Przy kawie ...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Luna z racji że jestem tu nowa nie bardzo wiem co i jak, ale mniemam że masz na barkach sprawę rozwodową. Też przez to przechodziłam kurcze całkiem sporo lat temu, woow! Aż dziw że już tyle czasu zleciało, myślałam że świat mi się zwalił na głowe że się nie podniosę. Ale wiesz co... z biegem czasu okazało się że to jedna z najlepszych decyzji i nie żałuje jej. Cieszę się że tak się stało, bo raz że ja żyję spokojnie to dwa mój syn również ma teraz ciszę i spokój. A to chyba najważniejsze. Dużo siły i wytrwałości, na pewno się przyda 
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Luna przytulam, oby szybko było juz po, wiem musi to być trudne ale wierze ze ta decyzja będzie lepsza, a zycie Cię jeszcze zaskoczy jakimiś pozytywami
w pracy beznadzieja, tak są nowe zmiany zrobione że nie mogę sie dogadać z "górą " dosłownie zaczyna mnie przerażać duzo spraw jeśli chodzi o moją cudowną pracę, wszystko mogłoby byc takie proste gdyby nikt mi tej pracy nie utrudniał, ale ale cóż życie
a i chora jestem, zarażają mnie w tej aptece i tak tu się lecz , odporność mi spada na grandę
Luna przytulam, oby szybko było juz po, wiem musi to być trudne ale wierze ze ta decyzja będzie lepsza, a zycie Cię jeszcze zaskoczy jakimiś pozytywami
w pracy beznadzieja, tak są nowe zmiany zrobione że nie mogę sie dogadać z "górą " dosłownie zaczyna mnie przerażać duzo spraw jeśli chodzi o moją cudowną pracę, wszystko mogłoby byc takie proste gdyby nikt mi tej pracy nie utrudniał, ale ale cóż życie
a i chora jestem, zarażają mnie w tej aptece i tak tu się lecz , odporność mi spada na grandę
Re: Przy kawie ...
Ma- my juz nie jestesmy razem od czerwca to juz szmat czasu ale jednak mimo wszystko caly czas siedzi wszystko w glowie i te dobre chwile i te zle chociaż 80% bylo tych złych które najchętniej wymazalabym z pamięci no ale cóż musze to przeżyć jakos niestety. Ech...
Had tak niby masz racje ale mimo wszystko stres zawsze jest i będzie.
Kingus Glowa do góry ulozy sie.
A ja mam niusa zdecydowałam ze po sprawie wyjadę do brata do Holandi do pracy aby odkuc sie od dna innego wyjścia nie mam.
Had tak niby masz racje ale mimo wszystko stres zawsze jest i będzie.
Kingus Glowa do góry ulozy sie.
A ja mam niusa zdecydowałam ze po sprawie wyjadę do brata do Holandi do pracy aby odkuc sie od dna innego wyjścia nie mam.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Luna, supr sprawa z tą Holandią! Oby sprawa rozwodowa szybko przebiegła żebyś uwolniła się od tego ciężaru, a w Holandii myślę że staniesz na nogi. Powodzenia!
Lady, piękna suknia, a wyjazd do Kanady - wooow, zajefajnie
Madi uważaj na brzuszek, kurczę jakby tak mogło być żebyś nie musiała nic ciężkiego nosić... Bo nie powinnaś, ale łatwo tak mówić jak nie ma komu... Mi lekarz w ciąży mówił że No-spę można nawet bodajże 8 tabletek w ciągu dnia bezpiecznie wziąć w ciąży... Ale oczywiście trzeba dopytać lekarza. Mnie się imię Róża bardzo podoba... (to Ty Madi pisałaś o tym imieniu, tak?) Nin to już wg mnie strasznie dużo jest, ale też ładne imię...
Had, no to się obłowiłaś w ciuszki, fajnie
Popieram wyrzucanie tego czego się dłuższy czas nie nosi, ja regularnie ciuchy swoje przebieram i oddaję u nas w kościele to co niepotrzebne, komuś się przydadzą
Black, skoro Tobie zależy to może jest jeszcze szansa? Wszystko zalezy od niego, może wybaczy to że coś tam zrobiłaś nie tak? Daj sama sobie szansę
Kinga, uważaj tam jak tym samochodem jeździsz, dużo masz do pracy kilometrów?
Avis, co tam u Ciebie?
Witam nowych, Tamagda, Ma_kowalewicz i Wilczarza - fajnie że grono "kawowiczów" się powiększyło
Lady, piękna suknia, a wyjazd do Kanady - wooow, zajefajnie
Madi uważaj na brzuszek, kurczę jakby tak mogło być żebyś nie musiała nic ciężkiego nosić... Bo nie powinnaś, ale łatwo tak mówić jak nie ma komu... Mi lekarz w ciąży mówił że No-spę można nawet bodajże 8 tabletek w ciągu dnia bezpiecznie wziąć w ciąży... Ale oczywiście trzeba dopytać lekarza. Mnie się imię Róża bardzo podoba... (to Ty Madi pisałaś o tym imieniu, tak?) Nin to już wg mnie strasznie dużo jest, ale też ładne imię...
Had, no to się obłowiłaś w ciuszki, fajnie
Black, skoro Tobie zależy to może jest jeszcze szansa? Wszystko zalezy od niego, może wybaczy to że coś tam zrobiłaś nie tak? Daj sama sobie szansę
Kinga, uważaj tam jak tym samochodem jeździsz, dużo masz do pracy kilometrów?
Avis, co tam u Ciebie?
Witam nowych, Tamagda, Ma_kowalewicz i Wilczarza - fajnie że grono "kawowiczów" się powiększyło

Re: Przy kawie ...
Laelia a co u Ciebie ? mam 16 km
Luna ale mnie zaskoczyłaś z tym wyjazdem ?
Luna ale mnie zaskoczyłaś z tym wyjazdem ?
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Eh niestety tego typu sprawy nigdy nie są łatwe, a przynajmniej zazwyczaj nie są łatwe. Bo przecież można rozstać się jak ludzie dorośli, ale po co no nie? Lepiej sobie życie zatruwać przez rok, dwa czy ile tam czasu kto woli. Ehh... głupota. Ja targałam się z rozwodem rok, a potem jeszcze 3 lata batalii po sądach. bezsens.Luna pisze:Ma- my juz nie jestesmy razem od czerwca to juz szmat czasu ale jednak mimo wszystko caly czas siedzi wszystko w glowie i te dobre chwile i te zle chociaż 80% bylo tych złych które najchętniej wymazalabym z pamięci no ale cóż musze to przeżyć jakos niestety. Ech....
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
M- ojej strasznie sie to ciagnelo u Ciebie.
Laelia szczerze nie mam wyjścia musze wyjechać.
Kingus u mnie sie wszystko zmienia jak w kalejdoskopie...mialam iść do szkoły na Opiekuna medycznego i powiem Ci szczerze sprawy sie skomplikowany bo nie mam pracy i musze wyjechać odciążyć rodziców.
Laelia szczerze nie mam wyjścia musze wyjechać.
Kingus u mnie sie wszystko zmienia jak w kalejdoskopie...mialam iść do szkoły na Opiekuna medycznego i powiem Ci szczerze sprawy sie skomplikowany bo nie mam pracy i musze wyjechać odciążyć rodziców.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
oj Lunuś pogadałabym z Tobą co z głośnikiem ? dalej zepsuty ?
Re: Przy kawie ...
Tak Kingus popsuty ale jutro będę juz miała naprawiony [GRINNING FACE WITH SMILING EYES]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Kinga, a u mnie tak średnio, generalnie nie jest źle ale dziś jakiś taki humor zepsuty mam.
Pamiętacie może moje perypetie ze stojakiem? Popsuł nam się i musiałam "na gwałt" kupować nowy. Otóż jakiś czas temu te nowy stojak też się popsuł (prawdopodobnie syn się do tego przyczynił) i choinka wylądowała na podłodze, połowa bombek się potłukła
Ja pierdzielę jaki pech.
Co do sprzątania to mam taką potrzebę żeby wysprzątać mieszkanie tak od góry do dołu, w każdym zakamarku. Zawsze gdy mam dokładnie posprzątane to jakoś lepiej mi się żyje, jakby w głowie i w życiu bardziej ułożone
Z dobrych wieści to może się uda nam pojechać na koncert mojego ulubionego piosenkarza, ale to się okaże.
No i wklejam moje koty
Pamiętacie może moje perypetie ze stojakiem? Popsuł nam się i musiałam "na gwałt" kupować nowy. Otóż jakiś czas temu te nowy stojak też się popsuł (prawdopodobnie syn się do tego przyczynił) i choinka wylądowała na podłodze, połowa bombek się potłukła
Co do sprzątania to mam taką potrzebę żeby wysprzątać mieszkanie tak od góry do dołu, w każdym zakamarku. Zawsze gdy mam dokładnie posprzątane to jakoś lepiej mi się żyje, jakby w głowie i w życiu bardziej ułożone
Z dobrych wieści to może się uda nam pojechać na koncert mojego ulubionego piosenkarza, ale to się okaże.
No i wklejam moje koty
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Luna - no niestety trochę się to ciągnęło, bo niestety ale mój ex mąż pomyślał wraz ze swoją mamusią by mnie upokorzyć. Ale na szczęście dałam radę, nie poddałam się. Walczyłam jak lwica i wyszło na moje. Teraz ex mąż jest pozbawiony praw rodzicielskich. Od lat się nie widział z synem. Mój syn właściwie nawet go nie pamięta, nie poznaje na zdjęciach. To niestety przykre. Nie raz widziałam jak smuci się na pytania obcych ludzi o tatę. Serce mi się kraje, staje mi, jakby czas się zatrzymywał w jednej sekundzie Przykre to. Nie wiem, ale po tylu latach nie umiem przejść obojętnie wobec tego..
laelia - śliczne kotki
laelia - śliczne kotki
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry [SMILING FACE WITH SMILING EYES]
Laelia piękne te kotki zazdroszczę
Ja mam kotkę również ale nie rasowa. Natomiast mój brat ma sfinksa jaki on kochany .
Ma- on nie byl was wart skoro nie zalezy mu na kontakcie z dzieckiem. Widzę ze swoje tez przezylas wspolczuje Ci bardzo. No ale jak to mówią czas leczy rany hm....moze i leczy czlowek staje sie bardziej obojętny ale nigdy nie zapomina i to jest najgorsze. Traci sie czas na osobę z ktora myslalo sie ze się spędzi cale życie . Mi życie zmienilo sie o kat 360 stopni z dnia na dzień ciężko mi bylo na poczatku bylam klebkiem nerwów. Ale teraz z dnia na dzien jest coraz lepiej. Mieszkam z rodzicami od 8miesiecy pomagają mi mam w nich wsparcie. To jest najważniejsze. Jak narazie będę miała separacje. Mam nadzieje ze się skończ na pierwszej sprawie bo chce wyjechać do pracy zagranice bo tu takie bezrobocie ze nie mogę nic znaleźć.
A ja czekam aż temperatura wskoczy na dodatnia ma być 8stopni i wyruszam z córką na rower [FACE THROWING A KISS]
Laelia piękne te kotki zazdroszczę
Ma- on nie byl was wart skoro nie zalezy mu na kontakcie z dzieckiem. Widzę ze swoje tez przezylas wspolczuje Ci bardzo. No ale jak to mówią czas leczy rany hm....moze i leczy czlowek staje sie bardziej obojętny ale nigdy nie zapomina i to jest najgorsze. Traci sie czas na osobę z ktora myslalo sie ze się spędzi cale życie . Mi życie zmienilo sie o kat 360 stopni z dnia na dzień ciężko mi bylo na poczatku bylam klebkiem nerwów. Ale teraz z dnia na dzien jest coraz lepiej. Mieszkam z rodzicami od 8miesiecy pomagają mi mam w nich wsparcie. To jest najważniejsze. Jak narazie będę miała separacje. Mam nadzieje ze się skończ na pierwszej sprawie bo chce wyjechać do pracy zagranice bo tu takie bezrobocie ze nie mogę nic znaleźć.
A ja czekam aż temperatura wskoczy na dodatnia ma być 8stopni i wyruszam z córką na rower [FACE THROWING A KISS]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
-
L...
Re: Przy kawie ...
Luna trzymam kciuki za wyjazd:)
Laelia śliczne koty [emoji7]
Kiedyś byłam fanem psów ale od kiedy mamy kotkę wole koty:)
Laelia śliczne koty [emoji7]
Kiedyś byłam fanem psów ale od kiedy mamy kotkę wole koty:)
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
No tak niestety trochę przeżyłam. Ale co przeżyłam to moje i wyszłam z tego w miarę obronną ręką. Choć jestem strasznie poobijana psychicznie.Luna pisze: Ma- on nie byl was wart skoro nie zalezy mu na kontakcie z dzieckiem. Widzę ze swoje tez przezylas wspolczuje Ci bardzo. No ale jak to mówią czas leczy rany hm....moze i leczy czlowek staje sie bardziej obojętny ale nigdy nie zapomina i to jest najgorsze. Traci sie czas na osobę z ktora myslalo sie ze się spędzi cale życie . Mi życie zmienilo sie o kat 360 stopni z dnia na dzień ciężko mi bylo na poczatku bylam klebkiem nerwów. Ale teraz z dnia na dzien jest coraz lepiej. Mieszkam z rodzicami od 8miesiecy pomagają mi mam w nich wsparcie. To jest najważniejsze. Jak narazie będę miała separacje. Mam nadzieje ze się skończ na pierwszej sprawie bo chce wyjechać do pracy zagranice bo tu takie bezrobocie ze nie mogę nic znaleźć.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Cześć kochani 
Wieczorem poczytam Was i poodpisuję, a teraz przyszłam powiedzieć, że jestem po wizycie. Torbiel nie jest groźna, bo jak to powiedział, że sobie fruwa, czyli nie jest przyczepiona ani do jajowodu, ani do jajnika. Jakiś tam pęcherzyk rośnie, ma 12 mm, więc od jutra zaczynamy staranka i co będzie
Jeśli w ciągu pół roku nie zajdę, to mam się zgłosić na laparoskopię.
Wieczorem poczytam Was i poodpisuję, a teraz przyszłam powiedzieć, że jestem po wizycie. Torbiel nie jest groźna, bo jak to powiedział, że sobie fruwa, czyli nie jest przyczepiona ani do jajowodu, ani do jajnika. Jakiś tam pęcherzyk rośnie, ma 12 mm, więc od jutra zaczynamy staranka i co będzie
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Avis może w końcu się uda :*
A na torbiel coś dostałaś żeby się wchłonęła czy coś??
Czy póki się teraz będziecie starać to nie będziesz brać??
To zadowolona jesteś z wizyty??
Had to super, zawsze taki ciuch się przyda, a tym bardziej teraz.
Ja to chyba muszę z siostrą się umówić żeby mi może coś znalazła, bo Ona to ma taką rękę jak Ty- zawsze coś fajnego znajdzie
Laelia śliczne te koty, szczególnie ten ciemny jest świetny.
Na szczęście już po świętach, choinkę czas rozebrać kto jeszcze ma ubraną i trzeba się szykować na tłusty czwartek
W przyszłym roku się jedynie musisz za czymś bardziej stabilnym rozejrzeć, ewentualnie kupić dużą doniczkę i do niej włożyć choinkę.
Luna ale by było dobrze jakby Ci się udało z tym wyjazdem.. a co to za praca by była??
Może tam by Ci się spodobało i zostałabyś tam na dłużej?? Małą byś ściągnęła.. Tylko musiałabyś wszystkie sprawy tutaj pozamykać..
Luna już Ci zazdroszczę wyjazdu
Super
To już pewnie dni odliczacie
Ma dużo przeszłaś, najważniejsze, że te złe momenty już za Tobą (Wami).
Wiadomo człowiek bagaż doświadczeń dźwiga za sobą i na pewno są chwile kiedy wracasz myślami do tego co było, ale mam nadzieję, że teraz jesteś szczęśliwa i że niczego nie żałujesz.. :*
Hm mam nadzieję, że nie pominęłam nikogo..
Co do moich obaw- okazało się, że to jednak panika. Brzuch ani podbrzusze nie twardnieje, z macicą ok, szyjka się nie skraca, jest zamknięta i z łożyskiem też wszystko dobrze.. doktorka powiedziała, że dziecko tak fika i po prostu takie uczucia będę coraz częściej czuła.. i to że jestem bardzo szczupła to potęguje, a dziecku pozycja na wznak nie odpowiada to się buntuje
Żadnych skurczów nie miałam- jak mi nagadali..
Uspokoiłam się bardzo, dziecko waży już ćwierć kilo i bardzo ruchliwe, już zaczynam czuć Tą wiercipiętkę
Avis może w końcu się uda :*
A na torbiel coś dostałaś żeby się wchłonęła czy coś??
Czy póki się teraz będziecie starać to nie będziesz brać??
To zadowolona jesteś z wizyty??
Had to super, zawsze taki ciuch się przyda, a tym bardziej teraz.
Ja to chyba muszę z siostrą się umówić żeby mi może coś znalazła, bo Ona to ma taką rękę jak Ty- zawsze coś fajnego znajdzie
Laelia śliczne te koty, szczególnie ten ciemny jest świetny.
Na szczęście już po świętach, choinkę czas rozebrać kto jeszcze ma ubraną i trzeba się szykować na tłusty czwartek
W przyszłym roku się jedynie musisz za czymś bardziej stabilnym rozejrzeć, ewentualnie kupić dużą doniczkę i do niej włożyć choinkę.
Luna ale by było dobrze jakby Ci się udało z tym wyjazdem.. a co to za praca by była??
Może tam by Ci się spodobało i zostałabyś tam na dłużej?? Małą byś ściągnęła.. Tylko musiałabyś wszystkie sprawy tutaj pozamykać..
Luna już Ci zazdroszczę wyjazdu
Super
To już pewnie dni odliczacie
Ma dużo przeszłaś, najważniejsze, że te złe momenty już za Tobą (Wami).
Wiadomo człowiek bagaż doświadczeń dźwiga za sobą i na pewno są chwile kiedy wracasz myślami do tego co było, ale mam nadzieję, że teraz jesteś szczęśliwa i że niczego nie żałujesz.. :*
Hm mam nadzieję, że nie pominęłam nikogo..
Co do moich obaw- okazało się, że to jednak panika. Brzuch ani podbrzusze nie twardnieje, z macicą ok, szyjka się nie skraca, jest zamknięta i z łożyskiem też wszystko dobrze.. doktorka powiedziała, że dziecko tak fika i po prostu takie uczucia będę coraz częściej czuła.. i to że jestem bardzo szczupła to potęguje, a dziecku pozycja na wznak nie odpowiada to się buntuje
Żadnych skurczów nie miałam- jak mi nagadali..
Uspokoiłam się bardzo, dziecko waży już ćwierć kilo i bardzo ruchliwe, już zaczynam czuć Tą wiercipiętkę
Re: Przy kawie ...
Bry wieczór 
Mąż wrócił z delegacji... Dziś dzień w biegu...
Avis, dobrze, że nieszkodliwa ta torbiel...
A co ile lekarz kazał się starać ??
Przepraszam, że nie odpisuję każdemu, ale padam, a jeszcze forum sprawdzić trzeba
Madi, dobrze, że u lekarza wszystko ok
Cóż dla Ciebie też nowa sytuacja
Mąż wrócił z delegacji... Dziś dzień w biegu...
Avis, dobrze, że nieszkodliwa ta torbiel...
A co ile lekarz kazał się starać ??
Przepraszam, że nie odpisuję każdemu, ale padam, a jeszcze forum sprawdzić trzeba
Madi, dobrze, że u lekarza wszystko ok
Cóż dla Ciebie też nowa sytuacja
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry niedzielnie.
Rosołek się pyrci,
Młoda lekcje robi,
kawkę zaraz sobie zaparzę i będę się lenić!!!!
Pogoda jakaś szalona, raz błękit nieba, by za chwilę nadeszły czarne chmury i lunął deszcz.
A słyszałam, że gdzieś na śląsku nad ranem przeszły burze.
Czyżby WIOSNA??
no kurde, niech jaj sobie aura nie robi, bo teraz wiosna, a śnieg spadnie kurde w maju.
A w maju MUSI być ciepło. MUSI!!!!
Miłego dnia Kochane
Ja spadam do książki.
Może uda mi się ją dzisiaj skończyć
Rosołek się pyrci,
Młoda lekcje robi,
kawkę zaraz sobie zaparzę i będę się lenić!!!!
Pogoda jakaś szalona, raz błękit nieba, by za chwilę nadeszły czarne chmury i lunął deszcz.
A słyszałam, że gdzieś na śląsku nad ranem przeszły burze.
Czyżby WIOSNA??
A w maju MUSI być ciepło. MUSI!!!!
Miłego dnia Kochane
Ja spadam do książki.
Może uda mi się ją dzisiaj skończyć
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny.
Wpadłam i tak myślałam, że będę miała dużo do czytania a tu okazuje się, że każdy weekenduje się no tak nie ma co się dziwić
Ja zanudzam się dziś na śmierć, normalnie nie wiem co mam ze sobą zrobić. Moje samopoczucie zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy zobaczyłam co dzieje się za oknem i nie wiem czy śmiać się czy płakać, bo pogoda pod psem, ciśnienie poniżej wszelkich norm jak dla mnie. Więc leże i kwiczę. Dziś mam melanholijny nastrój, nie do zniesienia sama dla siebie jestem. Po prostu czuje się ble!
Wpadłam i tak myślałam, że będę miała dużo do czytania a tu okazuje się, że każdy weekenduje się no tak nie ma co się dziwić
Ja zanudzam się dziś na śmierć, normalnie nie wiem co mam ze sobą zrobić. Moje samopoczucie zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy zobaczyłam co dzieje się za oknem i nie wiem czy śmiać się czy płakać, bo pogoda pod psem, ciśnienie poniżej wszelkich norm jak dla mnie. Więc leże i kwiczę. Dziś mam melanholijny nastrój, nie do zniesienia sama dla siebie jestem. Po prostu czuje się ble!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Madi czy jestem zadowolona? Wiesz co? Juz teraz chyba naprawde odpuscilam, bo jest mi wszystko jedno...Jeszcze S. mnie wkurza i juz w ogole nie chce mi sie starac. Ciesze sie, ze u Ciebie wszystko w porzadku
Tak to jest w pierwszej ciazy, wszystko wydaje sie straszne
Had mowil, zeby co 2 dni, ale co z tego wyjdzie to nie wiem... Jutro znowu jade na monitoring, zobacze czy pecherzyk rosnie. A Ty jak sie czujesz?
Bac moze nie bedzie tak zle z ta pogoda, podobno ma byc jeszcze troche zimy
Milego czytania 
Ma a skad takie kiepskie samopoczucie? Zrelaksuj sie
My wlasnie po obiadku, teraz troszke nad krzyzowkami posiedze
Jutro bede zamawiac 3 komody o ile bedzie taki kolor 
Had mowil, zeby co 2 dni, ale co z tego wyjdzie to nie wiem... Jutro znowu jade na monitoring, zobacze czy pecherzyk rosnie. A Ty jak sie czujesz?
Bac moze nie bedzie tak zle z ta pogoda, podobno ma byc jeszcze troche zimy
Ma a skad takie kiepskie samopoczucie? Zrelaksuj sie
My wlasnie po obiadku, teraz troszke nad krzyzowkami posiedze
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Uroki zmagania się z depresją od około 10 lat. A poza tym partner zaczyna mi trochę działać na nerwy hehAvis pisze: Ma a skad takie kiepskie samopoczucie? Zrelaksuj sie![]()
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Ma a z ta depresja to radzisz sobie sama, czy moze psycholog? Jak Cie denerwuje to wez zasadz kopa w... tylek i sie uspokoi [emoji14]
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Leczę się. No dałam kopa można tak powiedzieć. Stwierdziłam że zamiast jechać z nim do szpitala w odwiedziny do jego chrzestnego posiedze w domu odsapneAvis pisze:Ma a z ta depresja to radzisz sobie sama, czy moze psycholog? Jak Cie denerwuje to wez zasadz kopa w... tylek i sie uspokoi [emoji14]
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Bry dzień 
Bac, Wy w maju macie komunie, nie ?
No to się nie dziwię, że musi być pogoda, choć.. ja też jestem za tym, by była...
Ma, niestety faceci czasem tak mają, że potrafią się naprzykrzyć... niestety...
A pogoda... niestety potrafi dopiec... u nas niby słońce, ale śnieg popadał, przy 6 stopniach... ;/
Avis, co 2 dni to tak w normie, niby wtedy dadzą radę się zregenerować plemniki.
Fajnie by było gdyby tez udało się mniej więcej wyliczyć kiedy pęknie pęcherzyk...
Teraz, a w sumie przed chwilą pojechał Tygrys z małym i pojechali juz do domu.
My zaraz wracamy do ustawiania w pokoju i czyszczenia mebli.
Jak już nabierze kształtów, to wtedy postaram się zdjęcie wrzucic.
Bac, Wy w maju macie komunie, nie ?
No to się nie dziwię, że musi być pogoda, choć.. ja też jestem za tym, by była...
Ma, niestety faceci czasem tak mają, że potrafią się naprzykrzyć... niestety...
A pogoda... niestety potrafi dopiec... u nas niby słońce, ale śnieg popadał, przy 6 stopniach... ;/
Avis, co 2 dni to tak w normie, niby wtedy dadzą radę się zregenerować plemniki.
Fajnie by było gdyby tez udało się mniej więcej wyliczyć kiedy pęknie pęcherzyk...
Teraz, a w sumie przed chwilą pojechał Tygrys z małym i pojechali juz do domu.
My zaraz wracamy do ustawiania w pokoju i czyszczenia mebli.
Jak już nabierze kształtów, to wtedy postaram się zdjęcie wrzucic.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
