Od czego by tu zacząć...
Tyle się naczytałam i nie wiem co napisać..
Avis super, że Ci się spodobało. Teraz sezon na różne imprezy więc raczej weekendy masz zapewnione.
A teściowa- patrz, nawet się sama tam wtryniła.. cóż za babsztyl..
A co konkretnie robisz? Obsługujesz czy na kuchni??
Had doszłaś już do siebie?
Nie jesz mięsa nadal? Nie nachodzi Cię czasem takiego pachnącego, soczystego kurczaczka??
A szpinak ładnie Ci zszedł?
Tygrys rany jak to leci..
i już ruchy czujesz.. łał
To Tatuś dumny, że Syn będzie
Kinga bardzo ładnie ta szarlotka wygląda. aż może wypróbuje kiedyś.
Ja jakiś czas temu piekłam królewską i też polecam
A jak się maja sprawy z Połówkiem?
Black, coś się zmieniło w kwestii psiaka?
A w razie czego będą się nim opiekować?? Bo wiesz jak to czasem jest.. znaczy nie znam ludzi, ale różne scenariusze mam w głowie..
U Ciebie wszystko dobrze? Jak się czujesz?
Ania jak się udał babski wieczór??
Serduszko współczuje sytuacji z mężem, aczkolwiek nie uważam żeby rozmowa z Jego przełożonym była dobrym rozwiązaniem.. na dobrą sprawę co go obchodzi czyjaś sytuacja rodzinna.. mogą wyjść z tego niepotrzebne problemy.. ale zrobisz jak uważasz..
a kiedy ma Córa komunię?
Carinka ależ z Ciebie zdolna bestia..
na pewno sobie ze wszystkim poradzisz i egzaminy zdasz śpiewająco..
A Mały dobrze, że się garnie do nauki:) ale to i tak będzie odroczony? czy zmieniłaś zdanie?
No i jak z tymi testami na gluten? Robiłaś w końcu jeszcze raz?
Witam wszystkie nowe Forumki
Zielonooka spotkać się możesz.. przecież do niczego Cię to nie zobowiązuje..
a jak cos to przecież nie jesteś uwiązana- możesz odejść.. kto jak kto ale Ty sama powinnaś zadbać o własne szczęście.
Jakbym kogoś pominęła, a pewnie tak jest to przepraszam, ale przyswoiłam sobie taki natłok informacji, ze nie jestem w stanie wszystkiego przelać na jeden post..
od teraz będę już na bieżąco.. a przynajmniej się postaram