słuchajcie kobietki, co wy o tym myslicie. Co mam robic?
Wstałam dziś rano, zrobiąłm snaidanie, nastawiłam pranie i obiad- jak to w sobotę. Moj maz nic- leży na łózku, gapi się w telewizor. Potem mni pyta, co chce robic. Mówię, ze pojechać do lasu, wiec jdziemy, ale po drodze rzuca sie i wraczy. Pytam go, o co sie tak wscika, a on mi na to, ze o seks. Ze go rano nie zaspokoiłam. Tłumaczę, ze co prawda nie kochaliśmy si dosc dawno, to mnie piecze moja intymnosc i nie mam ochoty. A on na to, ze moglam jego zaspokoic, a ja mysl tylko o sobie. Pytam go wiec, jaki dał znak, ze chce, zebym mu zrobiął dobrze. Moze mni przytulił, naprowadził moją dłoń, zaczał sam pieszczoty, powidział, zachęcił? Nie. Lezał i czkał. Tak si wscikłąm, ze wysiadłąm po drodze z samochodu. Wsciekąłm sie, bo według niego to był mój poranny obowiazek, a ja nie zrobiąłm tego, czego on niemo oczekiwał. I tak jst prawie zawsz. Jsli chce si kochac, musz sama zaczac, przyjsc, zaczac go piescic. Inaczej nic z tego- al za to pretnsje, ze ja si nie hcę kochac. Sam nigdy, nigdy nie zacznie, nie popieści mnie, nawet czułych słow na rozbudzenie mi nie powie. I ciagle mi przypomina, ze kiedys( cholera, byłąm młodsza i nie miałam tylu problemów) przychodziłąm do niego i po prostu na niego siadałam.
I co ja mam robic? Byłam dzis juz tak zła, ze sie z nim pokłóciłam. Stwierdził, że to moja wina i z mozmy tego w ogole nie robic. A ja bym chciała po prostu byc zdobywana, a nie wywoływana do tablicy!








a potem zaskocz go (będzie Ci trudno) chodź za nim namawiaj go na kochanie, na pieszczoty
jak juz zasypia w łóżku to nie daj mu spac, bądź po prostu natrętna jak mucha
sam w końcu zacznie uciekac od Ciebie. Jak będzie robił proste domowe czynności to się do niego dobieraj 
