Klaris napisał(a):Apollo popieram- to wcale nie jest dużo... czasami wydaję 100zł na balsam na cellulit.
Najlepszy jest peeling ze świeżo zmielonej kawyPolecam dodać do ulubionego żelu pod prysznic.
W końcu ktoś popiera. Generalnie zasada powinna być taka, że kupujemy te kosmetyki, które już się nam sprawdziły. W przeciwnym wypadku, jeśli czas nagli, to lepiej kupić solidny,droższy, ale pewny kosmetyk, niż później szukać rozwiązania i kupować kolejne. Jeśli dysponujecie naprawdę konkretnym budżetem na peeling to polecam choćby FRIDGE - 2.3 peeling cream pilingujący. To już kosmetyk naturalny
