Przez jakiś czas miałam bzika na punkcie tatuaży, aczkolwiek żadnego nie posiadam... Może kiedyś się jeszcze odważę na jakiś mały, ale to czas pokaże...

Osobiście nie mam nic przeciwko dziarom, pod warunkiem, że nie jest się całym wytatuowanym, a tatuaż jest starannie dobrany i w odpowiednim miejscu. Nie każda dziara pasuje każdemu i na to zwykle zwracam uwagę. No i oczywiście nie każdemu pasuje tatuaż - to już inna sprawa...