Matura - wspomnienia, porady...

Dział dla uczących się dziewczyn, jakie studia wybrać? Szkolenia, warto?
ODPOWIEDZ
dzo

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: dzo »

GorzkaPomarancza pisze:Matura.. ważny egzamin w życiu, decydujący o Naszej przyszłości. Ja niestety nie wybierałam się na studia, ale chciałam mieć ją zdaną. Zdałam wszystkie przedmioty bez problemów, ale ta nieszczęsna matematyka. Nie rozumiem jej, i nie ma kto mi jej wytłumaczyć. Zależy mi na maturze.
ale co ? nie zdałaś matmy na maturze ?
bombini
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: czw kwie 19, 2012 10:55 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: bombini »

Ja przyznam się szczerze, że stresowałam się tylko w momencie gdy już siedziałam w ławce i czekałam na rozdanie arkuszy maturalnych. Przed samą maturą ani trochę. I prawdę mówiąc nie uczyłam się do niej za dużo - uznałam za pewniak, że zdam i się nie pomyliłam. Wynik był całkiem niezły (no nie było to 100%, ale i tak było całkiem ok :)) dlatego wszystkim maturzystom, którzy czują się pewni swojej wiedzy radzę wyluzować, a tym niepewnym... no cóż, brać się do roboty! ;) Ale bez stresu - nie taki diabeł straszny :)
MamaAnia
Miła Kobietka
Posty: 91
Rejestracja: wt kwie 24, 2012 11:09 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: MamaAnia »

Nie ma czego się bać, chociaż z drugiej strony stres przed maturą jest całkiem normalny :) Ja byłam ostatnim rocznikiem który pisał "starą" maturę, teraz jest dużo lepiej bo ustną przygotowujesz sobie sama na dany temat wiec powiesz co wiesz i uciekasz :D
Powodzenia bo to już niedługo ;)
A tutaj jeszcze coś do powtórki, może się przyda, szukałam ostatnio kuzynce i całkiem fajne rzeczy tam znalazła, opracowania, wzory, wykresy .......

treść zmieniona przez moderatora

proszę nie spamować
sun979

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: sun979 »

Ja bardzo bałam się matury i wiem już, że niepotrzebnie. :) Zawsze tak jest, że po fakcie się myśli: Przecież to nie było aż takie trudne... :) Ja ogólnie bardzo się stresuję, a przy egzaminach to już w ogóle. Na szczęście poradziłam sobie. Było i minęło. Przed egzaminami pisemnymi chyba z dziesięć razy do WC szłam. :D Zawsze często potrzebowałam siku i mnie to przerażało jak wytrzymać bez wyjścia. Na matematyce zaryzykowałam. Miałam jeszcze 5 zadań do zrobienia, a tak mnie cisło. ;D Wyszłam i jakiegoś problemu nie było. ;D Ustne były bardziej stresujące, głównie J. ANG. ale okazało się, że nie jest tak źle. ;) Na J. POLSKIM w ogóle już stresu tak nie czułam. :) Byłam bardzo pewna siebie. Miałam swoją prezentację, więc wszystko wiedziałam i nie miałam obaw. Zdałam go na 100%... :)

Wszystkim przyszłym maturzystom mówię, że to nie takie straszne. To tylko presja, bo każdy gada itp. Potem jak są wyniki to już każdy po świecie się rozchodzi i nawet się o tym nie wspomina. ;) Powodzenia! :]
Awatar użytkownika
crumble
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw lip 26, 2012 9:14 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: crumble »

Prawdą jest znane powiedzenie "matura to bzdura". Trudna matura była za czasów naszych rodziców, teraz wystarczy być na zajęciach i myśleć logicznie, nic więcej. Wiadomo, że przedmioty typu rozszerzona biologia czy chemia wymagają czasu nad książkami, ale jeśli chodzi o podstawową maturę to każdy powinien ją zdać bez większych problemów.
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Masjaa »

Ja zdawałam maturę starego typu , był stres ale nie jakiś tam paraliżujący... wspominam miło, ogólnie lubię stres przedegzaminacyjny ;) najbardziej pamiętam radość mą, jak ujrzałam obok mojego nazwiska ocenę bdb przy egz pisemnym z biologii ;) ehhh to były czasy ;)
Cukiereczek19

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Cukiereczek19 »

Ja już po maturach ufff w tym roku przez to przechodziłam ;-) A więc jej wynik nie jest adekwatny co do ocen bo możesz mieć 4 i 5 a matury można nie zdać ;/ Niestety znam takie przypadki;/ A ja zazwyczaj byłam średnią uczennicą uczącą się najcześciej na 3 i maturę zdałam zadowalająco bo ze wszystkich przedmiotów miałam ponad 60 % i więcej a specjalnie się nie przygotowałam bo '' miałam czas'' aż nadszedł czas egzaminu i nic nie powtórzyłam ;) A co ciekawe na ustny polski zaczęłam się uczyć dzień przed ;-) i wszystko ogarnęłam streszczenia + praca ;) Wystarczy dobrze lać wodę ;-) A do zdania maturki bardzo mało potrzeba bo tylko 30 % ;-) Zdawałam już nową wersję niemieckiego i wszystko zależy od tego jaki zestaw wylosujesz a później płyniesz... ;) Nie taki diabeł straszny jak go malują ;)
poganka

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: poganka »

Też się zgadzam, że "matura to bzdura". Zdawałam w tym roku. Niby nic specjalnego, matematyka podst., polski i angielski rozszerzone (chociaż i tak nie potrzebnie, bo matura sama w sobie nie jest im potrzebna), wszystko zdane powyżej 85%, z wyjątkiem jednej 80'tki. Ustne to w ogóle już śmiech na sali, 100% z "palcem w nosie". Jedyne do czego się uczyłam to matematyka, bo miałam z nią problemy (byłam zagrożona w drugiej klasie) no i efektem było 90% na maturze. Polski powtórzyłam dzień przed maturą, angielskiego w ogóle nawet nie ruszyłam. Prezentację na ustny napisałam, ale nawet raz porządnie nie przeczytałam, po prostu orientowałam się w temacie, bo wybrałam taki, który wiąże się z moimi zainteresowaniami i pasjami, więc mogłam gadać i gadać. Pomiędzy podstawowym a rozszerzonym angielskim skoczyliśmy sobie w kilka osób na pizze i piwo.
Nie wiem jak to jest z innymi przedmiotami, może faktycznie do zdania takiej biologii, czy chemii trzeba się bardzo postarać, jeżeli jednak ktoś nie wybiera takich przedmiotów, nie ma się czego obawiać.
kaśk_a
Jestem tu nowa :)
Posty: 23
Rejestracja: wt lip 10, 2012 11:53 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: kaśk_a »

Przed wejściem na egzamin ustny pomyśl sobie, że za 15 min. już będzie po wszystkim:) Najważniejsze, żebyś siebie nie nakręcała i nie panikowała. Pomyśl, że to egzamin, jak każdy inny:)

Pamiętam, że kiedy ja zdawałam maturę, najbardziej denerwowało mnie to, że wszyscy nakręcali atmosferę stresu, mówiąc, że: to najważniejszy egzamin w życiu. Najgorsze, że nawet w mediach pojawiają się takie stwierdzenia. Nie słuchaj tego! Na studiach każdy egzamin, wygląda jak matura:)
Triphala - stopniowy, ale długotrwały efekt:)
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: brunecia »

Drodzy maturzyści, przede wszystkim pamiętajcie o dowodach osobistych!!!
nanna
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 07, 2012 9:55 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: nanna »

Matura, szkoła średnia, najlepszy okres wspomnień :) wróciłbym się do tego okresu.
Forum Lotnicze - zapraszam wszystkich pasjonatów! :)
martula11
Miła Kobietka
Posty: 50
Rejestracja: pn paź 22, 2012 10:55 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: martula11 »

stres jest ale potem to bardzo mile wspomnienie :)
Lajkujcie mój profil
Awatar użytkownika
essmeralda93
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pn lis 12, 2012 11:44 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: essmeralda93 »

A po wszystkim jak się pójdzie na studia to się mówi że ta matura to taka łatwa była :D
Masz za krótkie? przedłużanie rzęs pomoże :D
Awatar użytkownika
Leyla
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt lis 09, 2012 5:04 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Leyla »

Teraz Matura to pikuś... zastanawiam się czy można, ten pseudo egzamin dojrzaści oblać :?: Ta cała reforma szkolnictwa to jedna wielka pomyłka :ugeek:
Awatar użytkownika
BlackAngel
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: śr lut 13, 2013 7:37 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: BlackAngel »

Największy stres był przed ustnymi egzaminami. Z Angielskiego nie mogłam sobie przypomnieć najprostszego słówka taki stres totalna pustka a na polskim całej pracy nie powiedziałam bo z połowa wyleciała mi z głowy. Pisemne to naprawdę luzik :P
Takie są najgorsze, co w ciszy kochają swój krzyk...
dobraprzyjaciolka
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: czw lut 14, 2013 4:57 pm

za darmo!!

Post autor: dobraprzyjaciolka »

Witam wszystkie kobietki :)
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.:):)
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073

ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac :))wiec zrobmy cos dla siebie.
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
Gabriell

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Gabriell »

Stres zawsze będzie tego nie da się uniknąć. Ale w małych dawkach stres motywuje, potem zostają tylko miło wspomnienia :)
Madziula
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: wt lut 19, 2013 5:27 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Madziula »

Pomagałam przygotowywać się sąsiadce w zeszłym roku do matury z angielskiego. Dziewczyny, matura to bzdura - powiedzonko nabiera większego znaczenia. Nie ważne jest, jakie macie umiejętności gramatyczne, rozbudowane słownictwo - najważniejsze jest, żebyście mówiły. Buzia ma się nie zamykać, im więcej tym lepiej i na temat. Tematy są na ogół banalne, dziewczyna dostała pamiętam obrazek z mężczyzną biegnącym wzdłuż plaży. To żaden test na wyobraźnię! Prosto jest zdać taki egzamin. :D
Jak nie jesteście pewne swoich umiejętności to znajdźcie sobie korepetytora (ja zawsze szukam tutaj: http://www.favore.pl/cat12101810_korepe ... elski.html ), w sumie większość osiągnięć uczniów to ich zasługa dzisiaj :/ z jednej strony smutne, z drugiej może lepiej. Ja korepetycji udzielam już kilka lat prywatnie i ogromną satysfakcję mi przynoszą podopieczni.
paula

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: paula »

ja pamiętam że najbardziej stresująca była matura ustna z polskiego i angielskiego. Z polskiego - hm.. niby język ojczysty a odpowiedz tu człowieku na pytania komisji dot. przedstawionego "referatu", nie zawsze jest to takie łatwe. Ale najgorszy był angielski! ja za dużo nie umiałam, a tak naprawdę na tydzień przed egz z ang po prostu wydrukowałam 100 rozmówek sterowanych i przeglądając je, nauczyłam się że po prostu zwrotów - które serio się przydały!!!!!
a idąc na studia matematyczne miałam nadzieję że przecież egz ustnych nie będzie - a tu psikus! prawie wszystkie ustne!!!!
matura w porównaniu z sesją na studiach to po prostu psikus!

a jako przyszły nauczyciel matematyki i korepetytor maturzystów mogę śmiało powiedzieć, że:
osoby które mają w szkole średniej ocenę min. dst z matmy to naprawdę SPOKOJNIE poradzą sobie z napisaniem jej na ponad 50%. Wiem to z doświadczenia i serio tak jest! oczywiście dużo zależy od nauczyciela, bo mogę mieć bdb i nauczyciela który nic mnie nie nauczył - wtedy pojawia się problem..
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: brunecia »

Matura....wspomnienia... piękne chwile, najlepiej wspominam niemiecki ustny i polski...stres na milion% ale okazalo sie ze nie bylo tak zle. natomiast przy pisemnych troszke sie stresowalam przed natomiast jak dostalam pytania to juz na spokojnie :)
Alicja_S
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr lut 27, 2013 2:06 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Alicja_S »

Teraz jak myślę i maturze, to dużo krzyku o nic! Teraz żałuję, że tyle się tym przejmowałam i tak nie za bardzo matura sprawdza prawdziwą wiedzę i umiejętności, a później naprawdę czekają gorsze rzeczy niż matura. Wszystko da się przeżyć ;)
Najlepsze spa w górach jakie odwiedziłam. Boże jak tu było cudownie!
majkaa

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: majkaa »

teraz jak są te matury, to przypomniała mi się moja... eh, wspomnienia, nawet przyjemne :D zwłaszcza w dzień kiedy wszystkie zdane :D
polak coś koło 50%, matma też, a angol coś koło 60%, jeszcze gera :D 24% haha.

pamietam jak na matmie w ostatnie 30 min dostałam olśnienia :D
Ostatnio zmieniony sob wrz 14, 2013 8:14 pm przez 456, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: spam
roxxy681
Miła Kobietka
Posty: 99
Rejestracja: czw lut 21, 2013 5:03 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: roxxy681 »

Zdawałam nową maturę, ale z tego co się orientuje, wyglądała trochę inaczej niż obecnie. Jasne, był stres, ale chyba nie paraliżujący. Wyniki średnie, bo pamiętam, że wtedy miałam strasznego doła i ciężko mi się uczyło. Z perspektywy czasu uważam, że to było dużo szumu o nic:)

A tak w tym temacie, wydaje mi się, ze aktualne egzaminy gimnazjalne są gorsze od matury!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości