Ja palę mniej lub więcej prawie 15 lat. Z przerwami na 3 ciąże i karmienie - za każdym razem prawie 2 lata. Kiedyś więcej, teraz mniej. Kiedyś w pracy łatwiej było, teraz przepisy, ograniczenia... i zwyczajnie mniej czasu jest. A i człowiek nie młodnieje
I mimo, że to złe, niedobre, niezdrowe, to ja jednak lubię sobie zapalić.