szwów i dalsze gojenie się brzuszka :)

Agnieszko , jak to fajnie że tak zostało nagranie ze ślubu zostało zrobione , z ciekawością się je ogląda , no z tym ciastem tez tak pomyślałam że teraz będzie go mało a później pójdą na całość , szkoda że nie załapałaś się przed świętami BN , to by był duży zarobek :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki
Paskudny ten poniedziałek! W pracy ciąg dalszy remontu i aktualnie rozwalają drugą łazienkę. Nie mam pojęcia jak pan Kier obszedł przepisy ale stanęło na tym,że będzie jeden kibelek dla wszystkich pracowników ulokowany na parterze. A póki, co młoty walą, wiertarki warczą jak wściekłe, a wszędzie pył, kurz i smród! Rano pan Kier pofatygował się do naszego pokoju tylko po to żeby "zaprosić" mnie na rozmowę do swojego gabinetu czyli na piętro władzy. Tym razem odegrał rolę dobrego wujcia i zaczął wypytywać o moje samopoczucie, zdrowie itp. Normalnie czułam się, jak na przesłuchaniu i na wszelki wypadek odmówiłam składania zeznań bez obecności prawnika... ;-)
W rewanżu ponękałam go trochę pytaniami o podwyżki, o socjal na święta i możliwość dofinansowania nowych okularów dla mnie z firmowej kasy. Mina pana Kier bezcenna! :)
Rano było biało, ale szybko stopniało i mżyło cały dzień. Wykończy mnie ta pogoda...
Halinko! współczuję z powodu bezsenności, znam ten ból, bo od lat mam kłopoty ze spaniem. Dzisiaj też noc była w kratkę mimo tabletki nasennej. A do psychologa idź koniecznie!
U mnie jutro znowu dzień medyczny. Zaraz po pracy jadę do jednego lekarza, a na 19.00 wizyta u drugiego.
Aga! obawiam się, że masz rację z tym ciastem, niestety. Bardzo bym chciała żeby Twój następny przepis tez wygrał i trzymam za to kciuki!
Kasiu! tak wygląda, że mając takie "zdrowie" to już tylko kwit na ubój mnie czeka... :P A poważnie, to najgorsze jest to, że jedno wyklucza drugie i koło się zamyka. Na tą cholerną polymialgię najlepiej robią mi np. okłady z borowiny albo gorąca kąpiel ale nie mogę ich stosować, bo to podnosi ciśnienie, a to z kolei zagraża tętniakowi i niekorzystnie wpływa na leukocytozę. Na kręgosłup odpadają wszystkie zabiegi na bazie prądów i pola magnetycznego, bo mam wszczepiony implant, a z ćwiczeń kinetycznych mogę tylko machać nogami.Basen z podgrzewaną wodą jest świetnym rozwiązaniem ale to kosztuje 20 dychy za jedno wejście od osoby, a Misiek musi być ze mną żeby w razie szaleństwa błędnika miał mnie kto ratować, czyli koszty rosną i jak się nie kręcisz dupa zawsze z tyłu!
Envelo! trzymam kciuki za przespane noce! Pocieszające jest to, że Maluszek coraz starszy i niedługo da Ci pospać do woli:-)
Tygrysku! po zdjęciu szwów też przez kilka dni nie dźwigaj za bardzo i w ogóle uważaj na siebie..
Gusiu! też trzymam kciuki! I to bardzo mocno!!! :kiss2

Jutro czeka mnie archiwizacja dokumentów przy akompaniamencie remontowej muzyki, więc idę zalegać żeby nabrać sił przed wtorkiem
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Witam kobietki :)

Za oknem biało, pierwszy śnieg spadł... Domek ogarnięty, obrządki zrobione, mąż w pracy, a ja sobie siedzę z herbatką ;)
Fasolka namoczona, niedługo będę gotować :)

Wczoraj moja teściowa "umierała", a za chwilę japę darła na cały dom :) Dobra jest, nie ma co... Przyszła wieczorem do mnie i mówi, że wyjęła wątróbkę z zamrażarki, nic się nie odzywałam, bo nie wiem o co jej chodziło, powiedziałam tylko "no dobra". A ona do mnie, że mam dziś na obiad zrobić, ja mówię do niej, że ja będę fasolkę robić. Mój S. siedział i wszystko słyszał, a teściowa do mnie, że ona już wyjęła i będzie wątróbka, a S. mówi do niej, że jak chce to niech sobie robi, my będziemy jeść fasolkę. I ona poszła już nic nie mówiła, a dziś przyszła do mnie jak S. pojechał i pyta czy będę tą watróbkę robić... Ja nie wiem jak już do niej trzeba mówić... Nie mam pomysłu.
Odpowiedziałam grzecznie, że nie i jak chce to niech sobie i teściowi zrobi, a ona do mnie z tekstem, że na nich dwoje to szkoda. To po co oni w ogóle jedzą, przecież na nich dwoje to szkoda.
I mogę się założyć, że nie zrobi tej wątróbki, przyjdzie po fasolkę.

Kasiu to dobrze, że przynajmniej Twój mąż od początku powiedział co i jak. Mój niby też mówi, ale moja teściowa wtedy robi się głucha, jemu przytaknie, a mi i tak dołoży... Jak tam Marcin radzi sobie na studiach? Julka zdrowa? Do której klasy ona już chodzi? :)

Envelop będzie coraz większy to i godziny spania mu się zmienią, a przynajmniej w nocy będzie lepiej spał :)

Aga mam tak samo jak Ty, że jak czytam Twoje opowieści o teściowej, to myślę sobie, że Twoja jest toczka w toczkę taka sama jak moja :P
Fajny pomysł z tymi tekstami na płycie, na pewno musi to fajnie wyglądać :)

Halinko to się cieszę, że ortopeda na tej wizycie się lepiej zachował :) Tak, teraz to już można powiedzieć, że mam luzy w gospodarce :) Wyjść trzy razy dziennie i tylko tyle, no chyba, że czasem coś innego się trafi, ale to rzadko, a tak to w domku coś tam robię.

Tamirko dobrze, że się nie dajesz Panu Kier, a tak swoją drogą to ciekawe co chciał, że nagle taki miły się zrobił...

Miłego dnia kochane :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Dobra nadrabiam was troche

Tamirka wspolczuje przejsc, mam nadzieje ze dzis lepiej, zycze zdrowia, i sil.
Sciskam Cie mocno


chochlik mnie ostatnio boli kregoslup w odc. krzyzowym, ale ja znim mam problemy ogolnie...duzo by pisac...a tesciowa to nie taka zla chyba, fajnie ze maz wyznaczyl granice.

Tygrys to masz super, maz z dzieciem na spacerze, tesciowa obiad, ja nie mialam tak dobrze, korzystaj :)


Malinka gratulacje dla chrzesnicy. I daj znac jak u lekarza.

Agus hehe to mialas ubaw:) uwielbiam Kogel mogel, swietny film:) kameralnie, 150 osob :P

Avis ty to cierpliwa jestes babka jednak :P

A u nas...mala infekcja sie przyplatala, z zapalenia pluc wychodzimy, jest lepiej, za tu musismy zas isc do chirurga onkologa bo mala ma maly guzek na obojczyku trzeba zrobic usg
ogolnie wysiadam psychicznie i chyba jakas depresja mnie lapie.


sciskam was wszystkie.
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Cześć !

My dzisiaj z rana pojechaliśmy do lekarza z Maluchem. Okazało się jednak, że naszej lekarki nie ma :/ fest... w ogóle szkoda słów na tą kobietę, bo jak dla mnie to jest daremna. Poważnie zastanawiam się nad zmianą pediatry... Mieliśmy mieć dziś szczepienie, ale że ostatnio byliśmy w szpitalu to najpierw mamy zrobić morfologię. Jak będzie wszystko dobrze, to wtedy szczepić. Także jutro kolejna wyprawa do lekarza. Zobaczymy czy cokolwiek powie, będzie sie pytać itp. Generalnie nasze wizyty wyglądają tak, że ja się pytam, opowiadam, dopytuje a babka nic...zero...echo... Totalna zlewka. Mam czasem wrażenie, że ona mnie nie rozumie, jakbym po chińsku gadała :/

Noo, a teraz siedzę i gdybam co kupić dzieciom przyjaciólki na święta (jej córka to moja chrześnica). Do tego jeszcze Małe od szwagierki dochodzą no i szwagier ma na dniach urodziny.... Tyle co mi przyjdzie wypłata na konto zrobię "ENTER" i nie będzie :P

malinko u nas wczoraj wieczorem też popruszyło. Ja nawet nie wiedziałam, bo okna pozasłaniane. Dopiero mąż mnie uświadomił jak wrócił z pracy :D
Tamirko to rzeczywiście macie "mały sajgon" w pracy z tym remontem.
Avis pewnie tak będzie, jak na razie to ma nocki w kratkę. Raz super śpi, na drugi dzień totalny armagedon...
Sasza super że choroba przechodzi, to najważniejsze !!
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Posegregowałam swoje dokumenty , bo połapać się nie mogę w tych papierzyskach :( jakoś mi to opornie idzie :( rano dostałam wiadomość że mój brat ponownie poszedł do szpitala , znowu problemy brzuszne ,dostał wysokiej gorączki , ale teraz leży w Ostrowie , więc bratowa nie musi już jeździć gdzie indziej , wieczorem będę dzwonić i więcej się dowiem :(

Małgosiu , i co będą podwyżki ??? a okulary to powinnaś dostać jeżeli pracujesz przy komputerze , on łaski ci nie robi ;-) Czy doszło zdjęcie ????

Agatko jak zakończyło się z obiadem ??? fasolka czy wątróbka ???? jednak teściowa nie daje za wygraną i nadal chce jadać z wami , bo to jest dla niej wygodniej ,

Kasiu jak po wywiadówce ??? Julka jest w pierwszej klasie ??? bo się już gubię :(

Sasza , oj jak ci bardzo współczuję tych problemów zdrowotnych , ciekawa jestem co to za guzek się zrobił na pleckach córci :( a kiedy to idziesz do tego lekarza ???

Envelop , dla mnie ten okres mikołajkowy , później świąteczny ( chodzi o prezenty ) to dla mnie istny horror , wydatek znaczny , bo u nas robimy i Mikołaja i pod choinkę ,na dodatek synowa ma urodziny , już nie wspomnę o całych kosztach świątecznych , ale to chyba większość rodzin tak ma , tyle że nie wiadomo co komu kupić :evil: a tą pediatrę to ty zmień , przecież to ty idziesz po poradę a nie żebyś się dopytywała o wszystko .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka :)
Słuchajcie, nasz Tygrysek ma dzis urodziny!!!!!
Tygrysku nasz kochany, wszystkiego co najlepsze, najpiękniejsze, aby spełniły się wszystkie Twoje marzenia, dużo zdrówka i mnóstwo pociechy z Adasia :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek


Myślałam, że wstanę i będzie biało a u mnie nic a nic....
Ale mój mąż dziś pierwszy raz w tym sezonie jechał do pracy :) I to nie na 22 a na 20 więc już pojechał i mam święty spokój.
Byłam dziś z teściami w mieście, przy okazji znów zarejestrowałam się w urzędzie pracy, w Decathlonie kupiłam Marcelowi buty na zimę. Dobrze, że teraz ma taką nogę jak ja więc mogłam na moją przymierzyć buty i mu kupić. No i trafiłam idealnie, a najlepsze jest to, że te buty za rok będą mu za małe a ja je sobie wezmę :) I co z tego, że męskie, tak do sąsiadki czy do sklepu mogą być, są brązowe z taką traperkowatą podeszwą to kto tam się kapnie że to nie damskie. Spódniczki do nich przecież zakładać nie będę :) A przez zimę ich nie zniszczy. Są fajne bo niby nieprzemakalne, noga w nich sucha to i ciepło. A nie raz w kozakach miałam zimne stopy.

Mówiłyście o moim cieście to tak prawdę mówiąc sama zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby gdybym wygrała w grudniu ale z drugiej strony ludzie może bardziej oszczędzają na prezenty i tylko przed samymi Świętami by może kupowali... Bo nie wiadomo kiedy ogłoszą wyniki, do jutra można zgłaszać ciasta, gdyby ruszyli od 1-go to tylko 3 weekendy i już Święta. A niektórzy na Adwent sobie postanawiają np że nie będą jeść słodyczy... Albo nie jedzą ciasta jakby trzymając miejsce na świąteczne wypieki. No ja sama nie piekę tak często ciast przed Świetami, jedynie na 19-go bo wtedy mąż ma urodziny.

Enva, widzę, że też lubisz mieć prędzej prezenty, a nie na ostatnią chwilę. U nas od lat robimy sobie prezenty z moją przyjaciółką, jej mężem i córkami. To trochę wiecej jak przyjaciółka bo nasi mężowie są nawzajem chrzestnymi naszych dzieci.
I tak jej mam kupione nowe firanki-makarony, jej mężowi mam zamówiony kalendarz taki książkowy z grawerem (potrzebuje taki do pracy) a dziewczynom mam poduszki-jaśki ze zdjęciami ich ulubionych filmów.
Mężowi mamy bluzę ale to tak urodzinowo-gwiazdkowy, chyba mu dokupię pod choinkę jakąś wodę po goleniu bo widzę że mu się kończy.

Halinko, no widzisz, lekarz miał lepszy dzień i od razu inaczej :)
Zdrówka dla Twojego brata.... smutne, że ma takie problemy ze zdrowiem
Julka Kasi jest już w 2 klasie :)

Tamirko, tego kurzu i pyłu nie zazdroszczę, a minę pana Kier chciałabym zobaczyć :) A wcześniej dostawaliście coś na Święta od firmy?

Agatka, ja też jestem ciekawa czy teściowa przyszła do Ciebie na fasolkę :) Ten typ tak ma że w jednej chwili umiera a w drugiej zdrowa i japę drze :) Moja po operacji żylaków chodziła wolniutko, ostrożnie, stękała przy tym a jak zadzwonił telefon w pokoju to wręcz biegła do niego... aż oczy wtedy szeroko otworzyłam ]:-)

Agusia, nie dziwię Ci się że masz dosyć, że popadasz w dół, ale musisz być silna, zwłaszcza dla Emi... I tego Ci życzę :fallinlove
Jeszcze ta pogoda tak działa dołująco, śpiąco więc tym bardziej trzymaj się, będzie dobrze...

Kasiunia, jak tam w pracy? No własnie, jak Marcin sobie radzi na studiach?
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Elizo , wszystkiego najlepszego , zdrówka , miłości i radości , samych pogodnych dni :kwiatek :kwiatek :kiss2

Agnieszko , jak ten czas szybko leci ja myślałam że Juka jest w pierwszej klasie a tutaj już druga ??? widzę żeś się okupiła , ty jesteś wysoka to takie buty będą na twojej nodze dobrze wyglądać jak Marcel wyrośnie z nich ,bo ja na płaskim obcasie to taki liliput ;-)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Ale mrozem czuć.
Tak Julia jest w drugiej klasie.
Pytacie jak Marcin na studiach to się okaże na razie jeździ,widzę,że się uczy,a jakie ma śmieszne przedmioty np dyskretną matematykę :)
U nas w szkole już od lat raz w tygodniu są dyżury nauczycielskie ale wywiadówki są oprócz tego.
Ja idę w czwartek na wywiadówkę.
Halinko to super ,że ortopeda miał teraz inne podejście.
Pisz co z tym Twoim bratem,matko ile on musi przejść.
Zana myślałam,że już osobno gotujecie,teściowa nie stara nie obłożnie chora niech się czymś zajmie to jej głupie myśłi przejdą.
O pracy nie będę pisać,bo szkoda nerwów co dzień gorzej,albo moja psycha tak już zorana jest.
Saszka dużo siły wszystko mija,będzie dobrze jeszcze trochę
Tamirko zdrówka,pan Kier musi mieć mocne wejścia,że robi co chce
Tygrysku kochany zdrówka,uśmiechu,kasy pociechy z męża i malutkiego
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Tygrysie!! Wszystkiego najpiękniejszego, zdrowia przede wszystkim, szczęścia i radości na co dzień!! :kwiatek :kiss2 :kwiatek

Bardzo długi ten wtorek i jakiś taki rozlazły. Dzisiaj rozwalali ścianę w kibelku i myślałam, że zawału dostanę, huk był taki, jakby pół budynku wyleciało w powietrze, coś okropnego! I powiem wam, że archiwizowanie dokumentów, zdecydowanie nie jest pasją mojego życia. A wygląda na to, że jeszcze kilka dni będziemy się z tym bujać niczym cyrkowe małpy na dopalaczach. Poza tym od jutra mam na głowie kartki świąteczne, w sensie że będę bawić się w pisarczyka i wysmaruję ok. 100 kartek z życzeniami od mojej firmy dla połowy województwa. Ale najpierw muszę zrobić rozeznanie, co do kosztów zakupu, potem zrobić tzw. zapotrzebowanie, jeszcze potem dopilnować kopert oraz je zaadresować, a na koniec zmusić szefostwo do złożenia podpisu na każdej kartce osobno.. :roll:
Niechcący obejrzałam wywiad z ministrem kultury w randze wicepremiera, niejakim prof. Glińskim i stwierdzam, że to kompletny idiota albo kretyn z IQ na poziomie stułbi modrej. Możliwie, że obrażam w tym momencie Bogu ducha winną stułbię, ale ze zmęczenia inne porównanie nie przychodzi mi do głowy. "Stych nerf" aż zjadłam dwie krówki i oberwało się Miśkowi.. :P
W temacie prezentów gwiazdkowych, to tradycyjnie większość miałam kupioną już w sierpniu/wrześniu, a w październiku kupiłam resztę i teraz pięknie spakowane leżą na dnie szafy czekając na święta. Na Mikołajki dzieciaki dostaną owoce oraz po 1 ( słownie: jednym!) czekoladowym bałwanku i finito!
No i zapomniałam, co miałam jeszcze napisać...ech... starośc nie radość, dropsy nie tic-taki...idę zalegać!
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry...
Obudził mnie ból głowy i tak się zastanawiam, jaką niespodziankę szykuje pogoda... ;-)
Bo politycy już od rana zadbali żeby nudno nie było. Na ten przykład PiSzydło już kręci w temacie programu 500+ , dokładnie tak jak przewidywałam. Polecam artykuł w GW "Chcesz 500 zł na dziecko - pokaż ile zarabiasz"
Dopijam kawę i lecę dalej bawić się w archiwistę...blee...
Dobrego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Culagula no ja już mojemu też kupilam. Tym razem dostanie bluze i spodnie, bo ostatnio to kompletnie nie ma co zalożyć na tą swoją d... :D
malinko mam zamiar zmienić, chociaż dzisiejsza wizyta różniła sie od poprzednich bo w końcu zaczęła ze mną normalnie gadać dopytywać i tłumaczyć. Zobaczymy. Musimy zrobić Małemu morfologię i jak będzie ok to umawiamy się na kolejne szczepienie.

A mnie dziś od rana nogi tak rwią że nie wiem kaj mom je wsadzić :P
Wczoraj udało mi sie kuchnię ogarnąć to dziś pokój i może umyję okno w małym pokoju, bo wygląda tragicznie :|
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Już jestem po masażach , był to ostatni :( dzisiaj fajnie mnie wymasował w kręgach szyjnych i dużo lepiej się czuję , a co dalej to nie wiem . U nas słonecznie ale mroźno , rano było -4 st ,Dzwoniłam do brata , znowu miał czyszczenie , kurcze ale się on wycierpi , jutro ma mieć wyniki z posiewu ,

Kasiu , no popatrz a ja sobie jakoś myślałam że Julcia jest w pierwszej klasie , a dlaczego to tak ???? i co tam na wywiadówce ??? a Marcin to co za przedmiot ma taki dziwny??? co to za dyskretna matematyka ,???

Małgosiu , no ciebie nikt nie przebije z tym trafnym określeniem Glińskiego :D :D ta cała partia tak się zebrała z takich idiotów , ja tylko słucham co będzie dalej , już pomalutku prostują swoje obietnice , wprowadzą poprawki , dopiero teraz ich zwolennicy przecierają oczy . Czekam z przerażeniem na dalsze ich poczynania :o

Enevlop , no to się rozkręciła pani doktor ,to tak jak i u mnie ortopeda :D jak okna pomyte ????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Tamirko, ja mogę przyjechać do Ciebie i te kartki Ci wypisać, podpisać, zakleić, zaadresować :)
I co wyczytałaś z tych 500zł? Dostanę? :) Dochody mam zerowe :)
Mąż oficjalnie też :)

No choć teraz mąż szedł do pracy ale nie wiem na jak długo bo już dziś jak wrócił, to powiedział, że wiecej nie jedzie.
Dali mu Zetora, 4-letniego więc w sumie nowy, jedzie sobie, jedzie i nagle zaczep od przyczepy się urwał, przyczepa pojechała sobie w swoją stronę i tylko Bogu dziękować, że nikt nie jechał a rzecz działa się na leśnej drodze więc auta na poboczu nie stały i przyczepa wylądowała w rowie a nie na aucie. Ale co on za nerwy miał to chyba nie muszę opowiadać nikomu.
Przyjechała ekipa z firmy, wyciagnęli przyczepę z rowu i wrócili do bazy.
Ja na miejscu męża wsiadłabym w auto i pojechała do domu, nie wiem po co on tam został na noc....

Ale jakby tego było mało to dziś rano jakieś zwierzę, no albo lis albo bardziej kuna, zabiło nam około 30 kur...
Pierwszym podejrzanym był lis bo normalnie po podwórku nam czasem chodzi ale z drugiej strony mówią, że lis by zabił jedną, wziąłby ją i uciekł a nie zabijał 30 kur żeby po nie później wrócić.
No nie wiem czy lis czy kuna ale tyle kur nie ma.
Teściowa płakała, bo to przecież jej dzieci, jej przyjaciółki były. Nie zdziwiłabym się jakby od teraz siedziała z nimi cały czas i pilnowała, nawet spała na grzędzie.
No, szkoda tych kur bo się niosły i jajka były i aż 30 to jednak spore stadko. A w sumie mieliśmy ich ok 70-80.

A ja dziś o 10 poszłam do sąsiadki na urodzino-imieniny, planowałam posiedzieć godzinkę-dwie i wrócić. Jeszcze przed wizytą skoczyłam autem do sklepu no i autem podjechałam do niej.
I tak siedzimy i ona mówi: weź jedź odprowadź auto do domu i przyjdź na piechotę :)
No i odwiozłam auto i wróciłam na piechotę i piłyśmy sobie pyszne winko Kadarkę półsłodkie, czerwone :)
Przy okazji pomogłam jej zrobić dwie sałatki i tak nam czas zleciał. Akurat przyjechał listonosz i przywiózł jej firanki (bo też sobie zamówiła makarony z koralikami) to je razem zawiesiłyśmy, potem usmażyła mięso i zjadłyśmy z sałatkami bo po tej robocie zrobiłyśmy się głodne.
Marcel miał dziś po lekcjach dyskotekę andrzejkową więc zaczekałam aż ją skończy i wyszłam od sąsiadki tak, że przed domem spotkałam się z Marcelem, to była godzina 15.30!!!
Sama mówiłam do sąsiadki, że cały dzień u niej siedzę a ona mówi: a co masz do roboty w domu?
No nic, Marcela nie było, teściów też, mąż spał po nocy to nawet obiadu nie było komu robić, to faktycznie więcej pożytku ze mnie było u sąsiadki :)
Jeszcze jej było mało i zaprosiła mnie na poprawiny jutro :) W sensie mam przyjść na kawę :)

Enva, a sama kupiłaś mężowi spodnie? Na oko? Bez mierzenia? No ja mojemu bluzę kupię ale spodni bez mierzenia to w życiu, on sam musi przymierzyć...

Kasia, no właśnie ja się dziwię że jeszcze cisza o wywiadówce bo wiem, że było jeszcze zawsze ogóle z dyrektorką a potem indywidualne w klasach.
Dyrektorka zawsze prosiła o słodycze na Mikołaja bo u nas jest taki zwyczaj, że sponsorzy i rodzice kupują np kilo cukierków i przynoszą do szkoły a potem wszystko jest równo dzielone przez wszystkie dzieci, robione są jednakowe paczki dla wszystkich.
No i u nas sporo jest rodziców, którzy kupują cukierki, ja miałam kupione 2 lata temu, rok temu jakoś wyleciało ale w tym roku może też coś wykombinuję.
A pamiętasz jak obie lubiłyśmy jak mój mąż jeździł do pracy? Te nasze nocne rozmowy? Właśnie wczoraj jak pojechał to sobie o tym pomyślałam....

Halinko, a powiedz mi, czy Twój mąż po tym wypadku nie ma jakichś.... jak by to nazwać.... no wiesz, czy może normalnie spać, czy to mu się też nie śni, czy nie boi się jeździć autem, czy jeździ mimo wszystko teraz ostrożniej?
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki
środa nie byłaby sobą, gdyby nie dopiekła do żywego. Ech... nawet pisać mi się nie chce...
W pracy kocioł, jutro podobno szefowa wraca, piszę podobno, bo każdy mówi co innego. Ciekawa jestem jej reakcji na to wszystko, co zastanie. Ból głowy murowany. I oby tylko na bólu się skończyło.
Misiek kupił mi na gwiazdkę (niestety na allegro) czytnik do e-booków i całe szczęście, że wymusiłam na nim żeby pokazał mi go wcześniej. Badziew jakich mało! Masakra! Smalcem tylko posmarować i psu dać!!! Nie wiem ile zapłacił, bo nie chciał się przyznać ale na pewno nie był to udany zakup. Od razu mu powiedziałam, żeby albo zwrócił tandetę albo sprzedał, w każdym razie pozbył się tego z domu i mnie nie wkurzał!! Wiem, że chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle. A z tysiąc razy powtarzałam, że jesteśmy za biedni, żeby kupować tanie rzeczy, zwłaszcza tego typu. Jak już, to zainwestować w coś porządnego żeby długo służyło i jakościowo było bodaj zbliżone do średniej półki.
Aga! to faktycznie Twój mąż miał szczęście, że tylko tak się skończyło z tą przyczepą! I jeszcze te kury zagryzione!!! Łooo matko! Obyś miała jak najmniej takich pechowych dni. Co do programu 500+, to PiS zaczyna mącić w kryteriach dochodowych ale to dotyczy raczej tych średnio i dobrze zarabiających.
Te 500 zł mają dostać ci, którzy sami się po nie zgłoszą ale pod warunkiem, że ujawnią wszystkie swoje dochody, a w jaki sposób ma być to sprawdzane jeszcze nie wiadomo. Nie wiem czy prywatny przedsiębiorca z trójką dzieci będzie chciał żeby mu służby państwowe zaglądały w finansowe papiery i kazały spowiadać się z każdej złotówki dla jednego tysiąca pisowskiego dodatku... sądzę, że wątpię.. :P
Rodziny z małym albo żadnym dochodem nawet z jednym dzieckiem mają dostać bez żadnej łaski, ale trzeba pamiętać, że opieka społeczna ( a prawdopodobnie to ona będzie wypłacać te 500 zł) wlicza do dochodu dosłownie wszystko. A więc jeżeli rodzina pobiera np. zasiłek stały/okresowy/ celowy, pielęgnacyjny, mieszkaniowy, świadczenie pielęgnacyjne, rodzinne itp. i teraz dostanie od państwa pięć stów ekstra, to automatycznie zwiększa się im dochód i już innych świadczeń z opieki mogą nie dostać. I tak może się okazać, że w ostatecznym rozrachunku, że więcej stracą niż zyskają. Na razie to tylko takie gdybanie, bo póki co PiSzydło nie zająknęła się ani literką, kiedy projekt tej ustawy wejdzie pod obrady Sejmu. Cosik mi się widzi, że te magiczne pięć stów trafi do ludzi nie wcześniej niż na wiosnę. Teraz rząd ma ważniejsze sprawy na głowie. Tuska trzeba przed Trybunałem postawić oraz do reszty ów Trybunał rozpieprzyć, flagi unijne wykasować z urzędów państwowych, kolejną rewolucję w służbach specjalnych przeprowadzić, pochwalić Maciarewicza, że mianował doradcą w MON-ie syna swoich znajomych, a że smarkul ma raptem 20 lat, to co to komu szkodzi? A skoro mamy takich wspaniałych obrońców Ojczyzny, to możemy spać spokojnie, wszak czyż nie? ;-)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry...
Nocna awantura w Sejmie i w TK pozamiatane, czyli kolejny duży krok w kierunki pisdokracji innymi słowy twardo wkraczamy w totalitaryzm. I to jest coraz bardziej przerażające...
Ale wam życzę mimo wszystko dobrego dnia!:-)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

chochlik dykretna matematyka? a coz to :P


Agus maz mial przejscia, dobrze ze nic sie nie stalo
a o do kur to moze faktycznie kuna....


Tamirka przeraza mnie to ci sie dzieje i to co moze byc....
I co czeka nasze dzieci. Jakie zycie, jaka Polska.


U nas nadal chorowanie. Pobudki o 4 rano, stres, nerwy.
Dzis sie juz poryczalam z tego wszystkiego.
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Witajcie :)
Mam akurat chwilę ciszy i spokoju, pijąc kawusię (niestety bez niej pewnie spałabym cały dzień ;)) Jula śpi sobie smacznie więc korzystam z okazji i piszę do Was :) U nas po staremu, spraw na głowie multum jak zwykle, sprzedajemy samochód, załatwiamy becikowe, chrzciny, budowa, praca, warsztat i tak w kółko. Chyba nie mogę doczekać się emerytury i spokoju hehe :D ale ogólnie nie ma co narzekać. Jula zaszczepiona, również na pneumokoki bo jako wcześniakowi należało jej się za darmo. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam bo różne są opinie o tych szczepieniach. Miała przez tydzień katar, teraz znowu oczko jej ropieje ale już dziś wygląda całkiem ładnie więc mam nadzieję, że obejdzie się bez lekarza ale muszę obserwować. Czekam aż w końcu to moje dzieciątko będzie się więcej śmiać, bo teraz to tylko po jedzonku :P.

Tamirko, widzę, że masz niezłe urwanie głowy w pracy :* trzymaj się tam dzielnie, chociaż wiem, że nie dasz sobie w kaszę napluć, Twój Pan kier na pewno też to wie :D mam nadzieję, że humor masz już lepszy, chociaż aura nie tego nie nastraja. Specjalnie dla Ciebie zdjęcie Gabryni, bo reszta Pań może ją czasem obejrzeć na fb:) Akurat u Babci na rękach.
DSCN2692 — kopia.JPG
Aga, oj macie przeboje z kurami, Twój mąż znowu z naczepą, dobrze, że tylko tak się to skończyło. Makarony, które zamówiłaś bardzo ładne :) a jakie sałatki robiłaś z koleżanką? Bo szukam czegoś nowego na chrzciny... ja ciągle trzymam kciuki za ta Twoją sprawę, puścić już? :)

Kasia, widzę, że u Ciebie też Pani Kier daje popalić, nie daj się :* mam nadzieję, że niedługo znajdziesz coś lepszego, pracę bez nerwów.

Halinko, fajnie, że Twój kręgosłup już lepiej :) jak się sprawuje nowy samochodzik? i jaki to model?

Avis, trzymam kciuki za dwie grube krechy :) :*

Eliza, dawaj jakieś zdjęcie małego :) ile on jest starszy od Julki? ona wczoraj skończyła 9 tygodni. Wracaj szybko do zdrowia :*

Sasza, zdrówka dla Emi a Tobie dużo siły życzę... :*

Pozdrowionka :*
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Witam :)

Dziś musiałam sobie załatwić receptę, bo jakoś tabletki zle policzyłam, a nie chciało mi się specjalnie do gina jechać, tak więc do południa jeździłam... Ale już w domku, trochę ogarnęłam i mogę odpoczywać :)
A i przyszły wyniki teściowej biopsji, jest to jakaś torbiel, a myśleli, że rak, bo to jej pękło i zrobiła się taka przekrwienna czy coś takiego i takie nacieki były i brzydko to wyglądało...

Saszka muszę mieć trochę cierpliwości do tej baby, bo tak to bym już dawno w wariatkowie była ;)
Dużo zdrówka dla Was :kiss2

Halinko z obiadem się zakończyło tak, że nie przychodziła po fasolkę. Czy robiła wątróbkę? Nie wiem, bo jak nie muszę to nie chodzę do niej.
Też dużo zdrówka dla brata, się biedny namęczy...

Aga to już masz odpowiedź wyżej ;) Moja kilka dni po niby to zerwaniu ścięgien pojechała rowerem do sklepu. O ile mi wiadomo przy zerwanych ścięgnach nie da rady się chodzić i to się goi koło 6 tygodni, a moja cudem ozdrowiała w kilka dni...
Współczuję Twojemu mężowi, dobrze, że nikogo tam nie było, bo dopiero mogło by się coś stać.

Kasiu nie, to jest na takiej zasadzie, że przeważnie ja gotuję, a ona do mnie przychodzi i bierze, albo przychodzi i mówi "ja wyjęłam soczewiczę, jutro będą pierogi". Np. jak mam coś zaplanowane to będzie co najmniej 5 razy przychodzić, żebym może jednak coś innego zrobiła... A tu masz rację, że powinna sama robić, ona ma dopiero 54 lata, także jest w pełni sprawna, co prawda się zapasła i ciężko się ruszać, no ale to na własną odpowiedzialność. A jej się po prostu nic nie chce, ona potrafi cały dzień przeleżeć i gadać przez telefon.

Tamirko trzymaj się tam w tej pracy, lekko nie masz, ale musisz dać radę :)

Monika dziękuję bardzo za kciuki, niestety tym razem nic, może następnym razem się uda :) Śliczna ta Twoja córcia :) Taki słodki maluszek :D

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Monia, super Cię "widzieć" :) Julcia śliczna, taka do schrupania :)
Co do szczepienia to się nie wypowiem bo nie wiem. Marcela nie szczepiłam (nawet nie wiem czy 10 lat temu takie coś było) a teraz się tym nie interesuję bo nie mam potrzeby. Może prędzej Eliza albo Enva coś na ten temat powiedzą.
Mówisz, że nadal trzymasz kciuki za moją sprawę.... Hmmmm, ale która sprawa to była.... bo ostatnio chciałam kciuki do konkursu na ciasto i je wygrałam ale to było miesiąc temu :)
Pytasz o sałatki, a no jedna to grecka a druga to brokuł, makaron, pomidor, jajko na twardo, feta i wierzch posypany słonecznikiem a do tego zrobiła sos jogurt z majonezem i sosem czosnkowym. Pyszne obie :)
Za mną chodzi taka sałatka: makaron, szynka konserwowa, kukurydza, ogórek świeży i koperek no i majonez oczywiście.
A kiedy planujecie chrzciny? W Święta?

Agusia, będzie dobrze, zobaczysz....Tulę Cię mocno...

Agatko, tym się nasze teściowe różnią, że moja cały czas by coś robiła, zwłaszcza przy kurach łazi i sobie ciągle coś wynajduje. Ale przez telefon to by też mogła potem godzinami gadać, zwłaszcza jak bardzo jest narobiona....

Ja dziś sama w domu (tzn mąż śpi po nocy)
Teściowa wymyśliła na obiad mielone z kapustą w środku, tak zwane oszukane gołąbki to zrobiłam jak pojechali, a że zostało mi dużo kapusty to ugotowałam jeszcze z niej zupę ale kurcze ta kapusta jakaś taka teraz bez smaku i zupa też taka nijaka wyszła. Ale będzie już obiad na jutro, każdy się zupą naje.
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości