ale co ? nie zdałaś matmy na maturze ?GorzkaPomarancza pisze:Matura.. ważny egzamin w życiu, decydujący o Naszej przyszłości. Ja niestety nie wybierałam się na studia, ale chciałam mieć ją zdaną. Zdałam wszystkie przedmioty bez problemów, ale ta nieszczęsna matematyka. Nie rozumiem jej, i nie ma kto mi jej wytłumaczyć. Zależy mi na maturze.
Matura - wspomnienia, porady...
-
dzo
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Ja przyznam się szczerze, że stresowałam się tylko w momencie gdy już siedziałam w ławce i czekałam na rozdanie arkuszy maturalnych. Przed samą maturą ani trochę. I prawdę mówiąc nie uczyłam się do niej za dużo - uznałam za pewniak, że zdam i się nie pomyliłam. Wynik był całkiem niezły (no nie było to 100%, ale i tak było całkiem ok
) dlatego wszystkim maturzystom, którzy czują się pewni swojej wiedzy radzę wyluzować, a tym niepewnym... no cóż, brać się do roboty!
Ale bez stresu - nie taki diabeł straszny 
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Nie ma czego się bać, chociaż z drugiej strony stres przed maturą jest całkiem normalny
Ja byłam ostatnim rocznikiem który pisał "starą" maturę, teraz jest dużo lepiej bo ustną przygotowujesz sobie sama na dany temat wiec powiesz co wiesz i uciekasz 
Powodzenia bo to już niedługo
A tutaj jeszcze coś do powtórki, może się przyda, szukałam ostatnio kuzynce i całkiem fajne rzeczy tam znalazła, opracowania, wzory, wykresy .......
treść zmieniona przez moderatora
proszę nie spamować
Powodzenia bo to już niedługo
A tutaj jeszcze coś do powtórki, może się przyda, szukałam ostatnio kuzynce i całkiem fajne rzeczy tam znalazła, opracowania, wzory, wykresy .......
treść zmieniona przez moderatora
proszę nie spamować
-
sun979
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Ja bardzo bałam się matury i wiem już, że niepotrzebnie.
Zawsze tak jest, że po fakcie się myśli: Przecież to nie było aż takie trudne...
Ja ogólnie bardzo się stresuję, a przy egzaminach to już w ogóle. Na szczęście poradziłam sobie. Było i minęło. Przed egzaminami pisemnymi chyba z dziesięć razy do WC szłam.
Zawsze często potrzebowałam siku i mnie to przerażało jak wytrzymać bez wyjścia. Na matematyce zaryzykowałam. Miałam jeszcze 5 zadań do zrobienia, a tak mnie cisło. ;D Wyszłam i jakiegoś problemu nie było. ;D Ustne były bardziej stresujące, głównie J. ANG. ale okazało się, że nie jest tak źle.
Na J. POLSKIM w ogóle już stresu tak nie czułam.
Byłam bardzo pewna siebie. Miałam swoją prezentację, więc wszystko wiedziałam i nie miałam obaw. Zdałam go na 100%... 
Wszystkim przyszłym maturzystom mówię, że to nie takie straszne. To tylko presja, bo każdy gada itp. Potem jak są wyniki to już każdy po świecie się rozchodzi i nawet się o tym nie wspomina.
Powodzenia! :]
Wszystkim przyszłym maturzystom mówię, że to nie takie straszne. To tylko presja, bo każdy gada itp. Potem jak są wyniki to już każdy po świecie się rozchodzi i nawet się o tym nie wspomina.
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Prawdą jest znane powiedzenie "matura to bzdura". Trudna matura była za czasów naszych rodziców, teraz wystarczy być na zajęciach i myśleć logicznie, nic więcej. Wiadomo, że przedmioty typu rozszerzona biologia czy chemia wymagają czasu nad książkami, ale jeśli chodzi o podstawową maturę to każdy powinien ją zdać bez większych problemów.
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Ja zdawałam maturę starego typu , był stres ale nie jakiś tam paraliżujący... wspominam miło, ogólnie lubię stres przedegzaminacyjny
najbardziej pamiętam radość mą, jak ujrzałam obok mojego nazwiska ocenę bdb przy egz pisemnym z biologii
ehhh to były czasy 
-
Cukiereczek19
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Ja już po maturach ufff w tym roku przez to przechodziłam
A więc jej wynik nie jest adekwatny co do ocen bo możesz mieć 4 i 5 a matury można nie zdać ;/ Niestety znam takie przypadki;/ A ja zazwyczaj byłam średnią uczennicą uczącą się najcześciej na 3 i maturę zdałam zadowalająco bo ze wszystkich przedmiotów miałam ponad 60 % i więcej a specjalnie się nie przygotowałam bo '' miałam czas'' aż nadszedł czas egzaminu i nic nie powtórzyłam
A co ciekawe na ustny polski zaczęłam się uczyć dzień przed
i wszystko ogarnęłam streszczenia + praca
Wystarczy dobrze lać wodę
A do zdania maturki bardzo mało potrzeba bo tylko 30 %
Zdawałam już nową wersję niemieckiego i wszystko zależy od tego jaki zestaw wylosujesz a później płyniesz...
Nie taki diabeł straszny jak go malują 
-
poganka
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Też się zgadzam, że "matura to bzdura". Zdawałam w tym roku. Niby nic specjalnego, matematyka podst., polski i angielski rozszerzone (chociaż i tak nie potrzebnie, bo matura sama w sobie nie jest im potrzebna), wszystko zdane powyżej 85%, z wyjątkiem jednej 80'tki. Ustne to w ogóle już śmiech na sali, 100% z "palcem w nosie". Jedyne do czego się uczyłam to matematyka, bo miałam z nią problemy (byłam zagrożona w drugiej klasie) no i efektem było 90% na maturze. Polski powtórzyłam dzień przed maturą, angielskiego w ogóle nawet nie ruszyłam. Prezentację na ustny napisałam, ale nawet raz porządnie nie przeczytałam, po prostu orientowałam się w temacie, bo wybrałam taki, który wiąże się z moimi zainteresowaniami i pasjami, więc mogłam gadać i gadać. Pomiędzy podstawowym a rozszerzonym angielskim skoczyliśmy sobie w kilka osób na pizze i piwo.
Nie wiem jak to jest z innymi przedmiotami, może faktycznie do zdania takiej biologii, czy chemii trzeba się bardzo postarać, jeżeli jednak ktoś nie wybiera takich przedmiotów, nie ma się czego obawiać.
Nie wiem jak to jest z innymi przedmiotami, może faktycznie do zdania takiej biologii, czy chemii trzeba się bardzo postarać, jeżeli jednak ktoś nie wybiera takich przedmiotów, nie ma się czego obawiać.
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Przed wejściem na egzamin ustny pomyśl sobie, że za 15 min. już będzie po wszystkim:) Najważniejsze, żebyś siebie nie nakręcała i nie panikowała. Pomyśl, że to egzamin, jak każdy inny:)
Pamiętam, że kiedy ja zdawałam maturę, najbardziej denerwowało mnie to, że wszyscy nakręcali atmosferę stresu, mówiąc, że: to najważniejszy egzamin w życiu. Najgorsze, że nawet w mediach pojawiają się takie stwierdzenia. Nie słuchaj tego! Na studiach każdy egzamin, wygląda jak matura:)
Pamiętam, że kiedy ja zdawałam maturę, najbardziej denerwowało mnie to, że wszyscy nakręcali atmosferę stresu, mówiąc, że: to najważniejszy egzamin w życiu. Najgorsze, że nawet w mediach pojawiają się takie stwierdzenia. Nie słuchaj tego! Na studiach każdy egzamin, wygląda jak matura:)
Triphala - stopniowy, ale długotrwały efekt:)
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Drodzy maturzyści, przede wszystkim pamiętajcie o dowodach osobistych!!!
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Matura, szkoła średnia, najlepszy okres wspomnień
wróciłbym się do tego okresu.
Forum Lotnicze - zapraszam wszystkich pasjonatów! 
Re: Matura - wspomnienia, porady...
stres jest ale potem to bardzo mile wspomnienie 
Lajkujcie mój profil
- essmeralda93
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pn lis 12, 2012 11:44 pm
Re: Matura - wspomnienia, porady...
A po wszystkim jak się pójdzie na studia to się mówi że ta matura to taka łatwa była 
Masz za krótkie? przedłużanie rzęs pomoże 
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Teraz Matura to pikuś... zastanawiam się czy można, ten pseudo egzamin dojrzaści oblać
Ta cała reforma szkolnictwa to jedna wielka pomyłka 
- BlackAngel
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: śr lut 13, 2013 7:37 pm
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Największy stres był przed ustnymi egzaminami. Z Angielskiego nie mogłam sobie przypomnieć najprostszego słówka taki stres totalna pustka a na polskim całej pracy nie powiedziałam bo z połowa wyleciała mi z głowy. Pisemne to naprawdę luzik 
Takie są najgorsze, co w ciszy kochają swój krzyk...
-
dobraprzyjaciolka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw lut 14, 2013 4:57 pm
za darmo!!
Witam wszystkie kobietki 
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.
:)
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073
ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac
)wiec zrobmy cos dla siebie.
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073
ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
-
Gabriell
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Stres zawsze będzie tego nie da się uniknąć. Ale w małych dawkach stres motywuje, potem zostają tylko miło wspomnienia 
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Pomagałam przygotowywać się sąsiadce w zeszłym roku do matury z angielskiego. Dziewczyny, matura to bzdura - powiedzonko nabiera większego znaczenia. Nie ważne jest, jakie macie umiejętności gramatyczne, rozbudowane słownictwo - najważniejsze jest, żebyście mówiły. Buzia ma się nie zamykać, im więcej tym lepiej i na temat. Tematy są na ogół banalne, dziewczyna dostała pamiętam obrazek z mężczyzną biegnącym wzdłuż plaży. To żaden test na wyobraźnię! Prosto jest zdać taki egzamin.
Jak nie jesteście pewne swoich umiejętności to znajdźcie sobie korepetytora (ja zawsze szukam tutaj: http://www.favore.pl/cat12101810_korepe ... elski.html ), w sumie większość osiągnięć uczniów to ich zasługa dzisiaj :/ z jednej strony smutne, z drugiej może lepiej. Ja korepetycji udzielam już kilka lat prywatnie i ogromną satysfakcję mi przynoszą podopieczni.
Jak nie jesteście pewne swoich umiejętności to znajdźcie sobie korepetytora (ja zawsze szukam tutaj: http://www.favore.pl/cat12101810_korepe ... elski.html ), w sumie większość osiągnięć uczniów to ich zasługa dzisiaj :/ z jednej strony smutne, z drugiej może lepiej. Ja korepetycji udzielam już kilka lat prywatnie i ogromną satysfakcję mi przynoszą podopieczni.
-
paula
Re: Matura - wspomnienia, porady...
ja pamiętam że najbardziej stresująca była matura ustna z polskiego i angielskiego. Z polskiego - hm.. niby język ojczysty a odpowiedz tu człowieku na pytania komisji dot. przedstawionego "referatu", nie zawsze jest to takie łatwe. Ale najgorszy był angielski! ja za dużo nie umiałam, a tak naprawdę na tydzień przed egz z ang po prostu wydrukowałam 100 rozmówek sterowanych i przeglądając je, nauczyłam się że po prostu zwrotów - które serio się przydały!!!!!
a idąc na studia matematyczne miałam nadzieję że przecież egz ustnych nie będzie - a tu psikus! prawie wszystkie ustne!!!!
matura w porównaniu z sesją na studiach to po prostu psikus!
a jako przyszły nauczyciel matematyki i korepetytor maturzystów mogę śmiało powiedzieć, że:
osoby które mają w szkole średniej ocenę min. dst z matmy to naprawdę SPOKOJNIE poradzą sobie z napisaniem jej na ponad 50%. Wiem to z doświadczenia i serio tak jest! oczywiście dużo zależy od nauczyciela, bo mogę mieć bdb i nauczyciela który nic mnie nie nauczył - wtedy pojawia się problem..
a idąc na studia matematyczne miałam nadzieję że przecież egz ustnych nie będzie - a tu psikus! prawie wszystkie ustne!!!!
matura w porównaniu z sesją na studiach to po prostu psikus!
a jako przyszły nauczyciel matematyki i korepetytor maturzystów mogę śmiało powiedzieć, że:
osoby które mają w szkole średniej ocenę min. dst z matmy to naprawdę SPOKOJNIE poradzą sobie z napisaniem jej na ponad 50%. Wiem to z doświadczenia i serio tak jest! oczywiście dużo zależy od nauczyciela, bo mogę mieć bdb i nauczyciela który nic mnie nie nauczył - wtedy pojawia się problem..
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Matura....wspomnienia... piękne chwile, najlepiej wspominam niemiecki ustny i polski...stres na milion% ale okazalo sie ze nie bylo tak zle. natomiast przy pisemnych troszke sie stresowalam przed natomiast jak dostalam pytania to juz na spokojnie 
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Teraz jak myślę i maturze, to dużo krzyku o nic! Teraz żałuję, że tyle się tym przejmowałam i tak nie za bardzo matura sprawdza prawdziwą wiedzę i umiejętności, a później naprawdę czekają gorsze rzeczy niż matura. Wszystko da się przeżyć 
Najlepsze spa w górach jakie odwiedziłam. Boże jak tu było cudownie!
-
majkaa
Re: Matura - wspomnienia, porady...
teraz jak są te matury, to przypomniała mi się moja... eh, wspomnienia, nawet przyjemne
zwłaszcza w dzień kiedy wszystkie zdane 
polak coś koło 50%, matma też, a angol coś koło 60%, jeszcze gera
24% haha.
pamietam jak na matmie w ostatnie 30 min dostałam olśnienia
polak coś koło 50%, matma też, a angol coś koło 60%, jeszcze gera
pamietam jak na matmie w ostatnie 30 min dostałam olśnienia
Ostatnio zmieniony sob wrz 14, 2013 8:14 pm przez 456, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: spam
Powód: spam
Re: Matura - wspomnienia, porady...
Zdawałam nową maturę, ale z tego co się orientuje, wyglądała trochę inaczej niż obecnie. Jasne, był stres, ale chyba nie paraliżujący. Wyniki średnie, bo pamiętam, że wtedy miałam strasznego doła i ciężko mi się uczyło. Z perspektywy czasu uważam, że to było dużo szumu o nic:)
A tak w tym temacie, wydaje mi się, ze aktualne egzaminy gimnazjalne są gorsze od matury!
A tak w tym temacie, wydaje mi się, ze aktualne egzaminy gimnazjalne są gorsze od matury!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
