zdrada inaczej.....
-
mika537
Re: zdrada inaczej.....
jezeli sie naprawde kocha to nie ma sie chwil slabosci, zaden powod nie jest usprawiedliwieniem zdrady. trzeba sie kontrolować. nie mowie ze ma nie dac mu szansy, to jej osobista sprawa co zrobi, ale powinien teraz zawalczyc troche
-
Lily of the Valley
Re: zdrada inaczej.....
"Lżejsza" zdrada nie istnieje. Zdrada występuje wtedy, kiedy dopuszczamy się kontaktów fizycznych poza swoim związkiem. Jak również, bierzemy pod uwagę związanie się z kimś bądź rozmyślamy na temat kontaktów fizycznych z osobą "trzecią". Facet zdradził, w dodatku zeszmacił się z inną. Ja bym zaufać nie umiała.anonim pisze:co z tego jak ona wygląda? Twój facet jej uległ taka jest prawda. Zdrada to zdrada, może w pewnym sensie troszkę lżejsza od stosunku, ale następnym razem ona lub jakaś inna zaproponuje zabawę erotyczną i wylądują w łóżku. Radzę Ci się dobrze zastanowić czy chcesz z nim być po tym co Ci zrobił! Uprzedzam, że zapomnieć łatwo nie będzie, a nawet nie wiadomo czy w ogóle zapomnisz i wybaczysz
Re: zdrada inaczej.....
Aż mi się w oku łza kręci, do czego zdolni są mężczyźni ... Nie wiem co Ci poradzić, ponieważ na Twoim miejscu sama byłabym w kropce i co noc przypominała sobie o jego zdradzie. Skoro mężczyzna kocha i mówi że kocha to dlaczego jest zdolny do takiego czynu. Bardzo Ci współczuje , nie chce Ci mieszać, ale chyba o czymś takim nie zapomnisz. Poczekaj ze ślubem
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość