zdrada

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
dzo

Re: zdrada

Post autor: dzo »

Slave jest już taki temat ;)

łączę
dzo

Re: zdrada

Post autor: dzo »

Slave ja tak szczerze to powiem Ci, że jakiś czas temu zostałam zraniona przez mojego faceta w podobny sposób jak Ty teraz ranisz swojego faceta

nie doradzę Ci nic bo uważam, że robisz świństwo i ranisz nie tylko swojego faceta ale i innych ludzi, którzy są w to wplątani ;/

dla mnie jest obrzydliwe to co robisz i koniec..
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: zdrada

Post autor: sylwia1991 »

Jeżeli nigdy więcej tego nie zrobisz to nie mów. Ja bym nie powiedziała ale jeżeli zrobiła bym to tylko raz i stwierdziła ze to wielki błąd. Poczucie winy zostaje ale to na własne życzenie.
Kassandra

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Post autor: Kassandra »

sylwia1991 pisze:Moje zdanie jest takie. Jeśli macie takie podejrzenia od dłuższego czasu i rozmowy z partnerem nic nie dają to nie ma co czekać. Wynajmijcie detektywów. Ja sobie nie wyobrażam zęby mój mąż czy partner nie wracał na noc do domu. Wtedy sama bym zaczęła nie wracać i czekała na to co powie. Ale najpierw detektywi. Zycie w niepewności to nie życie.
Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?

K.
Nala

Re: zdrada

Post autor: Nala »

Kassandra pisze: Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?

Zapewne wynajmując detektywa nie myśli się co będzie później. Może to robi się ze zwykłej ciekawości? Desperacji? Chęci odpowiedzi na nurtujące pytania? Ale Twoje pytanie jest cholernie dobre! I też zaczełam się nad tym zastanawiać. Czy przyznać się do braku zaufania? Nie mam pojęcia! Myślę, że tak. Skądś musiał wynikać ten brak zaufania. Widocznie druga połówka nie jest bez winy mimo że teoretycznie detektywi nic nie znaleźli. To nie musi być koniecznie zdrada, ale może... Brak zainteresowania? Brak spędzania wspólnego czasu? A może nawet jakaś niechęć? A co jeśli teoretycznie by znaleźli jakieś dowody na zdradę? To chyba już indywidualna sprawa każdej z nas. Jedna potrafiłaby wybaczyć, druga nawet by o tym nie pomyślała.

Zastanawiam się co bym zrobiła w takiej sytuacji. Czy skusiłabym się na wynajęcie detektywa? Nieee, raczej nie. Podglądanie, podwąchiwanie, ciągłe podejrzenia? Też raczej nie! Więc co? Szczera rozmowa? A który facet się przyzna że zdradził?
I to jest właśnie chyba ta desperacja w której kobiety chcą wynająć detektywa. Po prostu chęć poznania prawdy.

Dałaś mi do myślenia, Kassandro! Miłe popołudnie! :)
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: zdrada

Post autor: babeczka »

Witajcie. Jeżeli zdradziłaś,to znaczy,że nie kochasz,a jeśli nie kochasz to powiedz o zdradzie,bo i tak Ci nie zależy.A czy ja bym powiedziała? - hmm....,to wcześniej czy później i tak samo się wyda.Zresztą pewnie bym powiedziała,chociaż nie wiem jaka byłaby reakcja. Szczęśliwy z tego powodu z pewnością by nie był.Ale każdy na szczerość reaguje inaczej.MOże Twój wybaczy i zaczniecie wszystko od początku. Powodzenia.
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Post autor: sylwia1991 »

Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?

K.[/quote]

Nie rozumiem cie w ogóle w jakim świecie żyjesz???? Zycie to nie jest bajka. Jeśli zdradza to detektywie na pewno znajdą dowody!!! I wtedy wystawienie kawę na ławę a reszta już zależy od założycielki tego tematu. A jeśli nie znajdzie to nie zdradza. Jak rozmowy nie dają rezultatów to co ma robić?? Jeśli mąż nie chce rozmawiać to coś ukrywa!!!!!
Kassandra

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Post autor: Kassandra »

sylwia1991 pisze: Nie rozumiem cie w ogóle w jakim świecie żyjesz???? Zycie to nie jest bajka. Jeśli zdradza to detektywie na pewno znajdą dowody!!! I wtedy wystawienie kawę na ławę a reszta już zależy od założycielki tego tematu. A jeśli nie znajdzie to nie zdradza. Jak rozmowy nie dają rezultatów to co ma robić?? Jeśli mąż nie chce rozmawiać to coś ukrywa!!!!!
Ja żyję w świecie, w którym ważna jest odpowiedzialność za swoje czyny. I wiem, że nigdy nie jest tak, że jedna strona jest odpowiedzialna za bagno w związku. Warto przejrzeć się we własnych podejrzeniach niczym w lustrze. Sprawdzić czy na pewno zrobiłam wszystko żeby między nami panowała otwarta i przyjacielska atmosfera.

Jeśli mąż nie chce rozmawiać to oznacza tylko tyle, że nie chce rozmawiać. Jesteś jeszcze bardzo młoda skoro chcesz przypisywać temu jakieś dodatkowe znaczenia. Poza tym zemsta jest właściwa małym i słabym ludziom. Stąd moje pytania i ciekawość w temacie "po co detektyw?"

Mam trzydzieści kilka lat, bliżej 40. I być może niespecjalnie wielkie doświadczenie z tabunami mężczyzn. Ale nauczyłam się na kilku spośród nich po latach czegoś bardzo ważnego.

Że aktem prawdziwej miłości jest dać komuś święty spokój wtedy kiedy tego potrzebuje.

Inną opcją jest przerabianie facetów na ofermy robiące wszystko co zechcesz. Przyznaję, da się. Tylko, że potem żal życia i czasu na bycie z ofermą. A dodatkowy "bonus" to pokręcone emocjonalnie dzieci, których ojciec dał się traktować z czasem jak popychadło.

Może to powyżej niezbyt optymistyczne.

Ale przyjęłam kiedyś w życiu taką zasadę, że jeżeli od kogoś czegoś chcę to pokazuję to swoim własnym przykładem. Ja pierwsza.

Jeżeli ktoś uważa, że może manipulować mężczyznami, robić im fochy, dopuszczać ingerencję swojej matki w związek i zachowywać się jak niewiniątko, a przy tym wymaga otwartości i nadskakiwania od drugiej strony (najlepiej księcia z bajki), to niech się zastanowi dokąd to prowadzi.

Ale mi się zebrało na refleksje...

Całusy Kochane.

K. :serca
Awatar użytkownika
ramiro23
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw gru 22, 2022 3:18 pm

Re: zdrada

Post autor: ramiro23 »

Namierzanie urządzenia, nie tylko umożliwia poznanie aktualnych współrzędnych telefonu konkretnego użytkownika, ale również uzyskanie historii lokalizacji. Dzięki tej usłudze dowiesz się, gdzie w przeszłości przebywały bliskie Ci osoby.
Jak śledzić telefon bliskich? Sprawdź, jak działa lokalizacja telefonu!
Awatar użytkownika
Kobieta Detektyw
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: sob mar 04, 2023 6:23 pm

Re: zdrada

Post autor: Kobieta Detektyw »

Zdrada? Zapraszam po dowody zdrady https://kobieta-detektyw.waw.pl/
Arletta Bolesta
Miła Kobietka
Posty: 82
Rejestracja: czw mar 25, 2021 6:21 am

Re: zdrada

Post autor: Arletta Bolesta »

Temat zdrady jest często podnoszony też w trakcie kościelnego procesu o nieważność małżeństwa, aczkolwiek przyczyna sama w sobie nie dowodzi nieważności związku
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny (zatwierdzony)
(kościelne procesy o nieważność małżeństwa)
mail: [email protected]
Allie
Fajna Kobietka
Posty: 163
Rejestracja: pt sie 23, 2019 11:16 am

Re: zdrada

Post autor: Allie »

Zdrada zawsze jest trudnym przezyciem. I nie zgadzam się, ze jest to zwykle jedynie wina osoby, która decyduje się na skok w bok. Zwykle wina leży po obu stronach. I zdrada bywa bardzo czesto wywołana jakimś zachowaniem, wydarzeniem. Często ignorancją czy brakiem współżycia w związku.

O związek warto jest dbać:
https://twojpsycholog.online/blog/zwiaz ... psychologa

Na tej stronie są rady od psychologa na temat tego jak dbać o związek.
Awatar użytkownika
adato
Miła Kobietka
Posty: 68
Rejestracja: czw wrz 27, 2018 12:15 am

Re: zdrada

Post autor: adato »

Kto ogląda "Zdrady" w tv?
Zdrada jest bardzo bolesna, ale czasami pomaga podjąć właściwą decyzję w toksycznym związku. :angrywife
:angrywife atujest.blogspot.com
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość