Kolaboracja pisze:a czytala ktoraś z Was książkę "Jedenaście minut" Paula Coelha ?słyszałam, że to dobra książka i zamierzam ją wypożyczyć bądź kupić :]
wg mnie "Jedenaście minut" to najlepsza książka Coelha. Polecam zdecydowanie.
Polecam książkę Erica Weinera Poznam sympatycznego Boga. Autor, niewierzący, przeżywający kryzys wieku średniego, postanawia zbadać, czy wiarę można sobie wybrać. Odwiedza Turcję (suficki odłam islamu), Chiny (taoizm), Izrael (kabała), Nepal (buddyzm)... Ma takie poczucie humoru i taką autoironię, że lektura jest lekka, mimo poważnego tematu.
Babsko, to może spodoba Ci się i następna z moich nowości: Jedz, módl się, jedz Michaela Bootha. Autor ma 39 lat, za dużo pije i je, bo ma ku temu masę okazji, jako dziennikarz kulinarny. Z powodu picia oddala się od swojej rodziny. Wspólny kilkumiesięczny wyjazd do Indii ma pomóc mu odnaleźć siebie, zrozumieć sens życia.
Szepielak "Dworek pod lipami". Urzekła mnie ta historia. Kobieta po trzydziestce, po ślubie, orientuje się , że w domu jej męża nie ma dla niej miejsca (brzmi znajomo)... Ucieka na wieś, do uroczego dworku i tam... Zresztą, przeczytajcie same .
Przed wczoraj skończyłam czytać książkę J.Chmielewskiej, "Ostatnie zdanie nieboszczyka". Ma ona około 400 stron, a ja ją przeczytałam w dwa dni, nie mogłam się oderwać. Polecam:)
Polecam:
"Chłopiec, którego nikt nie kochał" Casey Watson
"Płacz niemymi łzami" Joego Petersa
Niedawno je przeczytałam. Świetnie napisane historie, ale to jest straszne, że wydarzyły się naprawdę, Kto przeczyta, będzie wiedział, co mam na myśli...
Też niedawno czytałam "Płacz niemymi łzami"! Mocna książka. Przeczytałam w swoim życiu wiele takich ale dawno żadna tak nie zapadła mi w pamięć. Chociaż jest to ciężki temat, to nie byłam w stanie się od niej oderwać i nie odłożyłam jej, dopóki nie skończyłam czytać. Bardzo brutalna i poruszająca...
Ostatnio zachwyciło mnie Millenium Stiega Larssona. Nigdy nie lubiłam kryminałów, ale ten ten jest naprawdę warty polecenia. Według Rzeczpospolitej to " najbardziej romantyczny kryminał roku". Bardzo podoba mi się kreacja Lisbeth Salander, zarówno w książce jak i filmie. Czy znacie może inne powieści Larssona?
Z tego co wiem, to Larsson zmarł zaraz po napisaniu Millennium i nawet nie doczekał wydania książek.
Kaś_ko- Całe zdanie nieboszczyka... Polecam Wszystko czerwone, Studnie przodków i Upiorny legat.
Ireth Irlandia to w zasięgu reki jest, pewnie nawet znalazłabyś tam kogoś znajomego...
kaśk_a pisze:Przed wczoraj skończyłam czytać książkę J.Chmielewskiej, "Ostatnie zdanie nieboszczyka". Ma ona około 400 stron, a ja ją przeczytałam w dwa dni, nie mogłam się oderwać. Polecam:)
Ja z Chmielewskiej bardzo polecam "Lesia" Jak czytałam ją w autobusach to nie mogłam się opanować i śmiałam się na całego. Ludzie mieli ze mnie też niezłą radochę Musiałam aż momentami przestawać czytać, bo nie wytrzymywałam Książka rewelacyjna - w sam raz na doła!
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
kaśk_a pisze:Przed wczoraj skończyłam czytać książkę J.Chmielewskiej, "Ostatnie zdanie nieboszczyka". Ma ona około 400 stron, a ja ją przeczytałam w dwa dni, nie mogłam się oderwać. Polecam:)
Ja z Chmielewskiej bardzo polecam "Lesia" Jak czytałam ją w autobusach to nie mogłam się opanować i śmiałam się na całego. Ludzie mieli ze mnie też niezłą radochę Musiałam aż momentami przestawać czytać, bo nie wytrzymywałam Książka rewelacyjna - w sam raz na doła!
Teraz czytam "Lesia", na początku jakoś mnie nie zachwycił, ale zaczyna się rozkręcać Planują aktualnie napad na pociąg
Napad na pociąg jest niezłą scenką Chociaż ja mam inną ulubioną. Ale to porozmawiamy jak już skończysz czytać
I faktycznie, na początku aż tak nie wciągał. Też tak miałam Ale nie przerywaj czytać, to pewnie się kilka razy roześmiejesz Mi bardzo odpowiada sam styl pisania Chmielewskiej
Tinuviel nie pisz posta pod swoim postem tylko używaj opcji "edytuj: jeśli po Tobie jeszcze nikt niczego nie dopisał
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
To prawda styl Chmielewskiej jest bardzo zabawny i fajnie się czyta jej książki. Kilka śmiesznych fragmentów już był, np. jak każdy był przebrany za człowieka z garbem Przeczytaj koniecznie "Całe zdanie nieboszczyka":)
Czytam sobie. Dużo czytam. Głównie kryminały i fantasy. Od jakiegoś czasu czytanie mi nie wystarcza i tak sobie piszę po troszku. Do szuflady, a ta pojemna idiotka wszystko przyjmie
Czas tracony z rozkoszą nie jest czasem zmarnowanym.
Na pewno przeczytam, dzięki za polecenie! Słyszałam, że podobno "wszystko czerwone" jest też bardzo dobre, ale jeszcze nie czytałam
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Chmielewska Podobno bardzo zabawna, ale ja jeszcze nie sprawdziłam
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"