Masz jakiegoś pupila? Chcesz się nim pochwalić? Nie wiesz jak go pielęgnować, czym karmić, kiedy zabrać do weterynarza? Tutaj znajdziesz odpowiedzi na nurtujące pytania.
no.nie.wiem pisze:Nie.Ma swój login i hasło, siedzimy na jej koncie i dyktuje mi co mam pisać :D
aa to nie wiedziałam
no.nie.wiem pisze:a tak serio to jest jak cień. Wszedzie za mna łazi, gapi się na wszystko co robię. Nawet kupy mi nie da zrobić spokojnie tylko siedzi między nogami
A ja mam kundelka Dolly, ma już 12 lat i bardzo ją kocham . Niestety niedługo musi mieć operację . No ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i że bedzie ze mną jeszcze długo,długo...
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
do niedawna w naszym domu goscily jeszcze trzy zwierzaczki:
seterka irlandzka Babet 14 lat - odeszla 2 maja ubieglego roku
kotka perska Kicia 17 lat - odeszla miesiac temu
york Szanti 4 lata wciaz jest
oraz dwie myszki Tola i Ewangelina
ja się dopiero przymierzam żeby mieć zwierzaka... chciałam kupić w prezencie bratu jakiegoś chomika, czy królika. Ale coraz poważniej zastanawiam się czy i dla siebie nie kupić. Jak to jest mieć swoje zwierzątko? Pewnie można się zakochać:)
Cześć.
Jestem od roku posiadaczką kanarka, który milczy jak zaklęty. Sporadycznie pociągnie jedną melodyjkę i na cały dzień mu starczy. Co robić aby się rozśpiewał??
Ja mam pieska, kundelka... zawsze się zastanawiałam po co ludziom takie małe pieski. Jazgocze to, ujada, nie obroni... I już wiem- do kochania!
A czytam książkę nowozelandzkiej pisarki, Helen Brown, Kleo i ja. O tym jak kotek uratował zdrowie psychiczne rodziny po stracie dziecka. Nasi mniejsi bracia mają niezwykłe talenty.
Ja mam dwa koty kotek i kotka trafiły do mnie jak były małe kotka była strasznie zmasakrowana chodziła i krwawila zastanawiałam sie co za potwór jej to zrobił?
Przygarnelam oba i są przesmieszne. Mam jeszcze szynszylki to są dopiero przytulaczki żywe maskotki i co ważne nie śmierdzą jak inne gryzonie
Chętnie pochwalę się moim Skarbem Śnieżynkiem tak ma na imię mój biało - rudy kotek. ma nieco ponad pół roku, jest kochany, miły, przyjacielski.
Poza nim opiekuje sie jeszcze dwoma rudymi łobuzami i śliczną czarną koteczką, którą uratowałam z parkingu pod Carrefour'em. Poza miauczącymi istotkami kocham też wiele innych których zdjęcia można zobaczyć pod tym linkiem http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 530&type=3
"Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe"
Ale cuda macie na tych zdjęciach! viki śliczny kotek.
U nas suczka american staffordshire terrier (biało-czarna z czarną łatą na połowie pyszczka) i samiec pit bull terrier (blue). Mieliśmy jeszcze kotkę 10-letnią ale musiała zostać u rodziny. Do tego potwory wodne.
Ostatnio zmieniony czw sty 24, 2013 2:37 pm przez 456, łącznie zmieniany 2 razy.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."