Trochę mało napisałam o sobie ale myślałam że nikt nie będzie tego czytał.Mieszkam na lubelszczyżnie w małej miejscowości.Mam męża i dwoje dzieci. Do tej pory siedziałam w domu i to mąż zarabiał na wszystko ja zaczęłam pracę 6 m-cy temu. Moja praca nie należy ani do przyjemnych ani do najłatwiejszych, zajmuję się... dłużnikami alimentacyjnymi.W wolnych chwilach lubię poczytać dobrą książkę, posłuchać muzyki, uwielbiam gotować,nie nawidze za to piec,lubię jazdę rowerem i uwielbiam zajmować się kwiatami,a że podwórko mam duże to mam się na czym rozpędzić

Od pażdziernika zaczynam studia i cholernie się ich boję.W ogóle od jakiegoś czasu wszystko się dzieje bardzo szybko i nie mogę ze wszystkim nadążyć. Jestem po ślubie 10 lat do tej pory wychowywałam dzieci i zajmowałam się domem na studia ani nie było mnie stać ani nie było na to czasu.Teraz mam pracę ale muszę podnieść swoje kwalifikacje.Może któraś z was studiowała na KPSS w Lublinie i może mi coś na ten temat powiedzieć.Będzie super!!!Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam!!!!!!!!