
, próbujemy czegoś nowego, np. pozycji. Oboje jesteśmy dość zieloni w tych sprawach, ja miałam, oprócz niego jeszcze jednego, ale takiego, z którym kochałam się bardzo krótko i bez zabezpieczenia (głupota do potęgi N, nieodpowiedzialny partner, moja naiwność). Można powiedzieć, że mnie zaspokaja, chociaż nie przepadam za takim nazewnictwem.Luśka napisał(a):rozstań się z nim??? ale porada...
lepiej porozmawiać, jak to nie pomaga to jakieś poradnie małżeńskie..poza tym piwko wieczorem to chyba nie jest duży grzech??? no chyba że pije się powyżej 2 dziennie, wtedy to już alkoholizm.. poza tym jak będziesz się z nim kłóciła o piwo to on na złość będzie to robił
więc lepiej odpuść, albo sama pij z nim to piwko, wtedy może zrozumie że Cię to bardzo denerwuje...
Powrót do Seks i antykoncepcja
Zidentyfikowani Forumowiczki: Google [Bot]