forum kobiece, dla kobiet


Panel logowania

Login:

Hasło:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj siÄ™




seks- nasz wieczny problm

Na przestrogę dla potomnych. Tutaj trafiają tematy i posty które na forum nie powinny się znaleźć. :>

seks- nasz wieczny problm

Postprzez kamosa » 5 wrz 2009, o 18:39

słuchajcie kobietki, co wy o tym myslicie. Co mam robic?
Wstałam dziś rano, zrobiąłm snaidanie, nastawiłam pranie i obiad- jak to w sobotę. Moj maz nic- leży na łózku, gapi się w telewizor. Potem mni pyta, co chce robic. Mówię, ze pojechać do lasu, wiec jdziemy, ale po drodze rzuca sie i wraczy. Pytam go, o co sie tak wscika, a on mi na to, ze o seks. Ze go rano nie zaspokoiłam. Tłumaczę, ze co prawda nie kochaliśmy si dosc dawno, to mnie piecze moja intymnosc i nie mam ochoty. A on na to, ze moglam jego zaspokoic, a ja mysl tylko o sobie. Pytam go wiec, jaki dał znak, ze chce, zebym mu zrobiął dobrze. Moze mni przytulił, naprowadził moją dłoń, zaczał sam pieszczoty, powidział, zachęcił? Nie. Lezał i czkał. Tak si wscikłąm, ze wysiadłąm po drodze z samochodu. Wsciekąłm sie, bo według niego to był mój poranny obowiazek, a ja nie zrobiąłm tego, czego on niemo oczekiwał. I tak jst prawie zawsz. Jsli chce si kochac, musz sama zaczac, przyjsc, zaczac go piescic. Inaczej nic z tego- al za to pretnsje, ze ja si nie hcę kochac. Sam nigdy, nigdy nie zacznie, nie popieści mnie, nawet czułych słow na rozbudzenie mi nie powie. I ciagle mi przypomina, ze kiedys( cholera, byłąm młodsza i nie miałam tylu problemów) przychodziłąm do niego i po prostu na niego siadałam.
I co ja mam robic? Byłam dzis juz tak zła, ze sie z nim pokłóciłam. Stwierdził, że to moja wina i z mozmy tego w ogole nie robic. A ja bym chciała po prostu byc zdobywana, a nie wywoływana do tablicy!
kamosa
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 wrz 2009, o 18:27

Reklama

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez jagoda » 6 wrz 2009, o 12:35

powiedz mu o tym
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
jagoda
Extra Kobietka
 
Posty: 361
Dołączył(a): 22 lip 2009, o 14:05
Lokalizacja: OLSZTYN

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez evka » 6 wrz 2009, o 13:09

Jak cie piecze to musisz isc do ginekologa moze zaluz jakoms fajna bielizne i moze wtedy cie zauwarzy jako kobiete a nie jako panienke na zawolanie do sex :sex1
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
evka
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 544
Dołączył(a): 15 lip 2009, o 15:55
Lokalizacja: k.Poznan

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez hanka32 » 6 wrz 2009, o 13:56

Bez obrazy ale Twój mąż to jakiś erotoman bo świat nie kończy się na sexie i nie zaczna.I złości się że nie dostał tego czego chciał? To jakaś paranoja! Każda z nas chce być zdobywana przez swojego mężczyznę i tu Cię rozumiem bo nie chwaląc się w moim związku właśnie tak jest.Wzajemnie się zdobywamy :sex1 .Może jakaś wizyta u seksuologa by pomogła? Choć nie sądzę bo Twój mąż stwierdzi że jest zdrowy i taka wizyta nie jest mu potrzebna.Trudno coś poradzić. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
hanka32
Fajna Kobietka
 
Posty: 241
Dołączył(a): 17 lip 2009, o 20:22

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez kinius33 » 6 wrz 2009, o 19:55

Seks ma być przyejmnością dla Was obojga, uważam że powinniście się zdobywać nawzajem. Może porozmawiajcie szczerze, bez krzyków i złośliwości (jeśli to możliwe)?
Poza tym stwierdzenie, że zaspokajanie swojego mężczyzny jest Twoim obowiązkiem (szczególnie kiedy cierpisz na jakieś dolegliwości), to dla mnie pomyłka.
Takie objawy to może być np. grzybica- jeśli nie byłaś to idź do swojego gina. Ja w ciąży się jej nabawiłam i długo zwlekałam z wizytą, aż w końcu było bardzo nieciekawie :P
kinius33
Miła Kobietka
 
Posty: 61
Dołączył(a): 31 lip 2009, o 19:20

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez emilla » 10 wrz 2009, o 19:51

wiesz co zrób? najpierw idź do lekarza bo może masz grzybice od jakiegoś leku :fallinlove a potem zaskocz go (będzie Ci trudno) chodź za nim namawiaj go na kochanie, na pieszczoty :kiss2 jak juz zasypia w łóżku to nie daj mu spac, bądź po prostu natrętna jak mucha :kwiatek sam w końcu zacznie uciekac od Ciebie. Jak będzie robił proste domowe czynności to się do niego dobieraj :fallinlove ale mu nie odpuszczaj!!! jeśli teraz czujesz do niego hm afront bo to Ty musisz się prosic to schowaj to na chwile i zobacz jaka będzie jego reakcja i mówie Ci będzie uciekał :angrywife
Avatar użytkownika
emilla
PoczÄ…tkujÄ…ca
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 19:36

Re: seks- nasz wieczny problm

Postprzez Panna_M » 17 wrz 2009, o 07:55

Oczywiście tak jak reszta koleżanek, też radziłabym udac się do ginekologa, skoro masz dolegliwości, nie można tego bagatelizować.

Po drugie mąż (bez obrazy) ma jakieś chore podejście do seksu. Kochanie się nie jest obowiązkiem małżeńskim ani partnerskim, to ma być coś co zbliża partnerów jeszcze bardziej. Może pójdź na raze sama do seksuologa, poradź się go. Bo wątpie że mąż się wybierze z tobą... choć. Mozesz mu to zaproponować, powiedzieć że ostatnio czujesz się źle w tych sprawach, że nie lubisz jak on do ciebie tak mówi, i chcesz by to zmienił.
kamosa ułoży się :*
Obrazek
Avatar użytkownika
Panna_M
Fajna Kobietka
 
Posty: 161
Dołączył(a): 16 lip 2009, o 07:15
Lokalizacja: Lublin


Powrót do Kosz

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani Forumowiczki: frykadelka, Google [Bot]