Ja jak bede brala slub, zasiegne rady kogos, kto sie na tym zna. Najlepiej jeszcze z papierami ukonczenia dobrej szkoly (najlepiej Dziewulskich). Bo sama bym zwariowala, gdybym miala sie zastanawiac i wybierac. Przy kazdym wyborze myslalabym, ze tamto przed chwila moze byloby lepsze... i tak w kolo Macieju.
każda fryzura która ma modelka jest świetna poniewaz tak stylista dopasował fryzure aby jak najlepiej modelka ja pokazała a to wcale nie oznacza że tobie będzie ona pasowała ja kiedy chcę zrobić fryzurę na wypad to idę do salonu fryzjerskiego juz takiego sprawdzonego futuro w wawie i tam mi robia odpowiednią fryzurę do mojej twarzy i żebym ja też sie wniej dobrze czuła.
Ta fryzurka którą dodała Luśka bardzo mi się podoba. Niby nic szczególnego a jest w niej pewna elegancja i szyk. Delikatna ale bardzo gustowna... pasuje nie tylko na przyjęcie weselna .. chętnie zachowam to zdjęcie na przyszłość.. kto wie, może kiedyś się przyda
Pamiętajmy dopasować do tego odpowiednie dodatki,jak np biżuteria czy buty,uważam że jest to równie ważna sprawa. A fryzura to oczywiście bardzo indywidualna kwestia,najlepiej skonsultować się z kimś z rodziny zanim przystąpimy do dzieła:)
Luśka pisze:nie wiem jak się uczesać na wesele...a raczej wesela... bo w następnym miesiącu wyskoczyły nam aż dwa nie wiem czy upiąć czy rozpuszczone..a moze loki?jakie teraz w ogóle są trendy hyhy?
Jeśli planujesz tańce, to praktycznie i elegancko będzie gdy upniesz włosy do góry. Nie musi to być klasyczny kok, ale raczej bardziej luźne upięcie z delikatnymi opadającymi kosmykami włosów. Taka fryzura sprawdzi się w przy każdym typie włosów i do każdego stroju. Pomyśl także nad delikatnym irokezie zaczesanym na gładko.
Jeżeli masz długie włosy to polecam tę fryzurę: ........ Naprawdę wygląda świetnie. Uczesałam tak siostrę na jakieś wesele i wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem. Chyba chodzi o to, że ta fryzura jest nie jest symetryczna (sztuczna) i po prostu wygląda bardzo kobieco
Ja uwielbiam "banany" Wygląda to mniej więcej tak: http://polki.pl/work/privateimages/formats/E/36352.jpg
Z tym że ja wolę może trochę dyskretniejsze i nie tak mocno podtapirowane do góry. Ale nie każdy fryzjer potrafi :/ Trzeba znaleźć dobrego. Na swoją studniówkę taką chciałam to rozpadła się po 2h tańców. A 2 lata temu jak byłam świadkową, zrobiłam u mojej ulubionej fryzjerki i się trzymało przez 2 dni No i też musi być estetycznie zrobione, bo na studniówce jak mi zrobiła tamta fryzjerka, to spinki mi wystawały z fryzury... :/
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
poziomkaa pisze:Tinuviel - bardzo fajny ten banan, elegancki i klasyczny.
Właśnie zawsze stawiam na elegancję, dlatego to moja sprawdzona fryzura Nie przepadam za zbyt mocno poskręcanymi włosami, udziwnionymi upięciami, przeróżnymi dodatkami na włosach... Sukienki też dobieram zazwyczaj klasyczne, eleganckie. Całość, wraz z fryzurą, się bardzo fajnie dopełnia
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Ja również preferuję klasykę, ale zawsze do pełnego zestawu wprowadzam jeden element awangardowy. Wtedy klasyka ma pazur. Przykład: wesele , sukienka granatowa, wąska z lekką bombką na biodrach, dużym dekoltem obłożonym niemal marynarskim białym kołnierzem i białą szarfą wiązaną z tyłu. zero biżuterii, buty nude. Niby nuda. Włosy mam do ramion , proste z tendencją do falowania. Zrobiłam sobie mocne loki. Uważam że super wyszło.
A Co do banana Tinuviel, to jedna z moich ulubionych fryzur. Uspokajam nim "szalone" sukienki.
Czas tracony z rozkoszą nie jest czasem zmarnowanym.
Koki na dole rzeczywiście są super, ale jednak bardziej naturalne uplecienia, takie słowiańskie,jakieś kłosy, tez wyglądają super. Chociaż rzeczywiście jakieś świecące nie-wiadomo-co na głowie nie wygląda dobrze, też jestem za prostotą.
ja również uważam, że im prościej, tym lepiej - w tym dniu trzeba wyeksponować naturalną urodę panny młodej, a nie epatować jakimiś sztucznościami; moja siostra miała na głowie taką super plecionkę i białe margerytki, naprawdę ślicznie do wyglądało