Hejo
Dziś jakiś taki dzień mulasty dla mnie, najchętniej położyłabym się spać... Już prawie ogarnęłam domek, zaraz muszę iść na dwór i obiad zrobić.
Ależ ta moja teściowa to mi ciśnienie podnosi... Przyszła i pyta co ja tak jeżdżę co drugi dzień do lekarza i że pewnie coś jest nie tak. Powiedziałam, że wszystko jest w porządku, a Ona, że na pewno nie chcę jej powiedzieć, że nie chcę z nią gadać. Powiedz prawdę i tak źle

Teraz nikt nie może normalnie do mnie przyjechać, bo od razu leci na tych kulach jaka to ona biedna, przyjechała wczoraj koleżanka, jeszcze nie zdązyła dobrze wejść, a ta już leci, tak samo ten robotnik co był wczoraj i męża szef przyjechał wieczorem to tez przyleciała...
Powiem Wam szczerze, że jak mieszkam tu 5 lat tak nie widziałam, żeby moja teściowa sprzątała schody do piwnicy, a dziś z kulami poszła sprzątać, a później będzie się żalić, że ona musiała bo Agata nie posprzątała...
Had na razie niczego nie szukam, nie mogę. S. pracuje, więc ja muszę być w domu, bo trochę strach zostawić to wszystko teściom...
A u mnie wczoraj były ziemniaki z rybką i surówką, a najlepsze jest to, że nie wiem co to za ryba była

Zaszłam do sklepu i pytam Pani czy jest ryba, a ona, że jest ale nie wie jaka

No to wzięłam, dobra była
Tygrys tak to jest z tymi teściowymi, no ale teraz potrzebujesz ich pomocy, najważniejsze to się nie przejmować, chociaż nie zawsze się da... A jak się czujesz?
Kinga o jak fajnie, a już macie mniej więcej jakąś datę, czy nie? Fajne takie planowanie
Envelop też się cieszę, może i ja się niedługo doczekam bobasa
Miłego dnia
