kochane mamy ... od lat praktykuje te tradycyjne listy do swietego mikolaja
wiem wiem ... nie wszystkie dzieci umieja pisac ... a czasami marzenia przerastaja najbardziej zasobnego mikolaja ... ale ... w moim wypadku robilam tak ...
kiedy dziecko bylo male tzn mialo juz te swiadomosc pisania listow do mikolaja to zawsze podsuwalam jej gazetki z ilustracjami zabawek ( najczesciej jakies reklamy z marketow) ... bralysmy kartke i corka wycinala te rzeczy ktore chcialaby dostac ... narzucalam jej limit ilosciowy np 5 szt ilustracji z ktorych mikolaj wybierze sobie co moglby jej przyniesc czym obdarowac ... czasami kredka zaznaczala ten jej najbardziej upragniony upominek ... przy czym zawsze tlumaczylam ze mikolaj musi obdarowac wszystkie dzieci na ziemi dlatego rozwaznie musi wybierac swoje upominki
listy piszemy do dzisiaj ... unikamy w ten sposob rozczarowan badz powielen ... czasami wsrod tych upragnionych pojawiaja sie jakies niespodzianki zalezne tylko od woli zasobow i uprzejmosci "mikolajow" ...
ale to zawsze dobra zabawa i szeroki usmiech na twarzy dziecka
