przez anitamaria » 17 sty 2012, o 16:23
Mam dość nietypowy problem z moją 13 letnią córką. Zapewne inni cieszyliby się, że nastolatka nigdzie się nie włóczy, nie wpadła w złe towarzystwo, ale ostatnio stwierdziłam, że moje córka jest... nawet nie wiem jak to określić. Uczy się dobrze, w szkole dostaje zwykle czwórki i piątki, czasem przyniesie jakąś gorszą ocenę. Nie ma żadnej przyjaciółki z tego co zauważyłam, a przecież nie jest nieśmiała ani małomówna. Jak wraca do domu z koleżanką, to buzia jej się nie zamyka. Od ponad pół roku, jednak nikogo do nas nie zaprosiła i tylko raz odwiedziła koleżankę, bo musiały przygotować jakiś plakat do szkoły. Mam wrażenie, że córka robi wszystko mechanicznie i tylko tyle, żeby się ktoś przypadkiem nie przyczepił. No bo niby co ona takiego robi: prace domowe odrabia, pokój sprząta, ze mną i z mężem przy kolacji rozmawia, nie pyskuje... A jednak martwię się. Ona nie chce wychodzić z domu, jeśli nie ma powodu. Jakby starała się przeżyć życie, tylko po to żeby je przeżyć. CO MAM ROBIĆ? CO O TYM MYŚLICIE? CO MOŻE BYĆ POWODEM JEJ ZACHOWANIA? PISZCIE, PROSZĘ!