Udanej nocki Wam życzę i przede wszystkim spokojnej.
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Madlen jestem strasznie pamiętliwa i jak ktoś mnie okrutnie zawiedzie to później ciężko odbudować cokolwiek. Szczególnie jak dostaniesz cios w serce od ukochanej osoby...
Udanej nocki Wam życzę i przede wszystkim spokojnej.
Udanej nocki Wam życzę i przede wszystkim spokojnej.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Ciekawe;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Black... hmmm.. wczoraj wpadła moja przyjaciółka, co ostatnio zmarł jej tato....
Ona opowiadała i ryczałą... mi wróciły wspomnienia ze śmierci ojca...
a jeszcze jeden myszoskoczek zakańcza swój żywot....
i kot mi się czymś struł...
a dziś na koniec pracy trafiłam na beton nie na klientkę, tłumacząć po kolei jak skopiować plik...
no koniec stwierdziła, że puści mnie równo z końcem mojej pracy...
by na koniec, mój ukochany X zdziwiony że kończę o 16 a nie 16.30...
i tak sobie stałam i marzłam czekając na niego....
tak oto, wszystko się dziś skumulowało...
Ona opowiadała i ryczałą... mi wróciły wspomnienia ze śmierci ojca...
a jeszcze jeden myszoskoczek zakańcza swój żywot....
i kot mi się czymś struł...
a dziś na koniec pracy trafiłam na beton nie na klientkę, tłumacząć po kolei jak skopiować plik...
no koniec stwierdziła, że puści mnie równo z końcem mojej pracy...
by na koniec, mój ukochany X zdziwiony że kończę o 16 a nie 16.30...
i tak sobie stałam i marzłam czekając na niego....
tak oto, wszystko się dziś skumulowało...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Jak się zaczyna pech to po całości, ciąg zdarzeń :/
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Mam nadzieję, że dziś będzie odrobinę lepiej... 
Witajcie, co słychać ??
Witajcie, co słychać ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej wszystkim 
Adrian podoba mi sie to
Mam nadzieje, ze dzis sobie troszke odpoczne, nie mam ani dzieci do pilnowania, ani tesciowej nie ma wiec licze na odrobine spokoju
Kayira musi byc lepiej
Adrian podoba mi sie to
Mam nadzieje, ze dzis sobie troszke odpoczne, nie mam ani dzieci do pilnowania, ani tesciowej nie ma wiec licze na odrobine spokoju
Kayira musi byc lepiej
Re: Przy kawie ...
Hej Zanna :* 
No to może będziesz mieć chwilę i nadrobisz tu zaległości
No to może będziesz mieć chwilę i nadrobisz tu zaległości
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
No mam taka ndzieje, ze maz nie znjadzie mi zadnego zajecia i sobie posiedze z wami 
Re: Przy kawie ...
To powiesz, że się za nami stęskniłaś i nadrabiasz 
a my Cię nie puścimy
a my Cię nie puścimy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie.
Tak, jak już się coś psuje to po całości.
Kayira, faktycznie nie ciekawie było... Biedny kotek, może zjadł coś zachomikowanego? Moja kocica zawsze coś sobie chomikowała, nikt nie wiedział co i gdzie a później chodziła jak struta, bo siadało jej na żołądku. Oby kizior szybko wrócił do zdrowia... A co z myszorem? Wiek...?
Myślę, że też stres związany z załatwianiem wszystkiego też się w Tobie odkłada, kochana. Bo czasami nawet nie odczuwa się stresu, ale jednak ten stres w środku siedzi. Trzymam kciuki żeby dzisiaj był lepszy dzień.
Zanna oby nic nie zakłóciło spokoju.
Mam na myśli teściową z piekła rodem.
Trampkowa jak to nabił Ci siniaka...? Uderzył Cię...?!
Tak, jak już się coś psuje to po całości.
Kayira, faktycznie nie ciekawie było... Biedny kotek, może zjadł coś zachomikowanego? Moja kocica zawsze coś sobie chomikowała, nikt nie wiedział co i gdzie a później chodziła jak struta, bo siadało jej na żołądku. Oby kizior szybko wrócił do zdrowia... A co z myszorem? Wiek...?
Myślę, że też stres związany z załatwianiem wszystkiego też się w Tobie odkłada, kochana. Bo czasami nawet nie odczuwa się stresu, ale jednak ten stres w środku siedzi. Trzymam kciuki żeby dzisiaj był lepszy dzień.
Zanna oby nic nie zakłóciło spokoju.
Trampkowa jak to nabił Ci siniaka...? Uderzył Cię...?!
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Oo to przynajmniej od niej odpoczniesz. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
No troszke 
Ide zaraz pozmywam, posprzatam, pozniej zrobie obiad i z glowy
Mialam jechac dzis na zakupy bo mieli przyjsc znajomi na wesele prosic, ale zmienily sie plany, przyjda jutro. Ale to jeszcze lepiej, bo jutro musze jechac do miasta do dentysty takze od razu zrobie zakupy i jeden wyjazd mniej
Blackfox a co tam u Ciebie sie znowu dzieje?
Ide zaraz pozmywam, posprzatam, pozniej zrobie obiad i z glowy
Mialam jechac dzis na zakupy bo mieli przyjsc znajomi na wesele prosic, ale zmienily sie plany, przyjda jutro. Ale to jeszcze lepiej, bo jutro musze jechac do miasta do dentysty takze od razu zrobie zakupy i jeden wyjazd mniej
Blackfox a co tam u Ciebie sie znowu dzieje?
Re: Przy kawie ...
Black, myszon, dziś w nocy dokończył żywota... Ale to już wiek taki i w sumie tylko czekać było...
Kot, nie mam pojęcia co jej siadło... bo ona coś zawsze znajdzie.. Przecież sie nawet do moich japonek dobierała....
Ja mam też nadzieję, że dziś będzie lepiej....
W sumie już humor trochu lepszy....
Zanna, miałas odpoczywać
Kot, nie mam pojęcia co jej siadło... bo ona coś zawsze znajdzie.. Przecież sie nawet do moich japonek dobierała....
Ja mam też nadzieję, że dziś będzie lepiej....
W sumie już humor trochu lepszy....
Zanna, miałas odpoczywać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Tak by było najlepiej, wszystko od razu pozałatwiać i z głowy.
Obowiązki. Brrr... też coś muszę porobić. Na razie obijam się z piciem kawy żeby jeszcze chwilę posiedzieć.
....
Kayira, to smutne. Niestety nie żyją długo... Wiesz co, nazrywaj trawy tej ostrej i postaw w czymś na podłodze. Jeśli kotu siedzi coś na żołądku to poje trawy i zwróci cholerstwo.
....
Kayira, to smutne. Niestety nie żyją długo... Wiesz co, nazrywaj trawy tej ostrej i postaw w czymś na podłodze. Jeśli kotu siedzi coś na żołądku to poje trawy i zwróci cholerstwo.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Niestety stuknęło mu ponad 3 lata... wiec już ten wiek.. Szkoda mi X, bo się przywiązał....
Hmm o trawie nie pomyślałam, ale spróbuję...
Jeju.. ja tez powinnam w domu posprzątać a nie ma kiedy..
pranie nastawić...
Hmm o trawie nie pomyślałam, ale spróbuję...
Jeju.. ja tez powinnam w domu posprzątać a nie ma kiedy..
pranie nastawić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny 
Zanna bo sie tam pojawimy i bd pilnowac bys odpoczywała :p dalej masz te bole brzucha?
KAY szkoda zwierzaczka -_-
Black pij jak najdluzej :p kurcze ale te obowiazki to potrafia czlowieka czasem dobic.
A ja mam problem. KAY pamietasz tego mieszanca FIFIEGO? Nio. To wczoraj go potracil samochod i sis byla z nim u weterynarza.ale ten dal tylko przeciwbolowki i kazal czekac 24 h. I nie wiemy co robic bo nie podnosi sie na tylne lapki... Trzebaby go przewietlic ale to trzeba jechac do KEPNA.a on tak panicznie sie szarpie tak sie boi jezdzic...i boimy sie zeby cos sb nie zrobil.
ech
Zanna bo sie tam pojawimy i bd pilnowac bys odpoczywała :p dalej masz te bole brzucha?
KAY szkoda zwierzaczka -_-
Black pij jak najdluzej :p kurcze ale te obowiazki to potrafia czlowieka czasem dobic.
A ja mam problem. KAY pamietasz tego mieszanca FIFIEGO? Nio. To wczoraj go potracil samochod i sis byla z nim u weterynarza.ale ten dal tylko przeciwbolowki i kazal czekac 24 h. I nie wiemy co robic bo nie podnosi sie na tylne lapki... Trzebaby go przewietlic ale to trzeba jechac do KEPNA.a on tak panicznie sie szarpie tak sie boi jezdzic...i boimy sie zeby cos sb nie zrobil.
ech
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Oooo urwalam wtyczke od odkurzacza... No zostal mi tylko obiad do zrobienia ale to szybko bo zrobie spaghetti bo nie chce mi sie stac przy kuchni. Chlopy zaraz pojda do lasu wiec zostane sama i bede miala spokoj
Blackfox no niestety tak jest, szkoda, ze sie nie da wziac zaznaczyc w glowie tego o czym nie chcemy pamietac i nacisnac delete... Ech...
Kayira zgadzam sie z Blackfox na przeczyszczenie zoladka dla kotow i psow najlepeij sluzy trawa, tylko wlasnie ta ostra.
Carina narazie mi przeszlo
Moj pies byl przejechany jak byl maly i to dwa razy, jeden po drugim... Przez tydz nie wstawal wcale i strasznie go bolalo, ale jak to mowia ze pies sie wylize i tak z nim bylo, nawet u zadnego weterynarza z nim nie bylismy... A tylne lapy mial caly czas zimne i wyszedl a tego wiec moze warto poczekac kilka dni...
Blackfox no niestety tak jest, szkoda, ze sie nie da wziac zaznaczyc w glowie tego o czym nie chcemy pamietac i nacisnac delete... Ech...
Kayira zgadzam sie z Blackfox na przeczyszczenie zoladka dla kotow i psow najlepeij sluzy trawa, tylko wlasnie ta ostra.
Carina narazie mi przeszlo
Re: Przy kawie ...
O kurcze Car... masakra... a oleśnica nie była by bliżej ??
Ale to dziwne, że dał tylko przeciwbólowe....
Ale to dziwne, że dał tylko przeciwbólowe....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Carina a sprawdzałaś jego łapki? Gdyby były złamane to byś wyczuła pod palcami. W najgorszym przypadku mógłby mieć miednicę pękniętą albo stłuczoną. Stłuczone może mieć też mięśnie łapek, może dlatego nie wstaje... Dziwne, że wet dał tylko przeciwbólowy. Przecież mógł go obadać, stwierdziłby czy to stłuczenie czy złamanie...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Kurcze Zanna to mi troche ulżyło.bo jak go widzialam to ledwo zipał...i sie martwiłam.tym bardziej ze moj maly jest strasznie za nim...
KAY od mamy to do Kepna jest bliżej...
Chcialabym zeby ten tydzien juz sie skonczył :/ od piatku sie zaczelo i tak sie ciagnie...i jeszcze ta obrona ech
jestem taka rozhustana ze masakra.
KAY od mamy to do Kepna jest bliżej...
Chcialabym zeby ten tydzien juz sie skonczył :/ od piatku sie zaczelo i tak sie ciagnie...i jeszcze ta obrona ech
jestem taka rozhustana ze masakra.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Black-Ma chlodne ale sis go okrywa i masuje mu te lapki.a pania weterynarz tez jestem zbulwersowana bo w sumie mu tylko te leki dala i temp zmierzyła -_- bo aparatury odp.nie miala :/
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Oj zostało Ci dwa dni i będziesz po obronie
i będziesz miała już z górki 
Ja bym już chciała być bliżej ślubu, miec wszystko załatwione i już tylko odliczać odziny
Ja bym już chciała być bliżej ślubu, miec wszystko załatwione i już tylko odliczać odziny
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
