cieszę się, że znalazłam taki temat. My właśnie planujemy ślub i jesteśmy oboje zdecydowani - bez żadnych przymusów, że wesela nie będzie.
Po pierwsze dla nas to żadna rozrywka. Nasze rodziny pochodzą z dwóch różnych części Polski więc zaproponowanie wszystkim noclegów... brrr wolę nie myśleć. Nigdy, nawet jako mała dziewczynka nie marzyłam o białej sukni i imprezie do białego rana, mój narzeczony ma identyczne zdanie, więc organizujemy po slubie obiad dla najbliższej rodziny.
Bywałam już na mniejszych i większych weselach i nie mogę powiedzieć żebym się dobrze bawiła, ba nie bawiłam się wcale. Któraś z Was słusznie napisała, nie ma co liczyć, że wesele się zwróci, a koszty są przeogromne.
Dlatego myślę, że elegancki obiad z kolacją w wyszukanej restauracji w zupełności wystarczy.
Wiemy mniej więcej czym chcemy zabawiac gości w przerwach na posiłki, więc mam nadzieję, że nie będzie źle.
Mieszkam na stałe w Warszawie i żadna z moich koleżanek nie urządzała wesela. Być może warszawskie koszty są jeszcze wyższe niż w innych miastach. Zawsze kończyło się na obiedzie dla rodziny. I ten pomysł zdecydowanie popieram.
Myślę też, że nie chodzi tu o egoizm. To po prostu moja uroczystość, nikt mi do niej nie dołoży, więc mam zamiar świętować jak chce i z kim chce.
Pozdrawiam
