Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Hej :)

Kinguś u mnie? U mnie to chyba raczej po staremu :) Jakoś jesień źle na mnie wpływa... Ale trochę się spięłam, znowu zaczęłam leczenie, niby jakiś postęp jest, ale zobaczę co jeszcze dziś mi powie Pan doktor. Po południu wizyta. A tak poza tym to siedzę w domu, robię swoje i tak w kółko :)
Teściowa daje popalić. Teraz trochę przychorowała, znaleźli u niej guza, myślałam, że spokornieje, ale niestety nie. Wspieramy ją, woże po lekarzach, dokładamy się do wizyt, a ona mi ostatnio dowaliła, że ja to się pewnie modlę o to, żeby ona miała raka... No i weż tu człowieku bądź normalny. A co u Ciebie? Jak tam z G.? W pracy trochę lepiej?

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

ojej Avis współczuję sytuacji nie wiem czemu taka ona jest ... wiadomo że każdy to przeżywa, trudna i ciężka sytuacja .. dobrze że masz wizytę, moze akurat dobre wieści będą, czego życzę ..zobaczysz będzie dobrze,...
ja taka jestem nijaka w tym tygodniu źle zaczęłam bo tak leniwie i bez nastroju dziś ma być przełomowy dzień bo wstałam i powiedziałam ze się biorę za siebie, w pracy muszę zrobić porządki, może przemeblowanie tak sobie myślę ale na razie robię spis leków, sprawdzam daty i rotację ...ogólnie dobrze bo nie chcę narzekać ale przydały by mi się zmiany jednak jak widzę to sytuacje jeśli chodzi o szukanie pracy to sie cieszę z tego co mam .. jeśli chodzi o G to układa się dobrze nam, na reszcie nadchodzą miesiące zimowe to ruszymy z naszymi sprawami bo wcześniej nie było czasu (on nie miał) ze względu na pracę. Myślimy jak na razie zrobić sobie kurs taki razem, żeby mieć to załatwione i juz myślimy ze uda sie pod koniec roku ustalić datę .. muszę przyznać ze są to bardzo fajne emocje :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Bry dzionek ;)

Env, najważniejsze, że szybko zareagowaliście ;) I obyście już zdrowi byli.
Maluch już pewnie rośnie ;) nie miałas jakiegoś zdjęcia wrzucić ?

Kinguś, ruch pewnie w aptece spory... Teraz taka pora roku...

Black.. o co Wy się tak ścinacie? Nie można tego jakoś wyjasnić?
A skoro chciałaś się wyprowadzić, to chyba poważnie się musieliście pokłócić...
A praca.. Szukasz jeszcze czegoś, w razie wu? Czy nie masz czasu ?

Avis witaj :* Dawno Cię nie było...
A jak Ci się z S układa ? Dalej pracujesz?
Ech, teściowa to zawsze z czymś musi dowalić...

A ja ... zależy od dnia i tego na co mam siły.
Wczoraj się wybrałam na lumpy mimo pogody.
Dziś tez spacerek do sklepu.
X ma chociaż o jakiejś sensownej porze wrócić do domu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Had ruch nawet jest
co nabyłaś ciekawego ?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

a troszkę ciuszków dla dzieciaków.
I sobie jakies bolerko, sweterek i sukienkę ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

o ładnie :)
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: envelop »

Had już się poprawiam ;)

http://zapodaj.net/3d3e4be0dc0d8.jpg.html

http://zapodaj.net/cad34e23f9707.jpg.html
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Env cudowny, uroczy, wspaniały :)
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Witajcie dziewczęta. :kwiatek
Avis współczuję... Mogłaby już sobie dać spokój a nie dowalać za każdym razem, zwłaszcza gdy chce się dla niej dobrze. Życzę cierpliwości... Wiem, że łatwo mówić, ale co zrobić... Taki charakter. Daj znać co lekarz powiedział. :*
Nie wiem dlaczego. Z początku myślałam, że to wina tego, iż nie mogłam znaleźć pracy. Pracę dostałam a nerwy jak były tak w dalszym ciągu są. W dodatku już wszystko i mnie drażnić zaczęło. Męczyć i drażnić. Przez to mam chwilami wszystkiego dosyć.
Had czyli zakupy udane. A jak wam się z X układa? Jak samopoczucie? Nie nudzisz się? Pomyślałam sobie, że skoro masz teraz wiele czasu, to może powróciłabyś do swojego hobby? Dity. :-)
Nie szukam niczego kochana. Ta praca mimo, że cholernie ciężka, to daje mi wiele. I satysfakcję, pewność siebie i bardzo dobrą płacę, są świetni ludzie, szef i mój opiekun wspaniali także... Gdy odnajdę się przy obsłudze klienta, to postaram się zostać tam jak najdłużej.
envelop śliczny maluszek. Rośnie ten wasz dzieciaczek.
Kinguś cieszę się, że u was wszystko w porządku. Macie już plany odnośnie ślubu?
Ps. Dziękuję Ci za pewne słowa. :*

Witam nowe forumowiczki.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Black ja też sie ciesze :)
mam nadzieję ze już lepiej u Ciebie ..
Dobrego dnia dziewczyny :)
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

Hej moje kochane.
Black może to kwestia dogrania się jak razem mieszkacie, czasem to trwa. Dobrze, że pracę masz fajną. Oby wszystko się ułożyło.
Kinga powodzenia w realizacji planów. :).
Avis, pewnym ludziom nigdy nie dogodzisz.

A u nas... Adaś się uśmiecha i gada coraz wiecej. Wymaga coraz więcej czasu. Lubi żeby się z nim bawić, oglądać. A ja w poniedziałek wyszłam ze szpitala, miałam wyrostek wycinany. We wtorek idę na zdjęcie szwów. Mam nadzieję, że teraz już ok będzie.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Hej :)

Kinga wiadomo, że sytuacja ciężka, ale mogłaby się czasem ugryźć w ten jęzor i przemyśleć dwa razy to co chce powiedzieć... Oooo jak fajnie, szykuje się weselicho ;) Na przyszły rok, czy jeszcze poźniejszy termin?

Had z S. układa się bardzo dobrze, teraz nie mam na co narzekać :) Wiadomo, że jakieś tam drobne sprzeczki się zdarzają, ale ogólnie jest super. Co do pracy, nie, już nie pracuję. Ta moja szefowa za bardzo pyskowała dla głównego szefa i poleciała cała ekipa przez nią. Szkoda mi tej pracy, ciężko było, bo to jednak było 40 godz pracy bez przerwy, ale 500 zł za weekend to były super pieniądze.
A jak tam u Ciebie? Jak z X.? Brzuszek rośnie? ;)

Black może za wcześnie zamieszkaliście razem, może ta sytuacja nerwowa w mieszkaniu się odbija? Usiądźcie na spokojnie i porozmawiajcie, tak bez nerwów... Wiem, że nie zawsze się da, ale próbować trzeba.
Co do lekarza to powiem, że wyszłam od niego taka zadowolona, tak się cieszyłam, że miałam ochotę lekarza wyściskać :) Jest bardzo duża poprawa, w końcu miałam pierwszy cykl owulacyjny, leki dalej mam, ale wierzę, że już będzie tylko lepiej :)

Tygrys to Cię złapało, ale dobrze, że już w porządku. Maluszek rośnie? Ile on już ma? A jak Twoja teściowa nie wtrąca się?

Idę biorę się za obiad, bo dziś robotnika mam, a S. w pracy, więc i jeszcze ja muszę chodzić go pilnować ;)

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Hejo ;)

Env jakie cudo ... az bym schrupała... ale buzia taka pulchniutka..
Ale słodziak.... <3

Black, nie mam póki co za bardzo kiedy się nudzić. W sumie to zawsze coś jest do zrobienia.
Czasem są dni kiedy mam takiego lenia, że nic mi się nie chce robić. A inne takie, że czasu brakuje.
A z X bardzo dobrze ;) się przejmuje wszystkim.
Skoro faktycznie praco jako taka, jest odpowiednia, to dobrze, myślałam, że nie do końca zadowolona jesteś.

Tygrys, ważne, że już w domu jesteś. A reszta sie ułoży :*

hej Avis ;) szkoda pracy, zawsze to jakies zajęcie.
A szukasz czegoś jeszcze?
Dobrze, że się z S układa i wiadomo nigdy nie jest idealnie ;) Najwazniejsze, że się dogadujecie.
A to tez masz co robić.
No ja za obiad też się zaraz zabieram. Co robisz ?
Ja robię kluski, bo mojemu się zachciało...
A z X ok ;) a brzusio rośnie coraz bardziej
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

Właśnie Avis...mogłyby się czasem ugryźć w język.
Moja niestety wtraca się... musi skomentować wszystko. Ale staram się nie przejmować i tak robię po swojemu. Już raz jej mąż dosadnie powiedział, to był spokój przez chwilę. A potem znowu...cóż taki człowiek z niej.
A Adaś już 2 miesiące ma. Rośnie, widać jak się rozwija maluch. Słodziutki taki :).
Oby Had, oby... bo już mi chyba tych wszystkich przygód wystarczy...

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Tygrysek - dziękuję, oj Biedna jeszcze Cię ten wyrostek dopadł, mam nadzieję że teraz lepiej się czujesz, wracaj szybko do zdrowia, mam nadzieję że teraz juz z każdym dniem lepiej się czujesz. I optymizmu życzę, ciesze się jak piszesz że Adaś taki fajniutki się robi i juz gaworzy po swojemu, urocze to :)
Avis cieszę sie razem z Toba ze masz dobre wieści od lekarza, aby teraz juz sie układała po Twojej myśli, teściowa no cóż nawet nie piszę, aby Cię nie denerwować ..jeśli chodzi o mnie to planujemy w przyszłym roku
Had ja też miałam kluski :)

jutro mam pracowity dzień, musze wcześnie wstać , ale popołudnie zapowiada sie juz całkiem super
Dobranoc Skarby
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: envelop »

Dzięki dziewczyny za mile słowa :* udało mi się go właśnie ululac ;P

Tygrysku zdrowia i szybkiego powrotu do formy !!
Kinguś no to sie porządnie wyśpij ;)
Avis super że masz dobrego lekarza i że wszystko jest na dobrej drodze :)
Black a gdzie to pracujesz, bo mi chyba umknęło :oops:
Had buziakuje Twój brzusio. Czasami jak już wieczorami leżę w łóżku to mi brakuje kopniaków :P

A ja zabieram się za oglądanie "Zielonej Mili". Obiecała sobie że wrócę do tego filmu ;)
Milego wieczoru !!
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

hej.
Kinga, i jak minął pracowity dzień?
Avis, szkoda pracy, zawsze to parę groszy było. I dobrze, że masz takiego lekarza, grunt to dobry lekarz.
En - a jak się maluch chowa?
Had, Ty odpoczywaj :)
Milej soboty
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Hejo :)

Dziś jakiś taki dzień mulasty dla mnie, najchętniej położyłabym się spać... Już prawie ogarnęłam domek, zaraz muszę iść na dwór i obiad zrobić.
Ależ ta moja teściowa to mi ciśnienie podnosi... Przyszła i pyta co ja tak jeżdżę co drugi dzień do lekarza i że pewnie coś jest nie tak. Powiedziałam, że wszystko jest w porządku, a Ona, że na pewno nie chcę jej powiedzieć, że nie chcę z nią gadać. Powiedz prawdę i tak źle :P
Teraz nikt nie może normalnie do mnie przyjechać, bo od razu leci na tych kulach jaka to ona biedna, przyjechała wczoraj koleżanka, jeszcze nie zdązyła dobrze wejść, a ta już leci, tak samo ten robotnik co był wczoraj i męża szef przyjechał wieczorem to tez przyleciała...
Powiem Wam szczerze, że jak mieszkam tu 5 lat tak nie widziałam, żeby moja teściowa sprzątała schody do piwnicy, a dziś z kulami poszła sprzątać, a później będzie się żalić, że ona musiała bo Agata nie posprzątała...

Had na razie niczego nie szukam, nie mogę. S. pracuje, więc ja muszę być w domu, bo trochę strach zostawić to wszystko teściom...
A u mnie wczoraj były ziemniaki z rybką i surówką, a najlepsze jest to, że nie wiem co to za ryba była ;) Zaszłam do sklepu i pytam Pani czy jest ryba, a ona, że jest ale nie wie jaka :P No to wzięłam, dobra była :)

Tygrys tak to jest z tymi teściowymi, no ale teraz potrzebujesz ich pomocy, najważniejsze to się nie przejmować, chociaż nie zawsze się da... A jak się czujesz?

Kinga o jak fajnie, a już macie mniej więcej jakąś datę, czy nie? Fajne takie planowanie ;)

Envelop też się cieszę, może i ja się niedługo doczekam bobasa :)

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Bry. ;)

Avis świetna wiadomość! Oby tak dalej. :*
A z teściową no cóż... Brak czasami słów na to, co odpiernicza. Cierpliwości życzę. Szkoda, że tak się z pracą potoczyło i przez jedną małpę wyleciał cały zespół... Pewnie narobiła sobie wrogów. Choć to moim zdaniem niesprawiedliwe, że cała grupa ucierpiała za jej cięty język. Powinni jej się pozbyć a nie wszystkich.
Hadzia haha tak coś czułam, że zawsze coś wynajdziesz, aby tylko czymś się zająć. ;) Rozglądacie już za ciuszkami, akcesoriami, wózkiem?
Czas szybko leci... :-)
Tygrysku zdrowiej kochana. Zanim się obejrzysz Adaś zacznie dreptać i wtedy będzie urwanie głowy. :D Rośnie wam pociecha. Cudowny maluszek. Jak odnajdujesz się w roli mamy? Jest ciężko? Dzielicie się z lubym obowiązkami?
Ja to się czasami śmieję do Y, że kiedyś, kiedyś jeśli dorobimy się swojej pociechy... Y będzie od ''brudnej roboty''. :lol:
envelop pracuję w angielskim departamencie działającym od 1867 roku, w restauracji o dość wysokim poziomie.
Madi mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku.
Luna jak zdrówko? Lepiej się czujesz?

Nie ma to jak wyleżeć się do 13-tej w łóżku i nie robić nic pożytecznego. I kawa z rana. Tego brakowało... Wypić na spokojnie kawę i zapalić fajka zupełnie nie spiesząc się. Zwolniona jestem z robienia obiadu. Wieczorem wychodzimy z Y do knajpki na jedno symboliczne piwko i coś tam na miejscu zjemy. Przyjeżdżają jego przyjaciele Liwini także zapowiada się miły wieczór.
W dodatku przeglądamy oferty klatek dla szczurków. Nie sądziłam, że to takie drogie. Klatki, wyposażenie... W cenie tego wszystkiego śmiało mielibyśmy całe szczurze stado. :| Meksyk.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: envelop »

Black nooo dumnie brzmi :)
Tygrys a dobrze się chowa, chciaż ostatnio jest bardzo marudny...
Avis na pewno sie doczekasz !! :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Bry wieczór.

Black !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty Cholero jedna, co to za palenie ? Coooo???
No niech Ci do tyłka nakopię !!!!!!!!!

Avis, i czasem taki leniwy dzień musi być. Bo inaczej człowiek by się zatyrał.
Cóż teściowa się musi pokazać, jaka to biedna nie jest.
A i swojej pociechy się dociekacie.

Env, heehehe... ale rozumiem że brakuje Ci tylko kopniaków, a niekoniecznie ograniczeń... ;)

My już pomału sie przymierzamy do zakupów, planujemy.
Ciuszki tak ;) co jakiś czas jak coś wpadnie w oko, to kupujemy ;)
Tylko choć płeć chcemy miec potwierdzona ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: laelia »

Dziewczyny sorry że tak wpadam jak po ogień ale strasznie chorował mi kot :( Codziennie kroplówki, antybiotyk.. Teraz jest niby lepiej ale też nie całkiem dobrze, mam nadzieję że się z tego wykaraska.

Do tego wczoraj strasznie skłóciłam się z mężem. Na weekend mieliśmy zaplanowane sporo rzeczy - w sobotę urodziny Adasia i chciałam zrobić obiad dzieciom, a w niedzielę nasze wyjście bo już byliśmy umówieni z opiekunką, do tego 2 razy z kotem trzeba pojechać do weterynarza, a te kroplówki strasznie długo trwają, i ten obowiązek spada na mnie bo weterynarz daleko a mąż nie ma prawa jazdy.

Dlatego w sobotę rano chciałam sprzątać, żeby on się zajął młodszym dzieckiem. On mi na to ze jeszcze kupa czasu jest i że on się nie zajmie jeszcze synem. Strasznie się wkurzyłam bo jeszcze do tego PMS miałam, i się pokłóciliśmy. Po czym on z obrażoną miną wziął się za sprzątanie, z tekstami że on to szybko zrobi i nie potrzebuje na to aż tyle czasu. A że potrzebne były też zakupy, to ubrałam się i zrobilam zakupy które on miał zrobić. Jak skończył sprzątać, oczywiście niedokładnie, to przeszłam się z karteczką i spisałam wszystko, co jest niezrobione i co ja bym zrobiła i zawsze robię, wyszły mi 4 strony kartek. Położyłam mu na biurku, tyle że nawet nie zerknął tylko odłożył.

Następnie trzeba było z kotem jechać, myślę sobie, niech jedzie ze mną, cały tydzień ja latałam, klatkę po schodach dźwigam (nie mamy windy). Pytam, już grzecznie, czy pojedzie ze mną. Mówi że pojedzie tylko zje sałatkę. No to czekam na niego, a on specjalnie powolutku tą sałatkę szamie. No to się zabrałam i sama poszłam do samochodu; po czym on się wychyla z okna i woła żebym poczekała. Jak wróciliśmy to szybko zrobilam naleśniki dzieciom bo na coś innego nie starczyłoby czasu. Z kolei rodzice którzy mieli być jedynymi gośćmi na urodzinach synka przełożyli wizytę na nast. dzień bo mama się gorzej poczuła.

No i dziś ja od rana zapierdzielam, żeby było zrobione, bo przyjdą rodzice a potem niania, i jeszcze z kotem muszę jechać. Z mężem się wczoraj pogodziliśmy ale dziś znowu jestem wkurzona bo jakbyśmy zrobili wczoraj po mojemu to wszystko bym miała zrobione, bo rodzice mieli przyjść wczoraj na 17 a dziś przychodzą na 12. I nie wiem czy się znowu nie pokłocimy :evil:
Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Witajcie ;)

Laelia, oj to się masz z tym kotem, ale jest już lepiej, kroplówki coś dają ??
A z mężem, cóż.. dla nich zawsze wszystko jest takie proste... A my pewnie cały dzień nic nie robimy i sie obijamy....

A dziś X zrobił śniadanie.. wiec teraz już po prostu relaks, potem może jeszcze z psem pójdziemy na spacer, jak nie będzie padać..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

Witajcie.
Laelia-to masz niewesoło z kotem. Ale lepiej już?
Black,dzielimy się obowiązkami z moim. Teraz i tak dużo spadło na niego. Ale świetnie sobie radzi z zajęciami przy maluchu.
A czy ciężko...na początku na pewno. Bo człowiek musi się przestawić,nauczyć dużo. Ale też dużo radości taki maluszek daje.
A u Ciebie jak? Kłótnie zażegnane?
Avis-ja mocno trzymam kciuki za Was.
Had,był spacerek z Barusiem?

Ja odpoczywam. Chciałabym już wtorek...a najlepiej żeby już było trzy tygodnie później...

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Tygrys, oczywiście, że był spacer.

Ja bym tez już mogła chcieć wtorek ;) hehe.. 3 tygodnie pewnie szybko zleci.
A my się musimy ugadać, na jarmark
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość