pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

chyba nie ma co się łudzić...

ściskam mocno ! :kiss2

jeszcze spotkasz tego jedynego ;)
okruszek20

Pogubiłam się

Post autor: okruszek20 »

Cześć dziewczyny :) to znowu Jaaaa... i znowu z problemem dotyczącym faceta! :P
No więc jak już niektóre z Was wiedzą parę wątków niżej pisałam do Was z prośbą o doradzenie i wyszło na to bym dała spokój skoro widziałam go z inną. No więc ta 'inna' okazała się być jego siostrą. To akurat najmniej ważne. Od czasu naszego spotkania minął około miesiąc od tamtego czasu odzywa się do Mnie sporadycznie, zawsze pierwszy. Jest fajnie mamy wiele tematów do rozmów, i w ogóle. Ostatnio przyjechał jego kuzyn, więc poprosił Mnie bym go umówiła z cytuję 'jakąś wolną duszyczką' kiedy napisałam, że ja jestem wolna ( oczywiście w żartach ) oburzył się i napisał że myślał że wybralibyśmy się wtedy w 4 do Sopotu na weekend. ( dodam , że Sopot jest około 100km od mojej miejscowości). Tak więc powiedziałam mu, że kogoś załatwię dla kuzyna. Oczywiście nie wiem czy to zrobię bo mam pewne obawy.. To co czuje do tego Pana jest wiadome... dlatego właśnie boję się przystać na takie warunki skoro on traktuje Mnie jako koleżankę dlaczego proponuje taki wyjazd? Mam jechać jako koleżanka? To dla Mnie trochę nie na miejscu.. Sama nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję.. Formalnie jestem wolna ale co gdybym zaczęła chodzić na randki? pojawia się ta niepewność a może on jeśli proponuje mi takie coś chce coś więcej? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zbliża się weekend obawiam się co zrobię jeśli się odezwie i będzie nalegał na ten wyjazd.. Nawet gdybym chciała nie mam żadnej wolnej koleżanki poza tym nie chce żeby jakiś obcy mi facet tutaj mam na myśli jego kuzyna takową w jakiś sposób wykorzystał. Co Mnie zdziwiło podał mój nr telefonu swojemu kuzynowi a ten pisał bym mu kogoś naprawdę znalazła, zdenerwowało Mnie to. Może mi coś doradzicie? bo jestem wielkim dołku, chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuje nie chcę zawieść i stracić z Nim kontaktu... ZNOWU. Już nawet spać po nocach nie mogę. Może da się zrozumieć co tutaj nagryzmoliłam ale siedzę na wykładach i zamiast się skupić piszę o poradę :p z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc :)
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

nie ma potrzeby żebyś tworzyła nowy wątek

łączę tematy
Nala

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: Nala »

WItaj!

Spokojnie Kochana, spokojnie! Przede wszystkim to ja myślę, że to wszystko z tym wyjazdem to wcale nie jest głupi pomysł. Wiesz jak to jest na takich wyjazdach... Wspólnie wyjścia, wspólnie spędzony czas... To duża okazja do tego żeby coś się rozwineło, coś fajnego! Dodatkowo ten wspólny czas pozwoli Ci go dobrze poznać! On pozna Ciebie iii... niewiadomo co to będzie. A jak nic nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Nigdy nie zarzucisz sobie i nie zapytasz "A co by było gdyby..." :)
Awatar użytkownika
Matrioszka
Jestem tu nowa :)
Posty: 8
Rejestracja: pn lut 06, 2012 7:34 pm

Re: Pogubiłam się

Post autor: Matrioszka »

@Okruszek20 - to wszystko o czym piszesz jest grą psychologiczną z jego strony. On teraz sprawdza twój stan emocjonalny. Mężczyźni wiadomo, że szukają kobiety przede wszystkim kierując się wyglądem, ale część ich świadomości zwraca istotną uwagę na stan psychiczny kobiety. Najważniejszą rzeczą jest to, że nie możesz żywiołowo reagować na każde jego "zawołanie". Musisz zachować pozory osoby apatycznej. Ważną rzeczą jest to, że w czasie rozmowy w nim nie możesz się ciągle uśmiechać. Zapytasz jak to? Pomyślisz, że on pomyśli, że jesteś ponurakiem? Otóż nie. Chodzi mi przede wszystkim o to, że na każdy jego śmieszny tekst nie możesz reagować "panicznym" śmiechem, a lekkim uśmiechem. Mężczyźni lubią kobiety opanowane i zmysłowe. Nie radziłabym także Ci wykonywać pierwszego kroku - po tym jak to zrobisz on będzie miał Cię w garści, będzie grał tobie na uczuciach, bo tym samym dasz mu sygnał to do tego, że jesteś od niego ubezwłasnowolniona. Zapytasz w takim razie co robić żeby go zdobyć? Przede wszystkim nie możesz robić pierwszego kroku, nie możesz także czekać aż on łaskawie zrobi pierwszy krok - musisz po prostu doprowadzić do tego, aby ten krok zrobił, tak właśnie Ty musisz to zrobić! Musisz go uwieść, oczarować swoją inteligencją. To jest rola kobiety, to jest czasochłonna gra ale z prostymi regułami. Jeżeli liczysz na stały związek z nim w przyszłości to tylko dzięki temu będziesz miała nad nim przewagę.
Miłość nie leci z kranu jak woda, nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko zechcesz.
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

z całą pewnością macie racje. A dziś pogubiłam się całkowicie... Jego kuzyn do Mnie 'podbija' ... pół nocy wysyłał mi miłe smsy,że dużo o Mnie słyszał miłego.. oczywiście na żadnego nie odpisałam. Dziwnie się czuję w tej sytuacji :( Myślicie, że może Mnie sprawdzac? nie rozumiem logiki facetów
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

albo sprawdza albo naprawdę mu się spodobałaś ;)
oOosylwiaoOo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: oOosylwiaoOo »

Dokładnie, nic nie wiadomo, ale sądzę, że możesz jechać :) Nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać:)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

niestety do wyjazdu nie doszło, z przyczyn nieznanych mi niestety. Ale odezwał się i przeprosił za to. Kuzyn wyjechał za granicę i znowu zostało jak wcześniej.... czyli nic. Jutro walentynki.. Powinnam z Nim porozmawiać? faceci mało obchodzą to święto.. może jakaś kartka? mieszka niedaleko Mnie więc z podrzuceniem problemu bym nie miała...
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

nie narzucaj się ;)

może ona Ci sprawi jakąś niespodziankę z okazji walentynek ;)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

nie odzywam się pierwsza nic nie pisze.. poprostu czekam, mając 1 setną nadziei że zaproponuje jeszcze jakieś spotkanie..
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: babeczka »

Cześć. Nadzieje zawsze warto mieć,bo tylko czasami ona nas trzyma przy życiu i podtrzymuje na duchu.Jeśli chodzi o mnie,uważam,że na siłe nie ma co działać,jeśli podobasz się komuś ten daje widoczne znaki,albo po prostu spotyka się i wyjaśnia w czym rzecz.On tego nie robi,więc nie wiem,co o tym sądzić.Poczekaj jeszcze na dalszy rozwój,a jeśli się spotkacie, porozmawiaj poważnie i spytaj co on zamierza.Bo jak do tej pory żadnej pewności nie masz,że on coś ewentualnie do Ciebie czuje.Pozdrawiam.Głowa do góry.
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

Minęło już trochę czasu a ja nadal tkwię w tym .... :) ahhh! Kobietki kochane moje, więc Pan 'wymarzony' zaprosił Mnie ze sobą do Sopotu ponownie! tym razem we dwoje... na noc. Zgodziłam się ale mam pewne objawy.. po pierwsze, od czasu zaproszenia minęło 5 dni - zero odzewu z jego strony ( jedziemy w piątek, pojutrze.. ) Po drugie wiecie noc z facetem wątpię by na przytulaniu się skończyło i tu obawiam się tego że może mu chodzić o jedno kiedy to dostanie całkowicie urwie kontakt... aczkolwiek pewności nie mam i jestem w kropce. Jak myślicie powinnam jechać?
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

ale to ma być wyjazd tylko na jedną noc ?
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

Tak bo tak się składa, że on ma badania w sobotę rano więc musi jechać w piątek... i powiedział że chciałby bym z Nim się wybrała
no.nie.wiem

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: no.nie.wiem »

A ja myślę, że to jest tak:
Z pewnością mu się podobasz, choćby tylko wizualnie bo penwnie dobrze Cię nie zna ale jednak podobasz :)
Chyba ma na Ciebie ochotę... :) , tylko nie wie od której strony się do tego zabrać.
Nie ukrywajmy, że "Pan" zapraszając Cię na wycieczkę nie myśli o tym, żeby wziąć Cię do kiosku z pamiątkami i kupić muszelkę. Na pewno już rozpracowuje plan jakby Cię ... wiesz :)
Z racji, że nie wie jak się do tego zabrać próbował się podeprzeć swoim kuzynem, który miał mu dodać odwagi.
Ja pojechałabym na tę wycieczkę. Zapoznała się z sytuacją, poznała go lepiej.
Jeśli dojdzie do czegoś więcej spróbuj nie ulec.
Boje się, że jak "Pan" dopnie swego to później Cię oleje...
Bądź czujna, nie daj sie zranić ;)
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

jeśli tylko na jedną noc to wiadomo czego on chce ;/

ja bym nie jechała...
no.nie.wiem

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: no.nie.wiem »

dzo pisze:jeśli tylko na jedną noc to wiadomo czego on chce ;/
ja bym nie jechała...

Jasne, że wiadomo :)
Nie urodziłyśmy się wczoraj, żeby od tej strony faceta nie rozgryźć ;)
Mimo wszystko ja bym pojechała i za skurczybyka nie uległa.
Niech sobie nie myśli :twisted:
Wiem, że w takiej sytuacji (chodzi mi o uczucie Okruszka i tak długie staranie się o chłopaka) ale mimo wszystko zacisnęłabym, nogi i zęby :D
Nie ogoliłabym się na przykład :lol: jesli to miałoby pomóc
Chłopy są ch...e to niech Okruszek też sobie z Nim pogra
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

a to jest dobry pomysł kochana! :) Nie ulegnę bo boję się, że będzie jak mówisz. Facetom zazwyczaj zależy na jednym więc pograć sobie trochę z Nim chyba mogę ;)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

przeprosił i odwołał. Poddaje się :( :cry:
oOosylwiaoOo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: oOosylwiaoOo »

okruszek20 pisze:przeprosił i odwołał. Poddaje się :( :cry:
To już go zupełnie nie rozumiem... a może on sprawdza co piszesz na forum ?:D
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

haha nie, nie to raczej nie możliwe by tu jakimś cudem dotarł?! :D
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: babeczka »

okruszek20 pisze:Minęło już trochę czasu a ja nadal tkwię w tym .... :) ahhh! Kobietki kochane moje, więc Pan 'wymarzony' zaprosił Mnie ze sobą do Sopotu ponownie! tym razem we dwoje... na noc. Zgodziłam się ale mam pewne objawy.. po pierwsze, od czasu zaproszenia minęło 5 dni - zero odzewu z jego strony ( jedziemy w piątek, pojutrze.. ) Po drugie wiecie noc z facetem wątpię by na przytulaniu się skończyło i tu obawiam się tego że może mu chodzić o jedno kiedy to dostanie całkowicie urwie kontakt... aczkolwiek pewności nie mam i jestem w kropce. Jak myślicie powinnam jechać?

Niestety i z tym musisz się liczyć. Przecież gdyby miał poważniejsze plany,to dzwoniłby do Ciebie co chwilę.Ja będąc na Twoim miejscu jednak nie jechałabym nigdzie.Alw decyzja do Ciebie należy. :zzzz
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość