Hej :*
Agatka wiesz jak to czasem w praktyce trochę inaczej wychodzi.. mają nie pić, a się okaże że i tak drinkami się raczą.
A jeśli chodzi o jedzenie to ich też liczycie czy jak to u Was wygląda??
Chyba rzeczywiście przez pogodę jesteś rozbita.. nic się nie martw,
humor wróci :*
A kiedy kończysz wczasowanie?
To już w sumie tylko te sprawy kościelne na dobrą sprawę Wam zostały?
Serduszko żeby nic poważnego nie było.
Łoo aleś się zawzięła na te ćwiczenia

aż normalnie zacznę Ci zazdrościć
Kinga tematu teściowej nie chce rozwijać, bo to temat rzeka...
ona tak już ma.. wiecznie niezadowolona i pokrzywdzona.. a ja jestem zło
Co do tego wyczekiwania to ja się nie zgodzę, to jest okrucieństwo że człowiek musi takie katorgi przeżywać by w końcu choć zobaczyć tą kochaną osobę.. nie znoszę tego, najlepiej jakby Połówek zawsze był blisko
Z czym pierogi robiłaś??
Zrobię Ci konkurencję i powiem, że ja robiłam krokiety

haha
Had kiedy wrócisz tak na dłużej??
Jak remont?
I co u Tygrysa?? Bo coś też nie zagląda ostatnio..
Avis dalej nic??
Matko ileż można czekać...
A jeśli chodzi o Łiczę u Ciebie spokój??
MagZys jaki miły początek dnia

oby jak najwięcej takich
Iza gdzie przepadłaś??
Soreczka jak kogoś minęłam ale jestem już nieziemsko senna..
Zmykam
Dobrej nocki
