Po pierwsze gratuluje niesamowitej odwagi, ponieważ mówiąc mu o swoim uczuciu przełamałaś zapewne siebie i swój lęk. No cóż niestety to jak cię potraktował świadczy samo za siebie... Nie wiem czy warto walczyć... ja z reguły rezygnowałam aczkolwiek jesli bardzo go potrzebujesz, jesli naprawdę go kochasz to miłość zrobi wszystko sama za siebie. Na wszystko trzeba czasu, cierpliwości byc może wszystko się odmieni

Życzę powodzenia no i jestem z Tobą
