Serduszko, ano nie mam
Iza, wdrażam oprogramowaniem komputerowe do księgowości, sprzedaży.
Ogólnie najczęściej jest to
praca na telefon, dzwoni klient pomaga się mu itp.
Czasem patrzy w dane, albo właśnie wyjazd jak jutro.
Wtedy to już jest instalacja programu, teraz po raz pierwszy mam jeszcze przeniesienie danych, no i oczywiście szkolenie z programu.
Jedyne co nie lubię to jechac w ciemno, czyli nie wiem gdzie, nie wiem ile mi zajmie itp....
Ano by się zdało trochę czasu dla siebie, ale nie mam na to czasu.. bywa
hej Madi :* No on siedzi i mi nawigację na jutro ustawia...
Może na weekend nam się uda w końcu razem posiedzieć...
Póki co nie ma kiedy.
a z jego pracą wiesz co.. raz jest lepiej raz gorzej. Ale ogólnie jest zadowony i to chyba najważniejsze.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...