Eh, tak czasami bywa

Przykro mi, że tak wyszło. Zawiodłaś się na niej i tyle...
Nie możesz się obwiniać o nic... bo ja nie widzę tutaj nic złego z Twojej strony. Ty na pewno zawsze ją wspierałaś. A w najważniejszym dniu nawet nie powiedziała, że wychodzi za mąż.
Nie obwiniaj siÄ™ o nic.
Ty nie zawiniłaś.
A tak prawdziwe przyjaciółki jak ona nie postępują.
Teraz zapewne przez dłuższy czas Wasze rozmowy będą całkowicie różniły się od tych dawnych...
Ale spokojnie, jeżeli ona zauważy swój błąd, to uda Wam się wszystko naprawić.
Tylko muszą chcieć tego dwie osoby...
Głowa do góry:)
Nikogo nie poznasz dobrze po tym co pisze o sobie, ale po tym jak dobiera słowa.
Nikogo nie poznasz po tym jak wygląda dopóki nie poznasz jego wnętrza.
Tak samo jest ze słowami...
Liczy się ich głębia, uczucia i doznania o których mówią ....
Ich znaczenie to połowa sekretu...