pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Napisałam, niestety nie odpisał. Nie mam pojęcie czy zrobiłam coś nie tak.. Dał mi cień nadziei.. a teraz nie wiem co mam myslec. ehh
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
odezwał ale nie odzywa się codziennie ja rozumiem obowiązki itpoOosylwiaoOo pisze:I jak odezwał się do Ciebie??
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Będę. Będzie ciężko ale musze. Kiedyś byłam niecierpliwa i wyszło z tego co wyszło... więc drugi raz tego samego błędu nie popełnie.. Jeśli nic z tego nie będzie to trudno, jakoś dam radę.
-
zakupocholiczka
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Absolutnie się mu nie narzucaj!! Faceci tego nie cierpią. Oni są zdobywcami i lubią zdobywać kobiety. Ty możesz tylko robić rzeczy dzięki którym sam będzie chciał się do Ciebie odezwać. Takie niewinne i subtelne jak miły smsik , uśmiech od ucha do ucha jak go widzisz, niewinne dotknięcie jego ciała przy rozmowie. Nic nachalnego i żadnych deklaracji z Twojej strony.Faceci wcale tak nie czują magii tych Walentynek i nie potrzebują żądnych konkretnych ruchów w ten dzień..
-
oOosylwiaoOo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Będzie dobrzeokruszek20 pisze:Będę. Będzie ciężko ale musze. Kiedyś byłam niecierpliwa i wyszło z tego co wyszło... więc drugi raz tego samego błędu nie popełnie.. Jeśli nic z tego nie będzie to trudno, jakoś dam radę.
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Dziękuję za wszystkie porady, jesteście kochane. Gdybym się do Was nie zwróciła zapewne siedziałabym teraz z telefonem w ręku, i pisała setnego smsa do Niego - jednym słowem narzucała się. Chyba muszę poprostu o Nim zapomnieć.. Unika Mnie jak ognia, to widać. I gdyby tego było mało widziałam go dziś z jakąś dziewczyną. Ehh poboli i przestanie..Mam nadzieję, że mi minie. Bo raczej łudzić już się nie powinnam?
-
dzo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
chyba nie ma co się łudzić...
ściskam mocno !
jeszcze spotkasz tego jedynego
ściskam mocno !
jeszcze spotkasz tego jedynego
-
okruszek20
Pogubiłam się
Cześć dziewczyny
to znowu Jaaaa... i znowu z problemem dotyczącym faceta! 
No więc jak już niektóre z Was wiedzą parę wątków niżej pisałam do Was z prośbą o doradzenie i wyszło na to bym dała spokój skoro widziałam go z inną. No więc ta 'inna' okazała się być jego siostrą. To akurat najmniej ważne. Od czasu naszego spotkania minął około miesiąc od tamtego czasu odzywa się do Mnie sporadycznie, zawsze pierwszy. Jest fajnie mamy wiele tematów do rozmów, i w ogóle. Ostatnio przyjechał jego kuzyn, więc poprosił Mnie bym go umówiła z cytuję 'jakąś wolną duszyczką' kiedy napisałam, że ja jestem wolna ( oczywiście w żartach ) oburzył się i napisał że myślał że wybralibyśmy się wtedy w 4 do Sopotu na weekend. ( dodam , że Sopot jest około 100km od mojej miejscowości). Tak więc powiedziałam mu, że kogoś załatwię dla kuzyna. Oczywiście nie wiem czy to zrobię bo mam pewne obawy.. To co czuje do tego Pana jest wiadome... dlatego właśnie boję się przystać na takie warunki skoro on traktuje Mnie jako koleżankę dlaczego proponuje taki wyjazd? Mam jechać jako koleżanka? To dla Mnie trochę nie na miejscu.. Sama nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję.. Formalnie jestem wolna ale co gdybym zaczęła chodzić na randki? pojawia się ta niepewność a może on jeśli proponuje mi takie coś chce coś więcej? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zbliża się weekend obawiam się co zrobię jeśli się odezwie i będzie nalegał na ten wyjazd.. Nawet gdybym chciała nie mam żadnej wolnej koleżanki poza tym nie chce żeby jakiś obcy mi facet tutaj mam na myśli jego kuzyna takową w jakiś sposób wykorzystał. Co Mnie zdziwiło podał mój nr telefonu swojemu kuzynowi a ten pisał bym mu kogoś naprawdę znalazła, zdenerwowało Mnie to. Może mi coś doradzicie? bo jestem wielkim dołku, chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuje nie chcę zawieść i stracić z Nim kontaktu... ZNOWU. Już nawet spać po nocach nie mogę. Może da się zrozumieć co tutaj nagryzmoliłam ale siedzę na wykładach i zamiast się skupić piszę o poradę :p z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
No więc jak już niektóre z Was wiedzą parę wątków niżej pisałam do Was z prośbą o doradzenie i wyszło na to bym dała spokój skoro widziałam go z inną. No więc ta 'inna' okazała się być jego siostrą. To akurat najmniej ważne. Od czasu naszego spotkania minął około miesiąc od tamtego czasu odzywa się do Mnie sporadycznie, zawsze pierwszy. Jest fajnie mamy wiele tematów do rozmów, i w ogóle. Ostatnio przyjechał jego kuzyn, więc poprosił Mnie bym go umówiła z cytuję 'jakąś wolną duszyczką' kiedy napisałam, że ja jestem wolna ( oczywiście w żartach ) oburzył się i napisał że myślał że wybralibyśmy się wtedy w 4 do Sopotu na weekend. ( dodam , że Sopot jest około 100km od mojej miejscowości). Tak więc powiedziałam mu, że kogoś załatwię dla kuzyna. Oczywiście nie wiem czy to zrobię bo mam pewne obawy.. To co czuje do tego Pana jest wiadome... dlatego właśnie boję się przystać na takie warunki skoro on traktuje Mnie jako koleżankę dlaczego proponuje taki wyjazd? Mam jechać jako koleżanka? To dla Mnie trochę nie na miejscu.. Sama nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję.. Formalnie jestem wolna ale co gdybym zaczęła chodzić na randki? pojawia się ta niepewność a może on jeśli proponuje mi takie coś chce coś więcej? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zbliża się weekend obawiam się co zrobię jeśli się odezwie i będzie nalegał na ten wyjazd.. Nawet gdybym chciała nie mam żadnej wolnej koleżanki poza tym nie chce żeby jakiś obcy mi facet tutaj mam na myśli jego kuzyna takową w jakiś sposób wykorzystał. Co Mnie zdziwiło podał mój nr telefonu swojemu kuzynowi a ten pisał bym mu kogoś naprawdę znalazła, zdenerwowało Mnie to. Może mi coś doradzicie? bo jestem wielkim dołku, chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuje nie chcę zawieść i stracić z Nim kontaktu... ZNOWU. Już nawet spać po nocach nie mogę. Może da się zrozumieć co tutaj nagryzmoliłam ale siedzę na wykładach i zamiast się skupić piszę o poradę :p z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
-
Nala
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
WItaj!
Spokojnie Kochana, spokojnie! Przede wszystkim to ja myślę, że to wszystko z tym wyjazdem to wcale nie jest głupi pomysł. Wiesz jak to jest na takich wyjazdach... Wspólnie wyjścia, wspólnie spędzony czas... To duża okazja do tego żeby coś się rozwineło, coś fajnego! Dodatkowo ten wspólny czas pozwoli Ci go dobrze poznać! On pozna Ciebie iii... niewiadomo co to będzie. A jak nic nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Nigdy nie zarzucisz sobie i nie zapytasz "A co by było gdyby..."
Spokojnie Kochana, spokojnie! Przede wszystkim to ja myślę, że to wszystko z tym wyjazdem to wcale nie jest głupi pomysł. Wiesz jak to jest na takich wyjazdach... Wspólnie wyjścia, wspólnie spędzony czas... To duża okazja do tego żeby coś się rozwineło, coś fajnego! Dodatkowo ten wspólny czas pozwoli Ci go dobrze poznać! On pozna Ciebie iii... niewiadomo co to będzie. A jak nic nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Nigdy nie zarzucisz sobie i nie zapytasz "A co by było gdyby..."
- Matrioszka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: pn lut 06, 2012 7:34 pm
Re: Pogubiłam się
@Okruszek20 - to wszystko o czym piszesz jest grą psychologiczną z jego strony. On teraz sprawdza twój stan emocjonalny. Mężczyźni wiadomo, że szukają kobiety przede wszystkim kierując się wyglądem, ale część ich świadomości zwraca istotną uwagę na stan psychiczny kobiety. Najważniejszą rzeczą jest to, że nie możesz żywiołowo reagować na każde jego "zawołanie". Musisz zachować pozory osoby apatycznej. Ważną rzeczą jest to, że w czasie rozmowy w nim nie możesz się ciągle uśmiechać. Zapytasz jak to? Pomyślisz, że on pomyśli, że jesteś ponurakiem? Otóż nie. Chodzi mi przede wszystkim o to, że na każdy jego śmieszny tekst nie możesz reagować "panicznym" śmiechem, a lekkim uśmiechem. Mężczyźni lubią kobiety opanowane i zmysłowe. Nie radziłabym także Ci wykonywać pierwszego kroku - po tym jak to zrobisz on będzie miał Cię w garści, będzie grał tobie na uczuciach, bo tym samym dasz mu sygnał to do tego, że jesteś od niego ubezwłasnowolniona. Zapytasz w takim razie co robić żeby go zdobyć? Przede wszystkim nie możesz robić pierwszego kroku, nie możesz także czekać aż on łaskawie zrobi pierwszy krok - musisz po prostu doprowadzić do tego, aby ten krok zrobił, tak właśnie Ty musisz to zrobić! Musisz go uwieść, oczarować swoją inteligencją. To jest rola kobiety, to jest czasochłonna gra ale z prostymi regułami. Jeżeli liczysz na stały związek z nim w przyszłości to tylko dzięki temu będziesz miała nad nim przewagę.
Miłość nie leci z kranu jak woda, nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko zechcesz.
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
z całą pewnością macie racje. A dziś pogubiłam się całkowicie... Jego kuzyn do Mnie 'podbija' ... pół nocy wysyłał mi miłe smsy,że dużo o Mnie słyszał miłego.. oczywiście na żadnego nie odpisałam. Dziwnie się czuję w tej sytuacji
Myślicie, że może Mnie sprawdzac? nie rozumiem logiki facetów
-
oOosylwiaoOo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Dokładnie, nic nie wiadomo, ale sądzę, że możesz jechać
Nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać:)
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
niestety do wyjazdu nie doszło, z przyczyn nieznanych mi niestety. Ale odezwał się i przeprosił za to. Kuzyn wyjechał za granicę i znowu zostało jak wcześniej.... czyli nic. Jutro walentynki.. Powinnam z Nim porozmawiać? faceci mało obchodzą to święto.. może jakaś kartka? mieszka niedaleko Mnie więc z podrzuceniem problemu bym nie miała...
-
dzo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
nie narzucaj się
może ona Ci sprawi jakąś niespodziankę z okazji walentynek
może ona Ci sprawi jakąś niespodziankę z okazji walentynek
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
nie odzywam się pierwsza nic nie pisze.. poprostu czekam, mając 1 setną nadziei że zaproponuje jeszcze jakieś spotkanie..
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Cześć. Nadzieje zawsze warto mieć,bo tylko czasami ona nas trzyma przy życiu i podtrzymuje na duchu.Jeśli chodzi o mnie,uważam,że na siłe nie ma co działać,jeśli podobasz się komuś ten daje widoczne znaki,albo po prostu spotyka się i wyjaśnia w czym rzecz.On tego nie robi,więc nie wiem,co o tym sądzić.Poczekaj jeszcze na dalszy rozwój,a jeśli się spotkacie, porozmawiaj poważnie i spytaj co on zamierza.Bo jak do tej pory żadnej pewności nie masz,że on coś ewentualnie do Ciebie czuje.Pozdrawiam.Głowa do góry.
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Minęło już trochę czasu a ja nadal tkwię w tym ....
ahhh! Kobietki kochane moje, więc Pan 'wymarzony' zaprosił Mnie ze sobą do Sopotu ponownie! tym razem we dwoje... na noc. Zgodziłam się ale mam pewne objawy.. po pierwsze, od czasu zaproszenia minęło 5 dni - zero odzewu z jego strony ( jedziemy w piątek, pojutrze.. ) Po drugie wiecie noc z facetem wątpię by na przytulaniu się skończyło i tu obawiam się tego że może mu chodzić o jedno kiedy to dostanie całkowicie urwie kontakt... aczkolwiek pewności nie mam i jestem w kropce. Jak myślicie powinnam jechać?
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Tak bo tak się składa, że on ma badania w sobotę rano więc musi jechać w piątek... i powiedział że chciałby bym z Nim się wybrała
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość