Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Tez bym tak chciala ale nie moge bo zaraz tesciowa bedzie chodzic narzekac.... No nic ide zmywac, wpadne pozniej ;)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

no ja niestety w pracy znów siedze...
Ty to się masz z tą teściową..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Cześć dziewczyny. :kiss2
A ja dopiero po :piesek Oj tak... strasznie śpiąco. W ciągu 4 dni przespałam maksymalnie 6 godzin i marzę aby dziś nie wstawać z łóżka, nawet przez tydzień... Niestety trzeba się czymś zająć żeby nie usnąć, bo nie zrobię obiadu. Nie mam pojęcia jak pójdę do teściów i czy chyba nie zrezygnuje z wizyty... Głowa mi eksploduje, całą noc przeryczałam. Taki jakiś ten tydzień na samych nieszczęściach, co chwilę coś... Facet wszedł na posesję mojej kuzynki i pobił jednego z jej psiaków... W dodatku o mały włos a nie mielibyśmy tragedii w rodzinie -szwagier z żoną przechodzili na pasach z dziećmi i jakiś imbecyl na ścigaczu nie zatrzymał się mimo, że samochody stanęły... Uderzył w szwagierkę i małą... Szczęście w nieszczęściu małej nic się nie stało... Gdyby nie szybka reakcja szwagra to uderzyłby pierwsze w wózeczek z maluszkiem... Wczoraj dopiero ją zobaczyłam i ledwo powstrzymałam się żeby się nie poryczeć. Wszystkie nerwy, które odkładały się przez te kilka dni puściły w domu...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

o matko... Blackfox wspolczuje :kiss2
teraz wcale nie jest bezpiecznie i coraz wiecej takich kretynow jezdzi... Masakra jakas po prostu.
A mi wczoraj maz oznajmil ze pewnie na koniec jesieni pojedzie za granice i wroci po zimie. Ja mam sama tu siedziec z tymi potworami??? To jak wroci to bedzie mogl mnie szukac w wariatkowie :lol:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

<przytul> Black.. straszne to co piszesz... można Ci jakoś pomóc ....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Masakra to za mało powiedziane... Rozumiecie, że w szpitalu jej nie przebadano ani małej? W ogóle! Popytali tylko w karetce czy ją boli noga w dwóch miejscach, zawieźli i od razu wypiska, nikt nawet dziecka nie chciał zbadać. Szwagierka mocno uderzyła głową, ma guza, cała jest posiniaczona, nie może chodzić a w szpitalu żadnych badań nie zrobiono... Musi iść prywatnie. To się nazywa pomoc? Po co budują kolejne szpitale skoro i tak nic nie robią?

Zanna oho, już współczuję tego czasu z teściową. :?
Kayira, dzięki i tak już trochę lepiej się czuję. :kiss2 Wszystko się tak psuło i nazbierało w ciągu ostatniego tyg.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Ja juz dawno powiedzialam, ze publiczne szpitale to tylko meczarnia, ja juz nawet sie w nich nie lecze...

Blackfox jak naprawde tak wyjdzie to ja chyba oszaleje :(
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

takie zachowanie jest po prostu nie do przyjęcia...
ech... dopóki się prywatnie nie załatwi, to dopiero wtedy można liczyć na poważne traktowanie...;/


Zanna, nawet jak wyjedzie to dasz radę ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Musze, nie mam wyjscia :) ale ciezko bedzie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

dasz radę ;) wierzę w Ciebie, a może jednak nie wyjedzie ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Cześć dziewczyny, co u was słychać? Jak wasze tereny, podtopione? U mnie masakra, rzeki wylewają na drogi, domy podtopione, cyrk, koniec świata :o
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

U mnie teraz troche popadalo ale nic konkretnego, u mnie nie jest tak zle, chociaz wody w piwnicy to prawie do kolan jest
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

U mnie to cały czas leje, nie wiem co to będzie, kolejny rok z powodziami, znów Tusk będzie jeździł :P
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

To jak nic koniec swiata sie do nas zbliza :lol:
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

chyba najlepiej mieszkać w bloku na jakimś 3 piętrze :D
Ostatnio zmieniony wt cze 04, 2013 12:30 pm przez Adidasowa, łącznie zmieniany 2 razy.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

No to jakies rozwiazanie, ale znajdzie cos innego na to 3 pietro :) jakis grad, albo wichury
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

No w zasadzie to tak, tak źle i tak niedobrze :>
Jeszcze chciałam dodać, że byłam z siostrą mojego A., jej facetem i naturalnie moim A. na bardzo ciekawej karuzeli. Szczerze to nie chciałam na to wejść, bo mówiłam, że się zrzygam i szczerze jak zeszłam z tego to widziałam gwiazdki. Ogromny przewiew w brzuchu to jest masakra... I najlepsze jest to, że dałam się namówić na drugi raz, chłopaki powiedzieli, że za drugim razem już jest lepiej. I w sumie było, bo za pierwszym miałam zakmnięte oczy i w ogóle, a za drugim juz patrzyłam na wszystko. Ale po zejściu z tego czegoś byłam blada jak ściana, osuwałam się mojemu w ramionach, masakra. Za dużo adrenaliny chyba, ale wiem, że nigdy więcej na to nie wejdę...
A mówię o tym:
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?