Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Alez mi tesciowa cisnienie podniosla... Falszywiec
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Co znowu teściowa wymyśliła? :angrywife

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Przyszedl do mnie Szymon i mowi, ze slucha za mnie, ze nic nie robie, ze to w koncu ja jestem gospodynia itp. Jaka ona jest zaklamana, tu mi mowi "o bo ja rozumiem, ze sie zle czujesz, odpoczywaj sobie", a jemu mowi, ze nic nie robie. No tak mnie zdenerwowala...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

A pytałaś ją dlaczego mówi Tobie tak a Szymonowi inaczej? "Udusiłabym" chyba taką wredną teściową...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Nie pytalam, bo ona sie rozryczy i powie, ze ona tak nie mowila wiec to nawet nie ma sensu...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

A to dobra z niej agentka... Współczuję kochana, tylko niepotrzebnie nerwy tracisz. :kiss2

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Najgorsze jest to , ze jest taka falszywa...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Taki człowiek już raczej się nie zmieni...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Jak jej tak zle, to niech leci do syna do anglii...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Przecież nie chce. Woli narzekać. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Jak jeszcze raz sie to powtorzy to sie w koncu odezwe, bo ile mozna...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Jadźką ją. :angrywife Może w reszcie się opamięta.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Nawet i to nie pomoze....
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Cześć dziewczyny
Agata musisz ją nagrać na dyktafon i się nie wymiga już
Adrian
:P
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Tak, tylko ze ona mi tego nie mowi...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Nie rozumiem jak można tak się zachowywać. Sporo jest napięć teściowa kontra synowa i to bez jakiś konkretnych powodów. Zastanawiam się czy te kobiety takie po prostu zawsze były, że lubiły robić po złości i znalazły sobie dobry materiał do wyżywania się, czy to kwestia "obrazy" i zazdrości, bo syn ma żonę? Nie mam pojęcia.

Witaj rodzynku.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Nie mam pojecia dlaczego tak jest, juz bym chyba wolala, zeby byla taka wredna caly czas niz ma na mnie gadac za plecami.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Ciężko jest wytrzymać z taką osobą pod jednym dachem. :|

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Mam nadzieje, ze jej syn z Anglii z zona wpadna to wtedy bedzie spokoj. Bo ona bez zadnego zastanowienia wszystko tu rzuci i poleci do niego. Z calego serca im tego zycze.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

A dziękuję wam bardzo;-) odliczam dosłownie godziny do dnia jutrzejszego;-) a ten rok to rok samych wesel :D jutro, w maju, w lipcu, w październiku i być może się szykuje jeszcze jedno;-)
lato było pod Kielcami :D dzisiaj deszcz lał cały dzień, ale wczoraj to słoneczko cały dzień świeciło, bezchmurne niebo;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

zanna, nie martw się. Szkoda czasu na psucie sobie nastroju. :kwiatek
No pięknie Adidasowa, to zaszalejesz.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ..
miłego dnia
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Witajcie dziewczyny, rodzynku. :kiss2
Dziękuję Elu i wzajemnie. :)

Wiecie, to co się dzieje ze służbą zdrowia to przegięcie...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Hej Elu i Blackfox :kiss2
mowilam ze damian92 wrocil... Napisalam juz do admina zeby usunal jego konto, bo faktycznie admin usunal jego temat z prosba o usuniecie konta.
zaraz biore sie za sprzatanie i obiadek. a jak tam u was sie dzien zapowiada? :)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Nie wiem po co zgłaszać usunięcie konta i zakładać od nowa. No cóż... :roll:
zanna co dziś dobrego :cooking ? Ja nie mam pomysłu, nie wiem czy cokolwiek robić, połówek w pracy przez cały dzień, samej nie chce mi się obiadować. Dopiję kawę i lecę w rejs do sklepu, na spacer. Ładna pogoda a wieczorem lub po południu mam misję w pracy u połówka.

Pojechałam wczoraj późnym wieczorem do prywatnego lekarza. Nadal boli, silne tabletki przestają działać i zrobił się obrzęk. Obadał, stwierdził że na szczęście krwiaka nie ma, myślałam że rozerwie mi tą szczękę. :| Facet zdziwił się, że męczę się tak tydzień i jem tabletki, robię okłady. No przecież nie moja wina... Wypisał skierowanie na prześwietlenie z podejrzeniem, że mam złamanie/ przemieszczenie... Nosz kur...de. Mało się nie poryczałam, powiedział że tydz. to sporo i przez czyjąś głupotę może zrobić się "zastój" ? I wtedy już tak zostanie i będzie chrobotać. W poniedziałek mam z tym wrócić do niego i albo będzie ją nastawiać albo... Masakra.
Co z tą służbą zdrowia?! Jak ktoś złamie sobie nogę to stwierdzą, żeby robił okłady i przejdzie?! Połówek mi powiedział, że gdy on był na badaniach to dziewczynce nie chcieli założyć gipsu i kazali jej matce przyjść z nią za 2 tyg., bo KOLEJKA. Ręce mi opadły...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość